LBnD 64 - Wolny
Zawsze miał bardzo wrażliwe sumienie. Przez to był bez przerwy nerwowy – albo udręczony tym, że kogoś skrzywdził, albo zlękniony, że zaraz znowu to zrobi. Dlatego gdy dżinn zaoferował mu spełnienie jednego życzenia, nie zastanawiał się długo.
– Chciałbym umierać spokojny, bez wyrzutów sumienia.
– Załatwione.
Odetchnął z ulgą. Teraz, cokolwiek się stanie, na końcu będzie dobrze.
***
– Widziałeś egzekucję?
– A jakże, widziałem. Chyba nigdy nie zapomnę.
– I jeszcze ten moment, kiedy zapytali go, czy odczuwa jakąkolwiek skruchę za to, co zrobił.
– „Nie.” Po czymś takim…
– Trzeba w ogóle nie mieć sumienia.
– Pewnie tak. Przynajmniej do twarzy mu było z tym kamieniem u szyi.
Komentarze (20)
Droga_we_mgle↔Z tego wniosek, że Dżinn odebrał mu→za dużo. Ciekawe czy zrobił to celowo, czy po prostu przedobrzył. Może właśnie przez to, ciężar w jakiś sposób pozostał:)↔Pozdrawiam😊
DD ✎chyba celowo... można powiedzieć, że zaszło między nimi "malutkie" nieporozumienie. Nasz bohater liczył po prostu na to, że "odgórnie" zmusi się do dobrego postępowania, by na koniec sumienie mu nic nie wyrzucało, a dżinn, jak to on, zrozumiał po swojemu... i po prostu pozbawił go moralności. Całkowicie.
No, ten kamień na koniec można tak odczytać :)
Dzięki za komentarz :))
Taki dżin może mieszkać tylko w butelce po dobrej żytniej ;)
To bardziej możliwe niż się wydaje... wszak tłumienie wewnętrznych zmagań alkoholem (czy czymkolwiek, co "wyłącza" świadomość i znosi zahamowania) brzmi jak coś, co bohater mógłby w swej desperacji zrobić...
Dziękuję za komentarz :)
Wolny! Czy na pewno? Dzięki życzeniu zdjął z siebie to, czego w sobie nie lubił. Wrażliwość i wyrzuty sumienia po każdorazowej zbrodni. Jednak ten „kamień u szyi”, który rósł wraz z każdym czynem, ciężar, który pomimo znieczulicy, cały czas nosił w sobie, doprowadził do ograniczenia swobody, wolności. To, że nie okazał emocji podczas egzekucji, nie oznaczało, że takowe mu nie towarzyszyły. Ładne. Pozdrawiam. 😊
"ciężar, który pomimo znieczulicy, cały czas nosił w sobie, doprowadził do ograniczenia swobody, wolności" - bardzo fajne podsumowanie :)
No, brak skruchy nie oznacza, że inne emocje też nie działają.
Dzięki za komentarz, pozdrawiam :)
z życzeniami trzeba bardzo precyzyjnie, bo łatwo mogą się obrócić przeciw życzącemu... Fajne, nieźle napisane
Dzięki :)
Uwaga! Głosują tylko wybrani.
Złota rybka tylko spełnia marzenia
???
Krótko i węzłowato, czyli zwięźle. Podziwiam i zazdroszczę.
Dziękuję
Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie!
https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/#reply
Zapraszam do oddania głosów.
Hehe, trzeba zawsze uważać, czego sobie człowiek od dżina życzy. Wyobrażam sobie taką sytuację:
- Dżinie chciałbym umierać spokojnie.
- A jesteś teraz spokojny?
- W miarę.
i umarł.
Tak, dżinowie, złote rybki i magiczne przedmioty (a nawet stworki - "Pięcioro dzieci i "coś"" Edith Nesbit) dają naprawdę duży potencjał w tej kwestii :)
Zaśmiałam się :))
Mogłoby i tak być, tylko wtedy tekst byłby za krótki nawet na drabble.
Dzięki za komentarz :)
tak to już jest z tym sumieniem
👍
Gratuluję zwycięstwa w Bitwie.
Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania