Poprzednie części: LBnR 54 – wewnętrzny wróg – słodko gorzki
LBnR 82 - ponad innymi
mknęłam przez przestrzeń
mijając naiwne
gwiazdy
i niedorzeczności
rozrzucone pomiędzy
poziomami
bez strachu do przodu
w świecie szalejących zegarów
gdzie cel
z oczu
serca
znika
zawisłam więc nad ziemią
w bezdechu
stopami dna nie tykając
Następne części: LBnR 85 - Gość w dom LBnR 89 - inspiracje
Komentarze (16)
Nie bardzo podoba mi się określenie ''mknęłam'', bo to oznacza szybkość, a wtedy niewiele można zobaczyć... później raptowne zawieszenie nad ziemią i znowu ''więc'' określa jako naturalną, następującą po sobie czynność. Jednak mknienie i raptowne zatrzymanie, hamulce aż do palenia gumy... co spowodowało to mknienie i równie raptowne zatrzymanie? Nie potrafię sobie na to odpowiedzieć, za mało mam danych.
Witaj Lauro, o pęd mi chodziło i mijanie bez namysłu. Jeśli chodzi o małą liczbę danych pewnie masz rację, ale rzadko piszę wiersze, a jak piszę to zawsze oszczędne. Lubię zostawiać dużo miejsca dla czytelnika, chociaż wiem, że spora liczba osób tego nie lubi, dlatego rozumiem.
Dziękuję za wizytę i pozdrawiam
Justysia, Ty malujesz, a ja lubię obrazy, dlatego marudzę, bo nie mogę go złapać, owszem mam jakieś skojarzenia, bo to zawieszenie nad ziemią nie daje mi spokoju.
Trochę to wygląda jakby peelka żyła szybko, ale połowicznie. Może to zatrzymanie pozwoli jej wrócić do spokojnego poruszania się w kosmosie... albo na ziemi.
Pozdrawiam.
laura123 a gdyby końcowkę potraktować jako smutną ironię?
Justysia, bez wyjaśnienia trudno dopatrzeć się ironii. Ja nie potrafiłabym.
Lubię takie wiersze!
Można je dopasować do uczuć jakie akurat targają czytającym, cho
W pędzie żyjących, unoszących i opadających ważne jest, aby móc wstrzymać czasem oddech i powstrzymać się przed sięgnięciem dna.
Dajesz do myślenia i nie narzucasz jedynie słusznych interpretacji, czyli tak jak lubię ??
Maurycy, jak miło Cię widzieć;) dzieki za dostrzezenie pozytywów w braku ogrodzenia :)
Pozdrawiam!
Bardzo mi sie podoba. Bo bardzo lubię teksty o szybowaniu w przestworzach i podobne, mimo iż Twój tekst nie jest stricte o tym.
I ten bezdech, który idealnie pasuje do mknięcia. Aż dech zapiera ;)
Pozdrawiam
Dzięki Antoni. Jako dziecko często śniłam o lataniu, pewnie coś we mnie z tego zostało :)
Brawo! Witamy w Bitwie i życzymy fajnej zabawy. Prosimy olinkować na Forum
Literkowa
Justyskowe takie, gdzie Autorka szybuje wysoko pod sklepieniem umysłu,
pomiędzy różnymi poziomami trudności, a ''trzepot skrzydeł'', powtarzany przez echo,
które swoją wielokrotnością, zachęca to tego, iż trzeba próbować,
mimo, że raz ''gwiazdy'' a innym razem jeno ''niedorzeczności''→białe karły marzeń.
Bez ''strachu do przodu'' w wirującym czasie, ze załamanymi... czasem wskazówkami,
gdyż bywa, że to co mówi serce, jest zostawione w tyle, w tym całym pędzie.
A zatem zawisnąć nad... gdyż by mogło już sił zabraknąć, na ponowne odbicie,
chociaż może bardziej zgodne z ego:))↔Ale mnie poniosło. Znaczy, że tekst mi podszedł:))↔Pozdrawiam:)↔5
Trudno znaleźć cel wśród gwiazd, poznać niedorzeczności, zagubić się w świecie zegarów. Wznosić się ponad ziemią daje pewne przywileje, że nie zabłądzimy wśród zawiłości ziemskiego żywota.
Poetycka podróż jak utopia ku lepszym światom.
Pozdrowienia!
Rozpoczynamy głosowanie!
Zapraszamy na Forum: https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/
Głosujemy do 24 stycznia /niedziela/ godz. 23.59
Dziękujemy za udział i lczymy na obowiązkowe czytanie i pozostawienie komentarza
Literkowa
Bardzo szybki lot do bezdechu, do gwiazd i do zatrzymania zegarów. Czy możliwe do wykonania w tym życiu? Jednak możemy marzyc i tego nam nikt nie odbierze.
Pozdrawiam
Szanowna Autorko! Ostatnie godziny pozostaly do zagłosowania.
Wziąłeś udział w Bitwie to weż: Przeczytaj! Skomentuj! Zaglosuj!
Liczymy na Ciebie!
Literkowa.
doobre
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania