LBnD 29 Plan
Za drzwiami pojawia się cień. Dobrze zna te lekko szurające kroki. Buty dudnią o kamienną posadzkę. Szuka jej. Skulona, całym ciałem przywiera do zimnych kafelków i siłą woli usiłuje stać się niewidzialna. Wstrzymując oddech, wsłuchuje się w każdy szmer.
Kap
Kap
Kap
Krople z cieknącego kranu wybijają rytm i znikają w wypełnionej po brzegi wannie.
Kątem oka spostrzega ruch klamki. Do wnętrza wpełza wątła smuga światła. Jeszcze mocniej przywiera do ściany. To koniec. Słyszy jego świszczący oddech, ale drzwi powoli znów się zamykają. Zapada ciemność.
Przymyka oczy. Udało się. Powoli wchodzi do wanny i po omacku znajduje ukryty wcześniej nóż…
Komentarze (20)
Witamy pierwszy raz w Bitwie i życzymy ciekawej lektury drabble innych walecznych.
Literkowa
Gęsty klimacik, dobrze napisane, ale brakuje mi tu przypraw, mocniejszego twistu. Czwóreczka i pozdrawiam serdecznie. :)
Dzięki, ciężko mi się przyprawia w stu słowach ? Ale pracuję nad tym. Pozdrawiam
Ja z przyjemnością przeczytałam
Pozdrawiam:)
Dzięki ?
Doskonały studium strachu przed bolesnym dotykiem oprawcy. Nóż w wodzie i ciemność chroni jej ciało.
Pozdrawiam
Dziękuję za to doskonałe studium. I za piękną interpretację ?
Bardzo dobre. Niedopowiedzenie na koniec dodaje smaczku. Zastanawiam się, czy zamierza zabić jego, czy też samą siebie. A może pójdzie kroić warzywa, bo szukał jej mały głód? (taki żarcik na rozluźnienie klimatu;)). Wszystko jest możliwe, a to sprawia, iż drabble na tym zyskuje. Ode mnie zdecydowana piątka. Pozdrowienia!
I to właśnie autor miał na myśli, aby czytelnika do domysłów pobudzić. Być może, ten budzący zgrozę osobnik wcale nie szedł by skrzywdzić, a ocalić. Być może...?
Cicho_sza↔Hmm... to ja pójdę inną ścieżką:)
Skoro zna szurające kroki, to znaczy wie, do kogo należą.
Boi się, że ów ktoś przeszkodzi jej w samobójstwie, gdyż ma wszystkiego dość. Łącznie z owym cieniem.
Na szczęście ów cień, tylko uchyla drzwi, lecz nie wchodzi. Nie widzi jej. Zamyka do zewnątrz.
A ona może spokojnie znaleźć nóż... i tego tam... bo utopić się boi:)
P.S↔Każdy tekst, może mieć wielość interpretacji?↔Pozdrawiam:)↔%
Owszem, dla każdego coś innego ? Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam
Wyobraźnia kiełkuje...
To jest najpiękniejsze, że jeden temat może dać niesamowitą ilość interpretacji.
Tutaj też jest strasznie, ale chyba nie aż tak, jak u pasją.
Ktoś się skrada, ktoś się chowa
Czyja to poleci głowa...
A może to Psychoza ?
Niezłe drabble.
Pozdrawiam.
Dzięki, taka minimalna psychoza, haha. Ku uciesze interpretujących. Pozdrawiam serdecznie ?
Rozpoczynamy głosowanie.
Zapraszamy na Forum: https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/
Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
Głosujemy do 28 czerwca /poniedziałek / godz. 23.59
Dziękujemy za udział.
Literkowa
Morderca albo ofiara zmuszona do ostatecznego kroku... Bardzo spoko tekst. Obrazowy, dobrze budujesz napięcie.
Dziękuję Panie Buczyborze ?
Podoba mnie się fabuła, nie podoba mnie się zapis: "kap
kap
kap"
To co radzisz Akwadarze?
Cicho_sza
Kap, kap, kap - krople z cieknącego kranu wybijają rytm i znikają w wypełnionej po brzegi wannie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania