Sztuka To Wybuch | Deidara x Reader ✏ - [7]

Te oczy... Kto to był...?

 

-nie wstawaj [Imię].- powiedział zabierając rękę. -i co ja mam tetaz z nią zrobić?- mruczał do siebie chyba nie bardzo świadomy że jestem z nim w tym samym pokoju.

 

-gdzie jestem?- spytałam ochrypłym głosem. Spojrzał na mnie a na dotknęłam swojego gardła czując suchość. Podniosłam rękę w stronę blondyna. Spojrzał na mnie nie zrozumiale ale po chwili się zorientował że spałam bardzo długo i mogło mi zaschnąć w gardle.

 

Blondyn wyszedł na chwilę z pokoju, przez co mogłam się bliżej przyjrzeć pokojowi. Był jasny z kremowymi meblami, miał okno na przeciwko łóżka zasłonięte zasłoną. Gdy wrócił ze szklanką ja już wzrokiem zapoznałam się z zapewne jego pokojem. Podał mi bez słowa szklankę a ja szybko upiłam łyka zimnej wody. Moje gardło doznało ukojenia na co odetchnęłam z ulgą. Podziękowałam chłopakowi i odłożyłam szklankę na stolik nocny. Upewniłam się czy blondyn nie zabroni mi wstać po czym usiadłam na skraju łóżka. Co mnie najbardziej zaakoczyło byłam w za dużej koszuli nocnej. Spojrzałam morderczym wzrokiem w kierunku Deidary.

-dobierałeś się do mnie!- zakryłam się kołdrą po uszy i wstając wyszłam z pokoju. No bez przesady, ktoś pomyśli że panikuje ale jestem w samej koszuli i majtkach! Teraz niech mi ktoś powie że to on mnie przebierał. Nawet stanika mi nie oszczędził! Dostanie za to. Ale jak na razie muszę znaleźć łazienkę.

 

Wróciłam do pokoju i podeszłam do tego palatna.

-pokaż mi drogę do łazienki!-po powiedzeniu tego tupnęłam bosą stopą w podłogę. -i daj mi coś na nogi.- chłopak coś wymamrotał coś pod nosem i dał mi jakieś kapcie. Wyszedł z pokoju, skręcając w prawo i zatrzymując się przed drzwiami. Weszłam do łazienki i od razu zamknęłam za sobą drzwi. Nie na klucz z obawy że ich spowrotem nie otworze. Weszłam do kabiny, po czym ją zamknęłam. Odkręciłam gorącą wodę, która spływała po moim ciele. To była ulga.

 

Myłam się tak z 10 mimut kiedy usłyszałam opuszczanie klamki w dół. Drzwi się otworzyły i zobaczyłam w nich...

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania