Fotozabawa nr 10 – mięso i kamień
Miasto na dole jest ogromne, bajkowe i tętniące życiem. Pachnie cynamonem i miodem, a tysiące okien błyszczą w słońcu niczym klejnoty w berle potężnego króla. Dziewczyna w rdzawej sukni patrzy na te mrowisko i czuje się tak beznadziejnie mała... Myśli o tym, jak niewiele znaczy w tym nieskończonym skupisku ludzi, budynków i spraw, o których nie ma pojęcia. Jest tylko pyłkiem w uniwersum tej kamiennej cywilizacji. Za chwilę zejdzie na dół, do tłumu, zniknie w nim i zapomni o swojej znikomości.
Jednak myli się. Będzie znaczyć więcej, niż mogłaby sobie wyobrazić.
Ten mały, ciemny wrzód, który pulsował bólem pod jej obojczykiem, nie był śladem po ukąszeniu komara. To był symptom. Symptom zapomnianej, wydawałoby się, zarazy, która dziesiątkowała całe królestwa. Kiedy dziewczynka zniknie w tym tętniącym życiem mrowisku, stanie się żywym zapalnikiem. Każdy jej oddech, każdy dotyk w zatłoczonej karczmie, każde jej małe tchnienie rozpęta piekło, które w kilka dni zamieni to całe bajkowe królestwo w gigantyczny, gnijący cmentarz, którego zapach będzie odstraszał statki przez następne stulecie.
A ona, ten mały pyłek, rzeczywiście będzie znaczyć wszystko...
https://zapodaj.net/plik-1lrjuLCtV7
Komentarze (12)
Ładnie ten obraz ubrałeś w słowa... 👏
Jakoś lepiej to wychodzi, gdy nie "produkuję" treści na akord, dzięki Grafi. A może I Ty napiszesz, skoro już za Lbnp się wzięłaś?
JagVetInte, zaraz się wycofam z tej bitwy, bo mnie Cain przeraził... xD
Grafomanka no właśnie coś Cain nie w sosie (ta gastronomia na każdym kroku się ciągnie za mną...).
28 tygodni później?😉
Budujesz napięcie, które do końca trzyma w niepewności. Nie podajesz wszystkiego na tacy, co jest cacy i tym samym sadystycznie łaskoczesz mózg piórkiem.
Gratuluję😄
Raczej bardziej przyziemnie, bo dżuma. Aisak, mam już kolejny zamysł, dychy raczej nie zrobię, ale postaram się jak najwięcej😶🌫
Chodziło mi o tę kobietę, która była nosicielem wirusa :)
Jag,
Jeśli miałbyś pomysł i ochotę, to możesz po-łączyć obrazki.
Sama o tym myślę, żeby choć jeden tekst napisać, ale nie wiem :(
Pozdrawiam!
kigja kurczę, aż sprawdziłem, do 6 dni okres inkubacji. Czyli tak, 28 dni później mogłoby być... Ciekawie.
Hm... To jest fajny pomysł, cytując Kilera:
"Pomyślimy" 😄
Fajnie się to czyta bud.
Dzięki maraBud ✌
Kurde, powinnam podejść pod każdy z tekstów foto zabawy, ale czasu nie mam póki co...
Tu musiałam, bo jestem ciekawa jak nadal podchodzisz i czy nadal trochę "niszczysz" te obrazy.
Robisz to i to tak, że można to poczuć. Też trzeba.
Czekam na dalej i pozdrawiam.
Teraz utknąłem, choć świta mi coś apropo nr10. Tak delikatnie jak narazie.
No podejdź, bo sporo ciekawych napisali 😉
Pozdro!!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania