Na ratunek pchlarzowi - prolog
Na osiedlu Kruczy nocą zawsze jest cicho. To ulubiona pora Light'a. On uwielbia ciszę i ciemność. To zwykły przybłęda, mało wymagający, wierny, ubłocony, z fajną mordką, sierściuch, zapchlony, służący Panu K. do wypleniania myszy. On zasługuje na lepsze życie, po tym co przeszedł, a w tym pomogą mu jego przyjaciele i pewien rudy chłopiec. Nie będzie łatwo, przeszkody będą zabójcze i ryzykowne. Dziecko poświęci własne życie, żeby uratować psa. Ale czy uda im się uciec z rąk wrednych ludzi? Tego nie mogę zapewnić.
Komentarze (7)
Zapowiada się lektura dla piątoklasistów. Nie lubię tego typu tekstów. Za dużo już się w życiu ich naczytałem. Masz 5. Na zachętę. Pisz. Pisz. Niewielu w tym wieku to robi. Powodzenia.
Dziękuję
pchlarzowi*
Dzięki wielkie :)
O kuffa fakt. XD
Ciekawa zapowiedź, jaką można by przeczytać na okładce. ; ) 5
:D dzięki :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania