Drabble - Metro
Siedzę w milczeniu na twardej gąbce owleczonej tworzywem sztucznym, wykonany na bazie poliestru. Choć bardzo się staram, nie mogę przestać myśleć o tym, jak boli mnie dupa. Dwa pośladki – krągłe i odrętwiałe.
Podskakująca noga zdradza irytację, natomiast skrzyżowane na piersi ręce budują barierę między mną a resztą wagonu. Tak, jestem zamknięty na świat. Zawsze byłem.
Spoglądam przez okno, podziwiając cudny krajobraz za popękaną szybą – czerń tunelu, która zdaje się oblepiać maszynę swymi lepkimi mackami...
Z przyzwyczajania zerkam na zegarek. No tak, przecież nie działa, tak jak i ja przestałem działać. Dlatego tu jestem. Jadę metrem już po raz ostatni, ze zniecierpliwieniem wyczekując końcowej stacji.
Komentarze (16)
Spodziewałem się pierdolnięcia. Zawiodłem się. Tym razem 4.
Szkoda, że zawiodłam Twoje oczekiwania. Po prostu nie jest do drabble "komediowe", a raczej bardziej filozoficzne, skłaniające do refleksji. Tym razem na końcu nie planowałam wybuchu, a raczej zmieszania czytelnika? Sprawienia, żeby na chwilę się zatrzymał i sobie podumał. Niemniej - dziękuję za czwóreczkę ;)
A mi się podobało, wyszło całkiem zgrabnie : ) 5
Bardzo dziękuję, Angelo ;))
Ewoile, drabble bardzo mi się spodobał :)
"Z przyzwyczajania zerkam na zegarek. No tak, przecież nie działa, tak jak i ja przestałem działać. Dlatego tu jestem. Jadę metrem już po raz ostatni, ze zniecierpliwieniem wyczekując końcowej stacji." – ten fragment podoba mi się chyba najbardziej.
Zasłużone 5 :)
Cieszę się, że drabble trafił w Twoje gusta, do tego spodobał Ci się ten sam fragment, który i ja lubię w tym tekście najbardziej. Dzięki za odwiedziny, ocenkę i dobry temat ;))
Stworzone tworzywo brzmi źle ;)
"Choć bardzo się staram, nie mogę przestać myśleć o tym [przecinek] jak boli mnie dupa".
"Dwa pośladki - krągłe i odrętwiałe". – Myślnik zamiast dywizu (– to nie -). I masz jeszcze drugi, trochę dalej.
Świetne drabble, otwarte zakończenie. Można pofilozofować i wczuć się, można pogdybać nad tym, dlaczego bohater jest taki zirytowany, wypruty i sarkastyczny. Lubię to.
plus "oblepiać lepkimi" też słabo wypada, jak tak czytam drugi raz.
Skoiastel, przecinek wstawiony, myślnik poprawiony, a tworzywo już nie stworzone a wykonane ;) Bardzo dziękuję za wskazówki jak i cieplejsze słówka, cieszę się, że drabble przypadł do gustu ;))
Faktycznie stworzone tworzywo brzmi kiepsko xD Zacne drabble. Końcówka może nie zaskakuje, ale zostawia miejsce do przemyśleń. To lubię. Takie 4,5
Wcześniej nie zwróciłam na to uwagi, ale już wszystko poreperowane gdzie trzeba ;)) Dzięki wielkie za odwiedziny,a jeśli szukasz zaskakujących zakończeń, polecam moje drabble pt. "Kiedy jeszcze byłem człowiekiem", "Niespodzianka", "Róża" albo "Latarnia tuż za oknem" (dwa/trzy ostatnie są bardziej... komiczne) :)
Może ten facet odczuwa dyskomfort, że nie jest metro-seksualny i dlatego jest taki odleciały filozoficznie, abnegacki.;-)
Haha, być może ;))
Drabble nie porwało mnie, ale poziom trzyma. 4.
Do przemyślenia:
*owleczonej tworzywem sztucznym - powleczonej tworzywem sztucznym
*stworzonej na bazie poliestru (jak już wyżej zauważyli. Chyba najlepiej to skreślić i coś innego napisać).
*jak boli mnie - jak bardzo boli mnie (wzmocniłbym)
*Skacząca noga zdradza - Podskakująca noga zdradza moją irytację
*oblepiać maszynę - obklejać maszynę
Też czekałem na niespodziewane zakończenie i zostałem zaskoczony... brakiem zaskoczenia. Zamiast tego filozoficzna teleologia życia ;)
Cóż, tym razem postawiłam bardziej na refleksję i możliwość przemyśleń, chociaż na upartego jako motyw zaskoczenia mogę wskazać fakt, że bohater, jak się okazało, tak naprawdę nie żyje, a metro jest metaforą wędrówki śmierci. Większość wskazówek zastosowałam, dzięki wielkie ;))
*wędrówki po śmierci
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania