Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
LBnD -10 – e, koleszko
Ostatni spierdzielił na trzy minuty przed czasem. Idealnie. Miał mieć wolne, zamienił się bo "ktoś coś", oczywiście też wszystko się zwaliło naraz jednego dnia. Ciekawym poczuciem humoru los odpowiada na chęci niesienia pomocy innym. Ale cóż, chociaż noc ciepła. Mógł czekać na busa godzinę, ale... Nóżki dostarczą go to punktu docelowego w jakieś pół. Droga znana na pamięć. Ale żeby nie było za łatwo...
– E, mordo, dorzucisz na browara? – niby znikąd, a jednak dwóch. Wyższy pierwszy gębę otworzył.
– Nie – niech wytrzeźwieją, pomyślał.
– to daj zadzwonić – to był ten drugi, niższy.
– o wy kurwy jebane – powiedział, instynktownie zaciskając pięść na zapalniczce.
Komentarze (15)
Poza tym, że Ci się w edycji posypało, to źle zapisałeś dialogi. Czemu tak?
Poprawię Panie psorze. Taki dzień.
JagVetInte Nie ma, że gniecie albo boli. Brakuje trochę precyzji, bo nie wszystko, co sobie wymyśliłeś, wynika z tekstu.
Alienator ale Ty wszystko ogarnąłeś, co wymyśliłem?
JagVetInte Prawdopodobnie nie. Chociaż tekstów z podobnym motywem czytałem już kilka. Sam nawet podobny popełniłem.
Alienator coś tam pozmieniałem. Jutro może jeszcze poogarniam. Chuj. Błędy to błędy.
JagVetInte To nie jest coś, co można ogarnąć w jeden wieczór. Ogólnie powinieneś zwracać większą uwagę na czytelnika. On nie ma tego filtra doświadczeń, co Ty, przez co nie zawsze zorientuje się w sytuacji, jeśli nie będziesz precyzyjny.
Alienator Tak, z reguły staram się. Ale tu miałem limit. Mój błąd, myślałem że czytelne...
Zapalniczka i o co z drugim pytaniem chodzi, tak?
JagVetInte W miarę czytelne, ale tak trochę na pół gwizdka.
Np. Ostatni spierdzielił na trzy minuty przed czasem.
Idzie się domyślić, że uciekł mu autobus, ale to nie wynika z tekstu. Potem narracyjnie uciekasz w retrospekcję, a do autobusu wracasz mniej więcej w połowie tekstu, jak to już właściwie nie ma znaczenia.
Akurat końcówka z zapalniczką zrozumiała. Co do pytań to chyba nie każdy się orientuje, jak eskaluje sytuacja, od daj na browar, przez daj zadzwonić, do fajny masz telefon.
Alienator to może ich czegoś nauczę. To jest w temacie "ostatni pociąg pociąg przed nocą" wykorzystałem temat by przyciąć na słowach.
Bo tak, można skiknąć na Pragę w SKM. A co do eskalacji... Zaufałem intuicji czytelnika. Jak peel sobie w tej sytuacji
JagVetInte I właśnie na to zaufanie zwracam uwagę. Ja się nauczyłem, że czytelnik:
a) Nie wie
b) Nie obchodzi go
Alienator pojawia się więc pytanie, po co czytać?
Palcem wszystko pokazać? Jeśli tak, to wtedy to nie temat na drabble. Mój błąd. Zostanie, już nie usunę.
Zrobię odnogę, rozbudowaną.
JagVetInte Ja na przykład czytam, bo lubię. Za to łopatologii nie lubię, a wybór co pokazać, a czego nie, co zasugerować, co ukryć, a co naświetlić, należy do autora i nigdy nie jest łatwy.
Alienator dlatego więcej słów potrzebuje... Limit mnie tu związał.
Alienator zarzuciłem sobie cel i choćby skały srały. Wiesz, bywa
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania