Pokaż listęUkryj listę

12NStyl - Final Fantasy – Na ratunek Sarah Bernhardt (kto rozmnoży peonię?)

w temacie: Peonia – święta róża.

 

– Dzień dobry, pani doktor Aki Ross.

 

– Dzień dobry. Niezupełnie pani doktor. Jestem hybrydą, a dokładnie Machine Intelligence, w skrócie AkiMi. Pani Doktor została zaatakowana przez zombie fantomy i niestety jej ciało zostało wyłączone, prócz mózgu, który połączony jest z moim oprogramowaniem.

 

– Rozumiem. Nazywam się Ti Zeus, jestem kapitanem Red Boa i zapraszam na pokład.

 

– Jak długo będziemy lecieli na Azarid?

 

Kapitan spojrzał na monitory nawigacyjne:

– Mamy szczęście, bo zazwyczaj w porze Ver nasilają się skupiska meteorytów. Jednak od dwóch nocy są bardziej rozproszone i nasza trajektoria jest wyjątkowo pusta. Odpowiadając na pani pytanie: za siedemnaście horologium harenarium.

 

AkiMi przeszła do części wypoczynkowej i skorzystała z basenu akceleratorowego.

W tym samym czasie połączyła się z doktor Aki Ross, która uzupełniła dane, przekazane wcześniej.

 

*

– Wylądowaliśmy pani AkiMi.

 

– Doskonale kapitanie. Czy mógłby pan uruchomić Strażników Gai? Muszą przetransportować Gajański Bursztyn, żebyśmy mogli uratować Sarah Bernhardt.

 

Kapitan Ti Zeus włączył seledynowy przycisk, który uruchomił otwarcie klapy w suficie. Z niewielkiego otworu wypadło dwudziestu maleńkich golemów, które natychmiast powiększyły rozmiary.

 

– Jesteśmy Strażnikami Gai. Czekamy na rozkazy.

 

Kapitan przekazał instrukcje i wypuścił AkiMi i Strażników z Red Boa w lśniącą czerń.

Strażnicy otoczyli AkiMi, a dwóch z nich trzymało Gajański Bursztyn. Muszą się spieszyć, by o wschodzie słońca, kiedy bojowe mrówki Amasius są w sennym letargu, uwolnić Sarah Bernhardt.

 

Planeta Azarid była ciepła, sucha i kamienista. Słońce dostępne było przez sześć dni w roku. W tym czasie rozkwitała osobliwa flora Azaridu, która była jedynym pożywieniem dla wszechobecnych owadów.

Gajański Bursztyn to roślina inwazyjna, która rozrasta się do niewyobrażalnych rozmiarów. Roztacza aromatyczną woń, a jej soki będą doskonałym pokarmem nie tylko dla królowej Amasius.

 

AkiMi ze Strażnikami dotarli do szkieletu pasma górskiego, w skałach którego ukrywała się Sarah Bernhardt.

AkiMi wyjęła fluorymetr laserowy, czyli skaner, dzięki czemu będą mogli znaleźć to, po co tu przylecieli.

Do wschodu słońca zostały dwie, niepełne horologium harenarium. Musieli bardzo się spieszyć, by przeczesać wszystkie pagórki i zdążyć przed mrówkami.

 

*

– Witam z powrotem pani AkiMi. Akcja ratunkowa przeszła pomyślnie, jak widzę.

 

– Witam kapitanie. Tak, udało nam się znaleźć Sarah Bernhardt schowaną u wylotu Jaskini Księżycowej. Na jej miejsce posadziliśmy Gajański Bursztyn.

 

– Co teraz będzie z Sarah Bernhardt?

 

– To jedyny egzemplarz, trafi więc do laboratorium, a tam badacze zastosują propagację, czyli rozmnażanie. Ta peonia jest święta, bo ma właściwości lecznicze.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania