Poprzednie częściO pewnym prokuratorze (satyra)

O pewnym ambasadorze

Biznesmen Tom Rose, zza morza kraju,

myślał, że przybył do bantustanu,

bananowej republiki,

gdzie ma rządzić fochem, krzykiem.

Dostał odpowiedź, spadł z piedestału.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • andrew24 godzinę temu
    Tylko republika bananowa zrzuca,
    Cywilizacja wyrzuca,
    bananów na to nie stać .
    Pozdrawiam
  • Zdzisław B. godzinę temu
    Dochodzi kwestia "dyplimatycznego języka" i strategicznych powiązań.
    Również pozdrawiam.
  • Sucre godzinę temu
    Uderze w stół, a antysemita się odezwie. A poważnie, ten zatęchły bolszewicki dyplomatołek gotowy popsuć stosunki dyplomatyczne z naszym najwierniejszym sojusznikiem.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania