Drabble - Latarnia tuż za oknem

Na tarczy zegara widniała równo jedenasta wieczorem, kiedy ze snu wyrwał mnie okropny łomot. Leżałem rozeźlony, gapiąc się tępo w sufit i usiłując puszczać mimo uszu hałasy dobiegające z podwórza. Stuki, puki, chroboty - dość.

Wstałem z łóżka, po czym przylepiłem twarz do szyby. Pod pobliską latarnią stała panienka odziana w gustowne, błękitne szmatki. Jej długie, brązowe włosy opadały na plecy wygięte w koci grzbiet, gdy schylała się ku czarnej torebce. Uśmiechnąłem się na ten widok i szybko założyłem okulary, lecz gdy ta odwróciła się, zamarłem.

Brodata gęba Zbyszka z naprzeciwka, dorabiającego jako elektryk, pozbawiła mnie resztek optymizmu. Zrezygnowany wróciłem do łóżka.

 

---

Drabble nie są moją mocną stroną ^^'

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (24)

  • NataliaO 18.10.2016

    Roześmiałam się przy końcu, a było tak pięknie, albo mogę powiedzieć a miało być tak pięknie ; 5:)

  • Ewoile 18.10.2016

    Hah, cieszy mnie to niezmiernie, dziękuję za piąteczkę i odwiedzinki :))

  • Pan Buczybór 18.10.2016

    Czasami jednak lepiej włożyć okulary. Masz 5.

  • Ewoile 18.10.2016

    Ja na co dzień noszę soczewki, więc będąc na miejscu bohatera do końca życia żyłabym w kłamstwie xd Dzięki :)

  • Ewoile 18.10.2016

    *codzień

  • Elizabeth Lies 18.10.2016

    He, fajne. Znam ten ból. Czasami, gdy się nie założy soczewek ani okularów i wyjdzie na miasto to cały czas się zastanawiam, czy ten ktoś machał do mnie, czy to mój znajomy, gdzie ja w ogóle jestem. 5

  • Ewoile 18.10.2016

    No proszę, czyżbyś była użytkowniczką tego magicznego przedmiotu jakim są soczewki? Ja osobiście nie lubię okularów, strasznie mi w nich nie do twarzy, dlatego soczewki są dla mnie zbawieniem. Noszę je już chyba od pięciu lat? Jedyne co mnie w nich irytuje to to, że nie zawsze po nie sięgnę jak po okulary (trzeba bawić się w te płyny i pudełeczka) no i to cholerne wysychanie oka! Bez kropelek ani rusz. Dzięki za piątusie :)

  • Marzycielka29 18.10.2016

    To się nazywa podejście do tematu! Bomba :D, 5

  • Ewoile 18.10.2016

    Haha, bardzo dziękuję :D

  • Freya 18.10.2016

    "...włosy opadłe na plecy wygięte w koci grzbiet,"
    - szkoda, że tego nie widzę ;-)

  • Ewoile 18.10.2016

    Aj tam, czepiasz się, drobna literówcia :)

  • Ewoile 18.10.2016

    A nie, Ty walnęłaś literówkę cytując mnie, okej. Wydaje mi się, że jest dobrze, w końcu w literaturze funkcjonuje "włosy opadające na ramiona", z "na plecy" też się spotkałam.

  • Freya 18.10.2016

    "opadały" - coś mi uciekło, ehem, to ja przepraszam;-)

  • Ewoile 18.10.2016

    Nic nie szkodzi ;))

  • Maria Antonina 18.10.2016

    :)) 5

  • Ewoile 18.10.2016

    Dzięki :)

  • ausek 18.10.2016

    Twój tekst jest moim faworytem w tej ''drabblowej'' rozgrywce. Fajnie Ci wyszło. :) 5

  • Ewoile 18.10.2016

    Hah, bardzi Ci dziękuję, naprawdę się nie spodziewałam aż takiego wyróżnienia - ja i drabble? Niemożliwe staje się możliwe. Bardzo dziękuje ^^

  • Ewoile 18.10.2016

    *bardzo

  • TeodorMaj 18.10.2016

    Fajny drabble ;) Końcówka rzeczywiście zabawna ;)

  • Ewoile 18.10.2016

    Bardzo miło mi to słyszeć, dziękuję ;))

  • Ewoile 18.10.2016

    Dziękuję również za anonimowe piąteczki i lufcię, której zabraknąć nie mogło.

  • Numizmat 30.10.2016

    Są mocną stroną albo i nie są. Komu oceniać XD Ale z tej końcówki to śmiechłem :D

  • Ewoile 02.11.2016

    Haha, z opóźnieniem dziękuje XD

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania