Sztuka To Wybuch | Deidara x Reader ✏ - [1].

Miałam zwyczajne życie w wiosce- Iwagakure.

 

-[Imię]! Zaczekaj!- ganiałam się z swoim najlepszym przyjacielem Mitsukim po okolicznej wiosce. -zatrzymaj się!- wykonałam polecenie a on podbiegł do mnie po czym przyszpilował mnie do drzewa i pocałował. Próbowałam się wyrwać ale na nic. 17-latek był o wiele silniejszy od takiej 16- letniej kunoichi jak ja. Należałam do klanu [nazwa klanu] i zostałam z niego tylko ty i twoja kuzynka.

 

-puść mnie!- krzyknęłam gdy Mitsuki przerwał pocałunek a tobie zebrały się łzy w oczach. -m-myślałam że się przyjaź...- nie skończyłam bo poczułam jego zimną rękę pod bluzką. Łzy leciały mi strumieniami. Po chwili jego druga ręka wylądowała w moich spodenkach. Zdenerwowałam się więc użyłam na niego genjutsu a on stanął jak wryty przez co mogłam spokojnie uciec.

 

Biegłam przez las jak najdalej od tego zboczeńca. Moje [kolor] włosy powiewały na wietrze a zaszklone [kolor] oczy aż prosiły o litość od łez. Zatrzymałam się przy pobliskim drzewie aby złapać oddech przez bieg i płacz. Moje serce waliło jak szalone, padłam chowając twarz w rękach. Nie mogłam uwierzyć że mój najlepszy przyjaciel z dzieciństwa teraz chciał się teraz do mnie dobrać.

 

Ostatnią rzeczą którą widziałam był cień wielkiej sowy?

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania