LBnD 30 - Amazonka
Pierwszy nasz koń nazywał się Amor. Potem rodzice dokupili klacz o wdzięcznym imieniu Amazonka. Była piękna. Miała w oczach łagodną mądrość, w kopytach magię. W kłusie jakby unosiła się w powietrzu. Kiedy na nią patrzyłam, ogarniało mnie niezwykłe uczucie. Wszystko wokół cichło i uspokajało. Tak jak ja, wiecznie wsłuchiwała się w szumy traw. Kiedy opuściłam rodzinny dom, klacz bardzo tęskniła, zaczęła chorować. Na domiar złego odszedł również Amor. Znajomy weterynarz nazwał ten stan końską depresją. Dla niej, dla Amazonki zmieniłam kierunek studiów, wróciłam na wieś. Była to jedna z moich najlepszych życiowych decyzji. I tylko konia, tylko konia mi żal.
Komentarze (17)
W tytule zaznacz LBnD 30 - Amazonka i wklej tam link do innych linków.
Witamy kolejne drabble w Bitwie. Powodzenia!
Literkowa
Konie... to cięzka choroba, można ją zaleczyć, ale nie sposób się z niej wyleczyć. ;)
Dobry administrator, dobry, pomocny...?
Po kilku próbach w końcu wkleiłam link - dzięki
Ano, tylko konia żal, ech, życie ?
Ciekawy drabbelek ?
Bardzo ładne.
Kikimora↔Tak prawdziwie, acz subtelnie napisane. Ładne drabble:)↔Pozdrawiam:)↔%
Życiowe decyzje mają różne przyczyny, niekiedy żal dyktuje słuszne postanowienia.
Pozdrowienia!
Ważne i ważniejsze. Nie każdy musi zrozumieć dany wybór, bo każdy mierzy swoją miarą. Niezakochani w koniach mogą znaleźć tutaj dziwactwo i nic w tym złego. Po to nie jesteśmy jednakowi, by się dziwić i pojmować inne punkty widzenia.
Silna relacja człowieka i zwierzęcia to piękna sprawa, pokazuję, że człowiek potrafię między gatunkami zachować braterstwo i okazać miłość. Pozodwiam serdecznie:)
Zapraszamy Autorkę!
Rozpoczynamy głosowanie.
Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
Głosujemy do 23 lipca /piątek / godz. 23.59
Dziękujemy wszystkim za udział i zapraszamy Autorów do odwiedzenia swoich konkurentów i na obowiązkowe czytanie i pozostawienie komentarzy.
Literkowa
Koni zawsze żal…
Bardzo ciepłe, chociaż smutne drabble. Konie jak ludzie cierpią jeśli kogoś tracą.
Pozdrawiam
"Kiedy na nią patrzyłam, ogarniało mnie niezwykłe uczucie"
- jeśli jest coś/ ktoś na ziemi, kto powoduje taki stan, to nic dziwnego, że trzeba o tym napisać. Żeby się tym podzielić z innymi ludźmi. Ja zobaczyłam Twoją Amazonkę, Jej "łagodną mądrość w oczach" i "magię w kopytach". Musiała być niezwykła.
No, całkiem niezłe. Silny koń, ale dla niego też są pewne granice. Historia całkiem całkiem, dobrze zmieszczona w takim formacie
Podoba mi się subtelność opisu, ukazanie pięknej przyjaźni. Pozdrawiam serdecznie. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania