Poprzednie częściDrabble — By uciec

Drabble — Starych drzew się nie przesadza

W końcu nadszedł dzień, który od dawna był nam drzazgą. Staliśmy w ciszy i patrzyli na tych, którzy po nas przyszli. Kotłowali się po pokojach, jak wielkie robaki.

 

Matce w ferworze wybili szklane oko, braciom obtukli golenie, zaś mnie żebra. Kiedy chcieli wyprowadzić ojca, a ten się opierał, odrąbali mu nogi. Wszyscyśmy na ten widok wydali cichy jęk bezsilności. Jedynie do babci podeszli z należytym szacunkiem.

 

Przywieźli nas do tego miejsca późną nocą. W pokoju, do którego nas zaprowadzili, zastaliśmy innych odmieńców. Wysiedleni, pokaleczeni i przestraszeni nową sytuacją, byliśmy szczęśliwi, że wciąż jesteśmy razem.

 

Może ktoś na nowo nas pokocha?

 

__

LBnD 17 z 2020

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Dusza_boli

    Piękny tekst. Najbardziej ujęło mnie to, że za historią starych mebli kryje się opowieść o przemijaniu, utracie domu i potrzebie bycia komuś jeszcze potrzebnym. Bardzo obrazowe i wzruszające.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania