Poprzednie części: O pewnym prokuratorze (satyra)
O pewnym ambasadorze
Biznesmen Tom Rose, zza oceanu,
myślał, że przybył do bantustanu,
bananowej republiki,
gdzie ma rządzić fochem, krzykiem.
Dostał odpowiedź, spadł z piedestału.
Następne części: O pewnym narcyzie
Komentarze (14)
Cywilizacja wyrzuca,
bananów na to nie stać .
Pozdrawiam
Również pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania