LBnD -8 przyczyna nienawiści - "雪崩"
Początek jest łatwy, łatwiej, najłatwiej, czymkolwiek.
Czymś nie takim, nie tak, pęknięciem bieli.
Lawina ruszy. Jej więcej,
bardziej jej, mocniej.
Nad wyraz beztreścią,
beztreścią na słowo.
Na słowo - powody, kolejne,
bez pojęcia, więc
bo.
Lecz. Wciąż.
Gdy. Jak. Kiedy.
Między, po między.
Aby. Abym. Abyś.
Skoro. Mimo. I wobec.
I chłód tłoczy się we mnie,
w płuca, gardło, w przełyk.
Wszystko wszystko i ciebie...
tąpnięcie. Nadarmo. Nadare
mną.
Mną, mną.
(A czasem kruszeję... tuż po,
całym tuż przed. I siebie na później obiecam.)
(Gdy sobie na zawsze obiecam
już nigdy. Więcej
odwagi nie mam.) (Gdy usta
i dłonie pierzchnieją
pierzchnieję)
(
Komentarze (1)
Trudno znaleźć przyczynę. Ty uważasz, że słowa.
Kiedy od maleńkości wpajają ci, że to ty!!!!!!!!!!!!!!!!!
- jesteś najważniejsza, twoja prawda.
Od przedszkola. przez całą edukację towarzyszy ci Bóg.
A gdy ktoś ci powie - NIE!. Zabijesz go. Bo tak cię wyćwiczono.
Słowa mają moc.
Religie swoich innowierców zabijają.
Żeby żyć.
Idź na pierwszą lepszą mszę katolicką, usłyszysz o pogardzie dla innych.
Mogę ci przytoczyć dziesiątki takich ewangelii.
Słowa!!!!!
NO!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania