Gaja i Michał - zakończenie

Parę dni później zbliżała się wigilia . W domu dziecka wyglądało to wspólny jedzeniem przy stole i dostania prezentów od innych dobrodziejów.

Gaja najbardziej tego dnia czekała na panią Elizę, która wciąż się spóźniała, lecz kiedy na niebie zabłysła pierwsza gwiazdka to dziewczynka usiała obok brata, który r również nie miał na nic nic ochoty.

Panie, które otworzyły list Gai zobaczyły, o co poprosiła dziewczynka: Miłość – to wszystko. – ostatnie słowa z listu. Trochę je to wzruszyło, mimo innych tragicznych historii dzieci z domu dziecka.

Przyszły do dziewczynki, przytuliły ją, uśmiechając się:

Na co czekasz?

Na panią Elizę – I wtedy się zasmuciły.

Ona nie przyjdzie.

Ależ tak, obiecała.

Odszedł.

Dokąd?

Powiedziała, że odchodzi i teraz będzie się

uśmiechała wśród gwiazd.

To niemożliwe, poszłaby tam ze mną.

Zostawiła ci list. Przeczytasz – I gaja miała łzy w oczach, bała się prawdy do teraz, zapomnienia i wiele rzeczy, ale musiała przeczytać ten list, ale gdy czytała to z każdym słowem u uśmiechała się coraz bardziej.

„ Droga Gaju

Jestem panią Elizą, ta która ci opowiedziała o życiu, mogłabym więcej, lecz nie dała rady. Byłaś dla mnie, jak córka i wiem teraz płaczesz, lecz ja się wciąż uśmiecham , nawet kiedy odeszłam to byłam radosna, dzięki Tobie. Popatrz w gwiazdy, słyszysz mój śmiech, widzisz uśmiech? Jesteś cichą wodą. Szkoda, że ci tego nie powiedziałam, oswoiłam cię, zaufałaś mi, wybacz! Nie mogłam ci tego opowiedzieć, ponieważ nienawidzę twych łez. To nieważne, dlaczego odeszłam. Ale wciąż jestem. Mam za mało czasu. Kocham cię1 Moja kochana zjedz teraz, otwórz prezent masz miłość ode mnie, mamy i wiele innych osób. Jesteś wodą, spokojną, dlatego dasz radę. Obserwuję cię tam z góry,, z gwiazd, kiedyś jeżeli będzie ten świat istniał to wspomnij mnie i nasz świat, ten gdzie odeszłam, nigdy mnie nie opuszczaj. Mam nadzieję, że się uśmiechasz.”

A gaja pomimo łez zawsze miała uśmiech na twarzy, zawsze, obiecuję!

Koniec.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Dark1 19.01.2017
    Pobieżnie przejrzałem Twoje teksty. Wybacz, ale już zmęczenie bierze nade mną górę. Wrócę jeszcze do Ciebie, ale na litość boską, zapisuj poprawnie te dialogi. To męczy moje oczy. Otwórz pierwszą lepszą książkę i podejrzyj.
  • natka1956 20.01.2017
    Wiem, ale popsuł mi się komputer i na moim telefonie nie można robić myślników. Ale dziękuję za uwagę. Mam nadzieję, że się podobało.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania