Poprzednie częścihaibun _ U schyłku dnia

haibun _ Dobiegać końca...

Lato powoli zanikało, a najrychlej tam, gdzie na skraju zakwitały nawłocie. Anna kochała ten czas. Przejście siebie w ogniste jesienie nazywała mostem prosianego włocia. I tak jak one, pod ciężarem żółtych pióropuszy zaduszały życie rachitycznym roślinom, tak i ona walczyła nieustannie z nieuniknionym. Natura była darem od Stwórcy dla istnienia. Znała jej siłę i upór i zmysłami wciąż smakowała każdy świt i wciąż zakwitała i przekwitała. Wiedziała, że tylko w fazie pełnego kwitnienia należy zbierać owoce, by nie stracić tego, co ważne. Wiedziała, że przyjdzie czas zaćmienia i niepowrotu.

 

Drżała, kiedy pomiędzy szeptami, sień napełniała się wonią złota. Wówczas delikatnie kruszyła w moździerzu przemijanie.

 

żółte karły

ciąg gwiazd najbliższy ziemi

tkają miodne plastry

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • Dekaos Dondi 24.09.2023

    Pasjo↔ Poetyckie sformułowania i nie tylko. Zastanawia ów tekst, jeszcze:)
    "Wówczas delikatnie kruszyła w moździerzu przemijanie"→całość,lecz to szczególnie.
    Pozdrawiam🙂:)

  • Pasja 25.09.2023

    Szczególnie dziękuję za zastanowienie i bycie.

    Pozdrawiam

  • Garść 24.09.2023

    Znakomite to kruszenie przemijania w moździerzu!
    Klimatyczna proza poetycka, bo i ręka wprawiona, i umysł niepospolity.
    Pozdrawiam.

  • Pasja 25.09.2023

    Moździerz mojej babci wciąż kruszy przemijanie. Dziękuję pięknie.

    Miłego dnia

  • Zenza 24.09.2023

    Wiesz czym jest magia. Jestem pod wpływem uroku Twoich słów.

  • Pasja 25.09.2023

    Pewnie magia dla każdego jest czymś innym. Dzięki za zauroczenie.

    Pozdrawiam ciepło

  • Zenza 25.09.2023

    Pasja są różne gatunki magii. Tu mamy do czynienia z zauroczeniem - nie Twoją osobą, bo autor jest tworzywem, słowa są dziełem.
    Pozdrawiam słonecznie i beztrosko.

  • Pasja 25.09.2023

    Zenza nawet nie pomyślałam o sobie, tylko o Annie... mojej babci

  • Zenza 25.09.2023

    Pasja moja mama miała na imię Anna. Zaskakujący przypadek.

  • Lotos 24.09.2023

    Oj, bardzo ładny klimat stworzyłaś, takie kolory życia podszyte niepokojem.

  • Pasja 25.09.2023

    Dzięki za poczucie klimatu i za kolory życia. A niepokój jest jego nieodzownym towarzyszem.

    Miłego dzionka

  • droga_we_mgle 25.09.2023

    Bardzo dobrze oddane uczucia towarzyszące przejściu z lata w jesień - utożsamiam się, ale ja nie ubrałabym tego w słowa tak dobrze😅

    Pozdrawiam

  • Pasja 25.09.2023

    Ile jeszcze tych przejść nas czeka? Tego nie wiemy. Trzeba zawsze być na skraju i chwytać chwile.

    Pozdrawiam serdecznie

  • Poncki 25.09.2023

    Przyjemny kawałek tekstu. Łagodzi nieuniknione :)

  • Pasja 25.09.2023

    Dzięki za nieuniknione spojrzenie i przyjemność bytowanie ciebie u mnie.

    Miłego poniedzialku

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania