Poprzednie części:  LBnR 119 "zabawa w życie"

LBnR -8 "podwierszem jestem"

gdy nade mną słowa

wierszem się

dzieją...

 

podlejsza niż wers

o kolanach o nieba zdzieranych

szepczę się o pragnienia.

niżej niż ten gdzie

krwią znaczę - jestem.

i głębiej jestem

niż ten ze słońc splątanych...

 

zawsze podwierszem,

zawsze do wzięcia w rytm

za pysk, za serce,

za wszarz.

 

śliną i potem,

raną chwile jątrzącą.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Shira 2 mies. temu

    *****
    przyjdźcie tu
    wszyscy
    i

    przeczytajcie...

    pozdr. Roma, gratuluję Utworu

  • Roma 2 mies. temu

    Czyli rozumiesz... za to dziękuję najbardziej.

    Dobrego, Shira :)

  • TseCylia 2 mies. temu

    Zawsze zaskakujesz autorską frazeologią. Tak powstaje nowa jakość dla czytacza. Podoba mi się Twoja konsekwencja w tym zakresie.
    Pozdrawiam

  • Roma 2 mies. temu

    Staram się, więc miło, że doceniasz...
    Dzięki piękne :)

    Trzymaj się ciepło :)

  • Absens 2 mies. temu

    Tak, bezsprzecznie styl charakterystyczny.
    *****
    "o kolanach o nieba zadzieranych"
    " za pysk, za serce, za wszarz"
    pięknie.

  • Roma 2 mies. temu

    Mam nadzieję tylko, że nie ugrzęznę.
    Dzięki bardzo.

  • Absens 2 mies. temu

    Roma nie ma takiej możliwości

  • Roma 2 mies. temu

    Absens oj, jest i to jeszcze jak xD
    Ale chyba póki to widzę, to jest dla mnie szansa.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania