LBnD 56 - Największy wróg
Tematy:
1. ZA LUSTREM
2. SOBOWTÓR
Stał przed nim – istota, która ostatni rok jego życia zamieniła w piekło.
Każde uderzenie powodowało ból, ale nie przestawał. Choć wróg bronił się zaciekle, powoli ustępował. Punkty, w które Eryk trafiał, zdawały się kruszyć i rozpadać.
Z całej siły walnął głową miejsce, gdzie powinna znajdować się analogiczna część ciała.
Ostry, piekący ból objął czaszkę. Zatoczył się w tył, obejmując ją rękami.
Nie słyszał go już. Nie wyczuwał obecności.
Koniec.
Pojął, co to był za dziwny, niepasujący dźwięk. Tłuczone szkło.
Spojrzał. Wszędzie dookoła walały się zakrwawione odłamki. W popękanej resztce, trzymającej się jeszcze ramy, ujrzał swoje odbicie.
Jego twarz.
Ich twarz.
Komentarze (21)
Witamy pierwsze drabble w Bitwie! Powodzenia i dobrej zabawy.
Literkowa
🙂
Każdy jest swoim własnym największych wrogiem. Ciekawe drabble, pozdrawiam. :)
Dziękuję :)
Droga_we_mgle↔Jakby na chwilę zapomniał, że to lustro, tylko prawdziwy wróg, winny jego krzywdy.
Dopiero jak ujrzał ból z racji potłuczonych kawałków, ze czerwonymi skrawkami siebie...
Lecz jakaś tam cząstka z nim jeszcze do ramy kurczowa przylegała, pomimo, że w głowie, nie wyczuwał już obecności. Czyżby to był zmyłka? Że jednak same rozbicie lustra, nie wystarczy. Musi być→coś→więcej?
Tradycyjnie interpretacje można by różne snuć... ↔Pozdrawiam🙂:)
Interpretacje można snuć różne, ale ta mi się podoba :)
Dzięki i pozdrawiam ~
Ciekawy zapis - krótki i z ukrytym przekazem. Widzę mężczyznę, chorego psychicznie, który ma dwie osobowości i zaburzenia na wysokim poziomie wymysłu wewnątrz intelektualnego. Doszło do tego, że ta druga wyrwała się spod kontroli i dziurawi mózg. Za każdym razem, kiedy widział swoje odbicie - widział potwora. Próbował go zniszczyć, pokruszyć, aby zaznać chociaż na chwilę spokoju, od szeptów, zwidów i samozatracenia. Nie wyszło, bo to nie odbicie było wrogiem, tylko mózg naszego bohatera. Tak to już czasami jest, że nie wszystko można osiągnąć, a pozbyć się z siebie czegoś, co nas niszczy, najtrudniej. :). Lubię te twoje pourywane teksty, po to, aby szukać w nich sensu i poszatkowanej treści do interpretacji. :)
Pisałam, że dobrze Ci to wychodzi, ale chyba nie doceniłam😶 to drabble jest przerobionym - czyli głównie mocno okrojonym, jestem w sumie z siebie dumna, że streściłam coś, co miało ponad 700 słów, do drabble - fragmentem mojej licealnej twórczości, która naprawdę miała opowiadać o człowieku cierpiącym na rozdwojenie jaźni...
"na wysokim poziomie wymysłu wewnątrz intelektualnego" - chodzi Ci o objawy wytwórcze?
Cieszę się, że forma Ci odpowiada :) i dziękuję za komentarz.
droga_we_mgle, dokładnie tak. Widzisz coś, wierzysz w to, chociaż tak naprawdę tego nie ma. U twojego bohatera jest to bardziej skomplikowane, bo przy rozdwojeniu jaźni przeważnie osoba cierpiąca nie wie, że funkcjonuje jakoś ktoś inny i nie pamięta przebiegu zdarzenia. Tutaj obstawiałabym raczej schizofremię paranoidalną, spowodowaną traumą i dopuszczenie do siebie myśli, że coś ze mną jest nie tak. Świadomość odczuwalna, ale nie namacalna.
Niby nie, a jednak tak :) bardzo mi się podoba, totalnie w moje klimaty poszłaś! Psychologia to coś, co mnie strasznie ciekawi, a takie teksty można właśnie tak interpretować. Zostawiam 5, chociaż zostawiłabym 6
Pozdrowionka, idę oglądać finał The Voice of Poland 🤗
Mnie też ciekawi psychologia, choć, gdy pisałam oryginalną wersję tego, to zainteresowanie dopiero raczkowało :) Moje pisanie też, a raczej powrót do niego "na poważnie", po latach przerwy.
Dzięki bardzo za komentarz :))
The Voice - już nie oglądam, ale wspólne oglądanie i komentowanie występów na bieżąco było jednym ze sposobów, w jaki spędzałam czas z rodziną😊 pomogło mi też ukształtować jakieś rozeznanie muzyczne😅
droga_we_mgle
Psychologia jest smerfastyczna!
A The Voice wygrał ten, któremu dopingowałam, u mnie w domu to już tradycja, że oglądamy ⭐
Możesz wejść do gry i zostać Niepowtarzalnym! Niezoobowiązujące niczym wezwanie... Napisz krótką formę pod przyłbicą i wskocz na pole minowe.
Więcej na: https://www.opowi.pl/forum/niepowtarzalny-styl-z-opowi-w1144/
I w zakładce Konkursy: https://www.opowi.pl/konkursy/
Zrób to i baw się fantastycznie.
NSzOpowi
Bardzo fajny rytm tekstu, a ujęcie tematu satysfakcjonuje wraz z fajnymi opisami :)
Dziękuję :)
Rozpoczynamy głosowanie. Zapraszamy!
Głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego? Komentujemy i zostawiamy ślad.
Głosujemy do 08 grudnia /piątek/ godz. 23.59
Literkowa
Ciekawie i kreatywnie wykorzystany zestaw. Bardzo na tak.
Dziękuję :)
Twój ostatni tekst też mam w planach, na dniach pod niego wpadnę, bo niestety mam również napięty harmonogram :')
Schizofrenia to niefajna choroba🤔 Stanął mi przed oczami "Mechanik" z Christianem Balem: "Nosisz w portfelu jego zdjęcie". Mrożąca krew w żyłach scena😖
Delikatnie mówiąc. Filmu nie widziałam, ale kojarzę i mam go w planach. Dziękuję za wpadnięcie :)
droga_we_mgle: Proszę:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania