LBnR 19 - coś nie ja
Siedzę na boku
Siedzę na tyle
Na tyle tyle
Ile dam radę
Z przodu nikogo
Z tyłu nikogo
Zmieniam pozycję
Bo boli zadek
Boli mnie zadek
I nie ma ludzi
Coby patrzyli
Jak się przewracam
Bardzo się cieszę
Że ich tu nie ma
Mogę się luźno
Po dupie drapać
A gdyby byli
Nie mną bym była
Co się przewraca
Z boczku na boczek
I by bolało
I by swędziało
Ja bym siedziała
Tydzień czy roczek
I trochę smutno
Że pełno ludzi
Patrzy tak na mnie
Wokół mnie lata
Ale nikogo
Nie ma po prostu
Kto by mi pomógł
I mnie podrapał
Komentarze (8)
Wyszła z tego piosenka o wstydliwym problemie. :)
Wiersze o swędzących tyłach są zawsze na czasie : D
Fajnie by było, jakbyś edytowała swój wiersz i dała go do kategorii Bitwy, tak jak pozostali uczestnicy, Kluseczko :*
Ooooh, racja ;3
Natrętne swędzenie i żadnych rąk do pomocy. 5 :)
Bardzo ciekawe spojrzenie... Oczywiście, samotność inaczej niż u innych wyrażona, taki lekki i świeży, 5
Samotność ze swędzącym pośladkiem to katastrofa, 5 :)
Hehehe...zaskoczyłaś mnie :]
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania