Poprzednie części: O pewnym prokuratorze (satyra)
O pewnym gnomie
Gdy usłyszano pewnego gnoma –
innych szkalując jakie ma… zdanie;
gdy zasłyszano, co z ust mu ścieka…
.
u zwykłych ludzi rodzi pytanie:
„Gdzie tenże trafi? Wronki czy Tworki?
Które z tych miejsc mu będzie pisane?”.
Komentarze (26)
żadne z tych miejsc nie będzie pisane
bo dogadają się skurwiele
być politykiem to sprzedać siebie
a społeczeństwo jak najdalej
w ostateczności konsylium będzie
i zdecyduje najpoważniej
że rzeczą najważniejszą w niebie
jest matka i ojciec w sutannie
Co będzie, to będzie, czas pokaże...
wiele się może zdarzyć.
Hahahaha... tam będzie rządził.
Wreszcie Napoleonem zwać się będzie mógł ;) Wzrostem jak znalazł ;)
Chory z nienawiści człowieku, ty lepiej kuknij na to coś teraz nazywane sejmem. Jeszcze chwila a okradzione staruszki urzadzal tym wybranym przez siebie, a zemsta ziejaca, majdan. Prorok-rymokleta, qzva! Znalazł się porządny od sraj taśmy ze stanu wojennego moralista.
Nie trolluj.
SwanSong Gada do siebie kukłopacyna.
SwanSong Ta bidulka na umyśle musi. Już tak ma. To moja osobista trollica, a właściwie hejterka: "tam gdzie ja, to i ona" :)
Zdzisław B. To się, nie produkuj, czaszkopodobny.
Trollicę se, spec od srajtaśmy ze stanu wojennego przypomniał, literatopodobny stale i wciąż w tej samej przepoconej kufajce i to od ponad czterech dekad.
befana_di_campi Bidulko, wiesz, że ciebie na swój sposób toleruję? Ograniczonaś, ale za to (albo dzięki temu) mnie wierna jak pewne zwierzątko. "Tam gdzie ty piszesz, mój Panie, ja zawsze jestem jak na zawołanie" :)))
Zdzisław B. Ooo, jaki łaskawca. No nie, ludzki, kurde neostalinowski dobrodziej.
Dzięki takim jak befana, to jeszcze masz swoją czternastą trzynastkę, krezusie od srajtaśmy z twojego złotego okresu stanu wojennego.
Dzierżyński Felek byłby z ciebie dumny :-D :-D :-D
befana_di_campi No proszę, jakie wierne z ciebie zwierzątko - zawsze jesteś, jak tylko na ciebie zawołam :) Tak trzymaj, moja wierna trollico.
Zdzisław B. Potłukł się w ciemię i gada do siebie, bo nie odróżnia naturalnego echa od własnego bełkotu.
Befana jest czytelniczką, w ciemię potłuczony. Nie musisz jej znikąd przywoływać. Ona sama tobie podobne pierdoły łowi, i nie tylko twoje, autorku z jednym neuronem na dodatek ogryzionym przez myszy.
Zdzisław B. Do zerówki, półgłowo! Niby od czego są portale, a w portalach komentarze? Jestem czytelniczką, za to ty takim panem, który kiedyś w Krakowie regulował ulicznym ruchem, mimo że za nim pulsowały światła. Z tobą bywa podobnie, tupiący za słoniem, insekcie.
Ilekroć napiszesz o "trollicy", tylekroć te oraz podobne zdarzenia, o ile uznam za stosowne, to będę ci przypominać.
befana_di_campi ...a teraz, trollico, mój wierny zwierzątku - tableteczki i lulu spać, pod pierzynkę, co by ci reszta "tego ograniczonego" nie przemarzła :)
Zdzisław B. Jestem czytelniczka, nie trollem postbolszewicki użytkowniku. Nie smaruj tu zatem swojego podbitego nienawiścią zaduchu, to i befana zostawi ciebie w postpezeterowskim spokoju. Chcesz z befana wojny, to skolko ugodno, tawariszczu kacapski...
Zdzisław B. "moje wierne zwierzątko"... Naucz się pisać po polsku, nie kacapsku.
befana_di_campi ...i jak, tableteczki pomogły? Nie przemarzłaś pod pierzynką? To teraz wchłeptaj śniadanko i idź się przewietrzyć, zwłaszcza swoją półgłówkę :)
Zdzisław B. "Wychłeptaj", nie "wchłeptaj" :-D :-D :-D. Po jakiemu to? Po "ruskiemu"?
Gryzmoli jak quasi polskomówiący kacap, na dodatek z afazją.
Kończę przepychankę, bo robi się nudno tak, iż nawet nie potrzeba emetyku.
befana_di_campi Moja wierna trollico - wychłeptujesz to z michy, rozchlapując zupę naokoło. Natomiast "wchłeptujesz" w siebie, oczywiście też rozlewając. Taki mój neologizm doprecyzowujący.. Co to jest "neologizm" to sobie sama spróbuj znaleźć :)
PS. Już wieczór, nie zapomnij więc wziąć nową garść tabletek, bo nie zaśniesz.
Nie jest złe, ale miałeś dużo lepsze. Komentarze pokazują, że słusznie doszukiwałem się tutaj aluzji politycznych. Co jest mu pisane? - Spokojny los w ławach opozycji, a potem powrót do władzy. Takie życie. Pozdrawiam 3
Za komentarze nie odpowiadam. Kto kogo widzi w facecji - to jego. Co najlepsze - nie ma w niej słowa o polityce, nie ma wskazań na kogoś konkretnego, a... no właśnie ;)
Równiez pozdrawiam.
Byłem, pewien, że to o tobie Zdzichu...
Łukaszenkow - jak widzisz, znowu się pomyliłeś. Ale pozostańmy przy nadziei, że kiedyś trasfisz z "podmiotem lirycznym".
Trolle cię lubią.
...i to jeszcze jak :))) Nigdy przed trollami czy hejterami nie ustępuję, najwyżej lekceważę. Czasem jednak lubię się z nimi pobawić, porzucać patyczek, aby pobiegały. Rzadko to robię, ale tym wiernym pieskom "też należy się" ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania