Poprzednie częścibez tytułu

bez tytułu

długie podróże

powroty z daleka

w niskim dźwięku

wolnossącego diesla

albo w szybszym rytmie

sześciocylindrowego

motoru benzynowego

jestem graniem drogi

rytmem wahaczy zwrotnic sworzni

miękkim uginaniem resorów

tłumionym przez bezszelestne teleskopy

przyspieszonym szumem opon w zakrętach

zasłuchany w drogę

w samochód

zasłuchany wyobraźnią

w brzmienie dwunastocalowego

szerokopasmowego alteca

z czterdziestego trzeciego

melodię chrapliwego

selektywnego do szmerów pracy stroików tenoru

na podstawie kontrabasu miękkiego dudnienia

wykańczanego gasnącymi transjentami fortepianu

metrum świata mojego ciała

harmonia święta

od jaśniejącego odprysku boga

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania