Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Czarna śmierć – część 6
„Plan działania”
Przesłuchany przez nas ranny sekciarz został dobity. Nie cierpiał. Widocznie był jednym z dowódców Sekty Cieni, ponieważ był dobrze poinformowany. Musiałem wraz z Rebeką dostać się do siedziby sekty, by znaleźć tam księgę zapisaną krwią demona Asmodeusza. W tajemnej księdze podły demon zawarł zaklęcie jak pokonać dżumę w Europie. Niestety konający kultysta nie podał dokładnej lokalizacji siedziby sekty w Marsylii. Niestety nie zdążył, ale kilka sekund przed zgonem wyjawił nam informację, że lokalizację siedziby głównej sekty powinien znać „Rzeźnik”. Postanowiliśmy wraz z naszym dowodzącym na atak na bar, w którym miał przebywać bardzo groźny członek sekty zwanej „Rzeźnikiem”. Ostatnia konfrontacja z tym łotrem mogła skończyć się tragicznie. Udaliśmy się tym razem do Baru pod pijanym dzikiem wraz z dwudziestoosobowym oddziałem naszego bractwa. Naszym celem było zmuszenie przez tortury „Rzeźnika” do ujawnienia lokalizacji kwatery sekty.
„Masakra w Barze pod pijanym dzikiem 2”
Towarzyszył nam Dawid z Paryża. Dotarliśmy nocą do baru sekciarzy. Mrok oświetliły zapalone bełty kusz. Byliśmy gotowi na konfrontację z wrogiem. Dawid kazał strzelać przez okna. Nagle dwadzieścia trzy bełty trafiły przez okna baru podpalając znajdujących się w środku kultystów. Kilku z nich wybiegło na zewnątrz baru. Wtedy nasz dowódca rozkazał ich nie dobijać. Chciał, żeby sekciarze zginęli w mękach. Na moment przed głównym atakiem do środka baru wrzuciliśmy kilka granatów odłamkowych. Była to nowa broń wynaleziona przez naszych uczonych oraz alchemików prowadzących eksperymenty w szpitalu. Po wybuchach dostaliśmy się do środka obiektu. Wewnątrz baru w sali głównej zastaliśmy konających sekciarzy. Kultyści stracili w eksplozjach kończyny. Zapytałem się jednego z nich gdzie ukrył się jego dowódca. Ranny członek Sekty Cieni zdradził mi, że poszukiwany sekciarz ukrył się w swojej komnacie. Dokładnie tej samej, w której wraz z Rebeką oraz Abrahamem walczyliśmy z tym groźnym zbirem.
„Konfrontacja”
Nasz oddział siłą wyważył masywne drzwi prowadzące do komnaty, w której przebywał „Rzeźnik”. Tym razem, to Bractwo Zakonu Nawróconych miało przewagę liczebną. Musieliśmy przesłuchać nasz cel. Po sforsowaniu drzwi wtargnęliśmy do środka pomieszczenia. Napastnicy uzbrojeni w miecze i topory nawet nie zdążyli do nas podbiec, bo zostali trafieni kilkoma bełtami w klatkę piersiową i głowy. Osaczony „Rzeźnik” użył znowu zapadni w podłodze, by uciec przed nami do podziemi. Bez wahania wskoczyłem za sekciarzem do kanałów. Poszukiwany sekciarz zaczął uciekać, więc zacząłem go gonić. W pewnym momencie dotarłem do wielkiej, oświetlonej sali w kanałach. Domyśliłem się, że jest to kryjówka Ewy.
„Przesłuchanie”
Nagle w moją stronę „Rzeźnik” rzucił toporkiem. Odskoczyłem w ostatniej chwili i rzuciłem w stronę napastnika sztyletem. Ostrze broni trafiło w rękę kultysty, który zaryczał z bólu. Krzyk usłyszała głodna Ewa. Była pod postacią kobiecą. Tymczasem ranny wróg zaczął mnie błagać o litość. Powiedziałem mu, że jak zdradzi mi lokalizację kwatery jego sekty, to zginie szybko i bezboleśnie. Naiwny sekciarz powiedział mi, gdzie jest kwatera główna Sekty Cieni. Po tych słowach Ewa zamieniła się w bestię. Po tej przemianie rzuciła się na „Rzeźnika” i zaczęła pazurami oraz ostrymi kłami masakrować kultystę. Ewa dała mi czas na ucieczkę. W drodze do wyjścia z kanałów cały czas słyszałem krzyki rozszarpywanego sekciarza. Po dotarciu do baru musiałem porozmawiać z Rebeką oraz Dawidem z Paryża.
„W drodze do kwatery głównej Sekty Cieni”
Kwatera sekty znajdowała się w… Piekle. Jedynym miejscem na ziemi był portal prowadzący do piekielnych czeluści. Znajdował się pod największym cmentarzem w podziemiach Marsylii. Oddział pod dowództwem Dawida z Paryża ruszył w stronę cmentarza. Musieliśmy dostać się do królestwa demona Asmodeusza…
Komentarze (7)
Krótki tekst, a fatalnie napisany np: Sekciarz, sekta, sekty. Księga, księdze, niestety, niestety. Same powtórzenia, za dużo dopowiedzeń. Baru z dużej litera, nazwa bary z małej, ciekawe? A to: Postanowiliśmy z naszym dowodzącym na atak na bar... czy to jest poprawny zapis?
Nic się u ciebie nie zmieniło, dalej kiepsko. W tak małym fragmencie tyle błędów, dalej nie czytałem szkoda czasu, no i dalej piszesz jak dzieciak z wczesnej podstawówki.
Lotos - Tak szczerze, to nie przejmuję się twoją opinią. Większość użytkowników na portalu ma chyba inne zdanie niż ty, bo mam dobre i bardzo dobre oceny. Ponadto mojej rodzinie oraz znajomym bardzo podoba się moje opowiadanie. Nie wmówisz mi, że dalej piszę „jak dzieciak z wczesnej podstawówki”. Znam swoją wartość. Pamiętaj, że jak mnie zdenerwujesz chamstwem czy nazwiesz mnie grafomanem, to cię znowu zablokuję. Na razie pisz jak chcesz nawet negatywnie, ale jak przegniesz, to wiesz co zrobię.
Vampire Fangs Ja wpadam do ciebie od czasu do czasu, wymieniłem błędy jakie popełniasz, to że do ciebie to nie trafia, to już twoja sprawa. Na tym portalu zawsze ktoś się znajdzie, co pochwali największego gniota. Jak już kiedyś mówiłem zarejestruj się na Fantastyce, zobaczysz czy komuś się spodoba to co piszesz. Oczywiście ty odpowiesz, że nie możesz się tam zarejestrować, bo jest jakaś awaria. Okej, rób co chcesz, wpadnę do ciebie może za miesiąc, albo i nie.
Lotos - W takim razie wpadnij do mnie za miesiąc (15 listopada). Do tego czasu cię zablokuję. Sam tego chciałeś. Miałeś szansę ode mnie, ale wszystko spieprzyłeś!
Vampire Fangs ale Lotos cię nie obraził, więc nie wiem, czy blokada słuszna
Aleks99 - To ja decyduję kogo i kiedy zablokować. Ponadto Lotos sam tak napisał – „Okej, rób co chcesz, wpadnę do ciebie może za miesiąc, albo i nie”.
Vampire Fangs zachowujesz się jak dzieciak. Weź na klatę krytykę, pracuj, czytaj i wyciagaj wnioski. Prosta sprawa
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania