Na ratunek pchlarzowi - prolog

Na osiedlu Kruczy nocą zawsze jest cicho. To ulubiona pora Light'a. On uwielbia ciszę i ciemność. To zwykły przybłęda, mało wymagający, wierny, ubłocony, z fajną mordką, sierściuch, zapchlony, służący Panu K. do wypleniania myszy. On zasługuje na lepsze życie, po tym co przeszedł, a w tym pomogą mu jego przyjaciele i pewien rudy chłopiec. Nie będzie łatwo, przeszkody będą zabójcze i ryzykowne. Dziecko poświęci własne życie, żeby uratować psa. Ale czy uda im się uciec z rąk wrednych ludzi? Tego nie mogę zapewnić.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Pan Buczybór 22.10.2016

    Zapowiada się lektura dla piątoklasistów. Nie lubię tego typu tekstów. Za dużo już się w życiu ich naczytałem. Masz 5. Na zachętę. Pisz. Pisz. Niewielu w tym wieku to robi. Powodzenia.

  • Bio 22.10.2016

    Dziękuję

  • Nuncjusz 22.10.2016

    pchlarzowi*

  • Bio 22.10.2016

    Dzięki wielkie :)

  • Bio 22.10.2016

    O kuffa fakt. XD

  • Angela 22.10.2016

    Ciekawa zapowiedź, jaką można by przeczytać na okładce. ; ) 5

  • Bio 22.10.2016

    :D dzięki :D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania