Fotozabawa nr 10 – poza kadrem
Pod zdjęciem w sieci wrzało.
Jedni pisali o upadku obyczajów, o dewiacji, o obrzydlistwie i grzechu przeciwko naturze. „Zwyrodnialcy”, "jak tak można?" – powtarzało się w komentarzach najczęściej.
Drudzy natychmiast ruszyli do obrony. Pisali o wolności ekspresji, tolerancji i prawie do bycia sobą. Wyzywali tych pierwszych od zacofanych hipokrytów, świętoszków i faszystów. Internet pękał od oburzenia, lajków, udostępnień i walki o ideologię. Każda ze stron,na internetowej stronie, była pewna, że stoi po stronie prawdy.
Nikt jednak nie zapytał o tło.
Nikt nie zauważył śladów po sznurach na ich nadgarstkach ani tego, że ta betonowa przestrzeń to dno pustego, głębokiego basenu, z którego drabina została wciągnięta na górę. Nikt nie pomyślał, dlaczego ich spojrzenia są tak puste i wbite w ziemię. Prawdziwy zwyrodnialec nie stał w kadrze.
On stał za obiektywem.
To on kazał im założyć te obcasy. To on kazał im pozować. A oni, śmiertelnie przerażeni, robili dokładnie to, o co prosił – łudząc się, że jeśli zagrają w tej reżyserowanej scenie wystarczająco przekonująco, dostaną szansę, by jeszcze kiedyś zobaczyć słońce.
Świat był jednak zbyt zajęty walką o swoje przekonania, by zauważyć, że właśnie patrzy na cyfrowy zapis powolnej egzekucji.
https://zapodaj.net/plik-8nUkTZZWom
Komentarze (3)
Bardzo dobry, pomysłowy i interesujący tekst. Przypomniała mi się brutalna gra komputerowa pt. „Manhunt”. Głównym antybohaterem był James Earl Cash, który został wplątany w zboczoną grę. Celem było przeżycie. Na Casha polowali bandyci i zwyrodnialcy. Jednak w brutalnej walce, to gracz ze zwierzyny staje się łowcą…
Dlaczego zawracam Wam głowy drastyczną grą? Skojarzyły mi się, z Twoim opisem zdjęcia, egzekucje na polujących na nas zbirów. Każde krwawe morderstwo było rejestrowane przez kamery przemysłowe, które były zamontowane w mieście gdzie toczy się akcja gry. Jak napisałeś „prawdziwy zwyrodnialec nie stał w kadrze. On stał za obiektywem”. Tym zwyrodnialcem był sadystyczny reżyser, który zorganizował polowanie na ludzi. Trochę się rozpisałem o grze, ale takie miałem skojarzenia.
Dałem Ci zasłużoną piąteczkę za dobrą robotę😉
To trochę odwrócenie kart, jak w "Zabawie w pochowanego".
Znam, spoko giera. I dzięki V, żeś się rozpisał 😉
Brawo!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania