Poprzednie częściARCHEOLOGIA ŚWIATŁA

Archeologia światła - Spotkanie

Spotkanie

Joannie w dniu imienin —

której obecność

porusza świat ciszej niż woda nasze odbicie

 

prowadzi mnie wąska droga miasta —

ulice stromych kamiennych schodów,

ostre krawędzie światła i cienia

pochylonych ścian starych kamienic,

okien osłoniętych powiekami okiennic,

rzucających długie, nieruchome cienie

na kamienną fakturę jasnych murów

 

nie przywołuję obrazu twojej obecności —

on sam wyłania się z nieruchomej przestrzeni,

unosząc pobudzone myśli

w łagodnej harmonii

 

spokojnie nałożyłaś gładką chustę,

przykrywając ułożone włosy

i nieobecnym spojrzeniem

zatrzymałaś chwilę zamyślenia,

potęgując cichy niepokój naszej obecności

 

nieruchome spojrzenie łagodzi konieczność

tłumaczenia sensu naszego spotkania

 

nie patrz na mnie jeszcze przez chwilę —

pozwól trwać w milczeniu

 

niech poprawię przezroczystą chustę

opadającą fałdami na ramiona

 

pozostań jeszcze z uśmiechem

niosącym subtelność myśli

 

twoja twarz okryta światłem

ożywa blaskiem oczu

 

czerwień policzków

podsyca płomień ust,

a lekko uniesione ciemne brwi

uskrzydlają promienność twarzy

 

przez ogród przeszłaś obok stawu,

trącając jasną suknią kwitnące zioła

 

drzewa pozostały nieruchome —

jedynie woda poruszyła nasze odbicie

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania