Poprzednie części: LBnR 119 "zabawa w życie"
LBnR -8 "podwierszem jestem"
gdy nade mną słowa
wierszem się
dzieją...
podlejsza niż wers
o kolanach o nieba zdzieranych
szepczę się o pragnienia.
niżej niż ten gdzie
krwią znaczę - jestem.
i głębiej jestem
niż ten ze słońc splątanych...
zawsze podwierszem,
zawsze do wzięcia w rytm
za pysk, za serce,
za wszarz.
śliną i potem,
raną chwile jątrzącą.
Komentarze (2)
*****
przyjdźcie tu
wszyscy
i
przeczytajcie...
pozdr. Roma, gratuluję Utworu
Czyli rozumiesz... za to dziękuję najbardziej.
Dobrego, Shira :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania