Foto Zabawa→10→Białoczarność
https://zapodaj.net/plik-RX2dT9P2h5
Białoczarność.
Wszędzie widzę białoczarność.
Tylko pionowa ściana intensywnie szara.
Na pierwszym planie siedzi projektor.
Przypomina kształtem kobietę.
Nie. Na pierwszym planie podłoga.
Coś tam przycupnęło.
Chyba jest tu zimno.
Ogrzewane nauszniki.
Na siedzącym projektorze.
Wyświetla ruchome obrazki.
Dwa ekrany.
Ten większy mniejszy od drugiego.
Wystają im wąsy.
Możliwe że to mutanty kotów.
Coś tam widać że coś tam łazi.
I jeździ na małym,
Za daleko. Nie dostrzegam dokładnie.
To coś na podłodze nieruchome.
Pewnie nie żyje lub zasnęło.
No tak. Łatwo tu zasnąć.
Cisza spokój.
Nie wiem co jest poza kadrem.
Może jakiś obserwator.
O w mordę.
Podobny do mnie.
Czyżbym umarł i widzę własną reinkarnację.
Żyję jako projektor.
Mody?
Jakiej tam mody.
O kształcie kobiety która odrzuciła misia.
Jakiego misia? Niczego nie odrzuciłam?
Jestem zajęta. Z moich oczu promieniuję.
Co ty chrzanisz.
Nie widzę tego.
Bo stoisz z tyłu.
Ja siedzę z przodu przodem.
No nie. Słyszę głosy.
Nawet konwersuję.
Ściana zmienia kolor.
Na bardziej żółtawy ze słowami.
Czytam.
Spoko. To tylko foto zabawa.
Oddycham z ulgą.
Jednak całkiem nie zwariowałem.
Misiu z wąsami też.
Tulę go do siebie.
Razem z żebrami kaloryfera.
Taki jakiś niespokojny.
Nic dziwnego.
Białoczarność.
Wszędzie widzi białoczarność.
Komentarze (1)
DD,
Gęsto tu, jak w basenie pełnym ropy naftowej.
Twój wiersz jest jakby surrealistycznym snem, który jest odbiciem wstrząsających wydarzeń z życia.
Karharsis codzienności.
Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania