LBnD 37 (nie)proszony

Z zewnątrz dobiega monotonny szum i przytłumione, obce głosy. Dziwny, nowy dźwięk świdruje mój umęczony mózg. Ostatnio cały świat kręci się wokół pulsującego pikania.

Nasłuchują. Może to już dzisiaj?

Duszno mi. Ściany domu drżą i kurczą się, napierając na moje kruche jestestwo. Zupełnie jakbym był nieproszonym gościem, którego za wszelką cenę pragnie się wypchnąć za drzwi. Bezpieczna przystań osuwa się spod nóg. Gdybym chociaż mógł wybrać kierunek, ale droga ucieczki jest tylko jedna. Tutaj każda ścieżka prowadzi donikąd.

Zamknięte wciąż oczy zalewa gorąca, lepka maź. Porywa mnie, niczym rwący potok zagarnia wrzucone do wody maleńkie patyczki.

Odpływam.

Pik, pik, pik… Cisza.

Następne częściLBnD 39 Podrzutek LBnD 41 Drzewo

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (31)

  • Urszula Pieńkowska pół roku temu
    Każda Twoja literka jest bezcenna...
  • Cicho_sza pół roku temu
    Dziękuję :)
  • LBnDrabble pół roku temu
    Witamy w Bitwie i życzymy dobrej zabawy!
    Olinkuj!

    Literkowa
  • Cicho_sza pół roku temu
    Zrobione!
  • Trzy Cztery pół roku temu
    Smutna historia. "Maleńkie patyczki" w rwącym potoku są traktowane przez wodę naprawdę po macoszemu. To porównanie jest tutaj bardzo poruszające.
  • Cicho_sza pół roku temu
    Zgadza się. Dość smutna. Na szczęście nie jest inspirowana własnym doświadczeniem.
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Cichoszka↔Prawie że, klaustrofobiczny tekst, ale trochę w innym sensie. Jakby psychika, była workiem foliowym na głowie.
    Lub pikanie na ekranie, w jakiś sposób słyszalne i czekanie na ciągły sygnał... i zaś cisza i znak zapytania?
    Takie skojarzenie dziwne me:)↔Pozdrawiam:)↔%
  • Cicho_sza pół roku temu
    Wiesz Dedo, każdy z nas doświadczył raz w życiu takiego klaustrofobicznego "mieszkanka", tylko myśmy więcej szczęścia mieli...
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Cichosza↔Jakoś w ten sposób, też pomyślałem, ale po chwili. To co napisałem, to było pierwsze skojarzenie jakby:)
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Cichonia↔No aż mi głupio, że nie zajarzyłem, za pierwszym podejściem. Serce... małe patyczki i cała reszta.
    A przecież kiedyś, napisałem podobny tekst.
  • Cicho_sza pół roku temu
    Dekaos Dondi oj, przestań. Przecież każdy widzi coś innego. Z premedytacją unikałam tu słów wytrychów, które od razu naprowadzilyby na właściwy (mój) tok myślenia.
    Masz podobny? Jaki tytuł?
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Cichosza↔Chwast→  https://www.opowi.pl/drabblebezdomnychwast-a53328/
    Inaczej, ale na ten sam temat.
  • Cicho_sza pół roku temu
    Dekaos Dondi zdecydowanie inaczej 🤣 ale tematyka ta sama i ten tytuł, brrr 😉
  • cos_ci_opowiem pół roku temu
    Ciekawy tekst, ale chyba nie trzyma się tematu przewodniego Bitwy. :(
  • Cicho_sza pół roku temu
    Poczytaj dokładnie. Trzyma się trzyma 😉
  • cos_ci_opowiem pół roku temu
    Cicho_sza "Duszno mi. Ściany domu drżą i kurczą się, napierając na moje kruche jestestwo. Zupełnie jakbym był nieproszonym gościem, którego za wszelką cenę pragnie się wypchnąć za drzwi. Bezpieczna przystań osuwa się spod nóg. Gdybym chociaż mógł wybrać kierunek, ale droga ucieczki jest tylko jedna. Tutaj każda ścieżka prowadzi donikąd."
    Dzieciątko na skrzyżowaniu?
  • Cicho_sza pół roku temu
    cos_ci_opowiem dokładnie tak.
  • cos_ci_opowiem pół roku temu
    Cicho_sza No tak, nie trzeba przecież pisać dosłownie, zabrakło wyobraźni na mojej stronie. :)
  • Cicho_sza pół roku temu
    cos_ci_opowiem E tam, ważne żeśmy doszli (aaa) do sedna 😝
  • cos_ci_opowiem pół roku temu
    Cicho_sza Aaaaa - tak doszliśmy. xD
  • kikimora pół roku temu
    Świetnie zakamuflowany tekst - brawo!
  • Cicho_sza pół roku temu
    Dziękuję 😊
  • Jordan Tomczyk pół roku temu
    Smutne, enigmatyczne, łapie za serducho.
  • Cicho_sza pół roku temu
    Trochę smutne, to prawda.
  • LBnDrabble pół roku temu
    Zapraszamy!
    Rozpoczynamy głosowanie. Osiem drabble i tylko 800 słówek do zaczytania.
    Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
    Głosujemy do 16 stycznia /niedziela/ godz. 23.59
    Dziękujemy wszystkim za udział i liczymy na Autorów - na obowiązkowe czytanie i pozostawienie komentarzy.
    Literkowa
  • Pan Buczybór pół roku temu
    Podoba mi się. Jest skrzyżowanie, czyli dwie drogi. Albo umiera dziecko albo matka. Albo to tylko groźne pikanie...
  • Cicho_sza pół roku temu
    To prawda, jest tu pewne niedopowiedzenie. Wszystkie opcje wciąż są na stole.
  • Pasja pół roku temu
    Kiedyś, w dzieciństwie w czasie majowych deszczów bawiliśmy się w wyścig zapałek. puszczaliśmy pod rynną zapałki i czekaliśmy która pierwsza dopłynie do kratki ściekowej. Chyba nasze życie jest taką zapałką płynącą do kresu naszej drogi. Widzimy ją kiedy otrzemy się o śmierć. Tam, leżąc po monitorem, pod sztucznym oddechem i sztuczną ciszą dowiadujemy się, że nasze życie jest kruche jak skrzyżowanie pełne narodzonych dzieci.

    Pozdrawiam
  • Cicho_sza pół roku temu
    Moje dzieci nazywają taką zabawę misie-patysie 😉
    Piękny komentarz. Dziękuję!
  • Piotrek P. 1988 5 miesięcy temu
    To opowiadanie, pięknie napisane ale poruszające smutny temat, dotyka emocji i pobudza wyobraźnię.
    5, pozdrawiam :-)
  • Cicho_sza 5 miesięcy temu
    Dzięki za pobudzanie wyobraźni. Obrazek smutny, ale nie zawsze może być wesoło. Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania