LBnD 37 (nie)proszony
Z zewnątrz dobiega monotonny szum i przytłumione, obce głosy. Dziwny, nowy dźwięk świdruje mój umęczony mózg. Ostatnio cały świat kręci się wokół pulsującego pikania.
Nasłuchują. Może to już dzisiaj?
Duszno mi. Ściany domu drżą i kurczą się, napierając na moje kruche jestestwo. Zupełnie jakbym był nieproszonym gościem, którego za wszelką cenę pragnie się wypchnąć za drzwi. Bezpieczna przystań osuwa się spod nóg. Gdybym chociaż mógł wybrać kierunek, ale droga ucieczki jest tylko jedna. Tutaj każda ścieżka prowadzi donikąd.
Zamknięte wciąż oczy zalewa gorąca, lepka maź. Porywa mnie, niczym rwący potok zagarnia wrzucone do wody maleńkie patyczki.
Odpływam.
Pik, pik, pik… Cisza.
Komentarze (31)
Każda Twoja literka jest bezcenna...
Dziękuję :)
Witamy w Bitwie i życzymy dobrej zabawy!
Olinkuj!
Literkowa
Zrobione!
Smutna historia. "Maleńkie patyczki" w rwącym potoku są traktowane przez wodę naprawdę po macoszemu. To porównanie jest tutaj bardzo poruszające.
Zgadza się. Dość smutna. Na szczęście nie jest inspirowana własnym doświadczeniem.
Cichoszka↔Prawie że, klaustrofobiczny tekst, ale trochę w innym sensie. Jakby psychika, była workiem foliowym na głowie.
Lub pikanie na ekranie, w jakiś sposób słyszalne i czekanie na ciągły sygnał... i zaś cisza i znak zapytania?
Takie skojarzenie dziwne me:)↔Pozdrawiam:)↔%
Wiesz Dedo, każdy z nas doświadczył raz w życiu takiego klaustrofobicznego "mieszkanka", tylko myśmy więcej szczęścia mieli...
Cichosza↔Jakoś w ten sposób, też pomyślałem, ale po chwili. To co napisałem, to było pierwsze skojarzenie jakby:)
Cichonia↔No aż mi głupio, że nie zajarzyłem, za pierwszym podejściem. Serce... małe patyczki i cała reszta.
A przecież kiedyś, napisałem podobny tekst.
Dekaos Dondi oj, przestań. Przecież każdy widzi coś innego. Z premedytacją unikałam tu słów wytrychów, które od razu naprowadzilyby na właściwy (mój) tok myślenia.
Masz podobny? Jaki tytuł?
Cichosza↔Chwast→ https://www.opowi.pl/drabblebezdomnychwast-a53328/
Inaczej, ale na ten sam temat.
Dekaos Dondi zdecydowanie inaczej ? ale tematyka ta sama i ten tytuł, brrr ?
Ciekawy tekst, ale chyba nie trzyma się tematu przewodniego Bitwy. :(
Poczytaj dokładnie. Trzyma się trzyma ?
Cicho_sza "Duszno mi. Ściany domu drżą i kurczą się, napierając na moje kruche jestestwo. Zupełnie jakbym był nieproszonym gościem, którego za wszelką cenę pragnie się wypchnąć za drzwi. Bezpieczna przystań osuwa się spod nóg. Gdybym chociaż mógł wybrać kierunek, ale droga ucieczki jest tylko jedna. Tutaj każda ścieżka prowadzi donikąd."
Dzieciątko na skrzyżowaniu?
cos_ci_opowiem dokładnie tak.
Cicho_sza No tak, nie trzeba przecież pisać dosłownie, zabrakło wyobraźni na mojej stronie. :)
cos_ci_opowiem E tam, ważne żeśmy doszli (aaa) do sedna ?
Cicho_sza Aaaaa - tak doszliśmy. xD
Świetnie zakamuflowany tekst - brawo!
Dziękuję ?
Smutne, enigmatyczne, łapie za serducho.
Trochę smutne, to prawda.
Zapraszamy!
Rozpoczynamy głosowanie. Osiem drabble i tylko 800 słówek do zaczytania.
Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
Głosujemy do 16 stycznia /niedziela/ godz. 23.59
Dziękujemy wszystkim za udział i liczymy na Autorów - na obowiązkowe czytanie i pozostawienie komentarzy.
Literkowa
Podoba mi się. Jest skrzyżowanie, czyli dwie drogi. Albo umiera dziecko albo matka. Albo to tylko groźne pikanie...
To prawda, jest tu pewne niedopowiedzenie. Wszystkie opcje wciąż są na stole.
Kiedyś, w dzieciństwie w czasie majowych deszczów bawiliśmy się w wyścig zapałek. puszczaliśmy pod rynną zapałki i czekaliśmy która pierwsza dopłynie do kratki ściekowej. Chyba nasze życie jest taką zapałką płynącą do kresu naszej drogi. Widzimy ją kiedy otrzemy się o śmierć. Tam, leżąc po monitorem, pod sztucznym oddechem i sztuczną ciszą dowiadujemy się, że nasze życie jest kruche jak skrzyżowanie pełne narodzonych dzieci.
Pozdrawiam
Moje dzieci nazywają taką zabawę misie-patysie ?
Piękny komentarz. Dziękuję!
To opowiadanie, pięknie napisane ale poruszające smutny temat, dotyka emocji i pobudza wyobraźnię.
5, pozdrawiam :-)
Dzięki za pobudzanie wyobraźni. Obrazek smutny, ale nie zawsze może być wesoło. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania