Fotozabawa nr 10 – mięso i kamień

Miasto na dole jest ogromne, bajkowe i tętniące życiem. Pachnie cynamonem i miodem, a tysiące okien błyszczą w słońcu niczym klejnoty w berle potężnego króla. Dziewczyna w rdzawej sukni patrzy na te mrowisko i czuje się tak beznadziejnie mała... Myśli o tym, jak niewiele znaczy w tym nieskończonym skupisku ludzi, budynków i spraw, o których nie ma pojęcia. Jest tylko pyłkiem w uniwersum tej kamiennej cywilizacji. Za chwilę zejdzie na dół, do tłumu, zniknie w nim i zapomni o swojej znikomości.

 

​Jednak myli się. Będzie znaczyć więcej, niż mogłaby sobie wyobrazić.

 

​Ten mały, ciemny wrzód, który pulsował bólem pod jej obojczykiem, nie był śladem po ukąszeniu komara. To był symptom. Symptom zapomnianej, wydawałoby się, zarazy, która dziesiątkowała całe królestwa. Kiedy dziewczynka zniknie w tym tętniącym życiem mrowisku, stanie się żywym zapalnikiem. Każdy jej oddech, każdy dotyk w zatłoczonej karczmie, każde jej małe tchnienie rozpęta piekło, które w kilka dni zamieni to całe bajkowe królestwo w gigantyczny, gnijący cmentarz, którego zapach będzie odstraszał statki przez następne stulecie.

 

​A ona, ten mały pyłek, rzeczywiście będzie znaczyć wszystko...

 

https://zapodaj.net/plik-1lrjuLCtV7

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Grafomanka

    Ładnie ten obraz ubrałeś w słowa... 👏

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania