Dzięki 🙂 „Skarpetki” były ryzykowne, ale emocjonalnie się obroniły.
Dziękuję, Asteria 🙂 Ja dziś też słuchałam tej piosenki — na zapętleniu! 🎶
🩷
Dziękuję! Cieszę się, że trafił do Ciebie 🙂
Skoro pojawiła się nutka w tle, to znaczy, że wiersz trafił tam, gdzie miał. Dziękuję TseCylia 🙂
JagVetInte W takim razie, rywalu :) To jest dobrze skrojona krytyka. Garnitur trzyma formę, ale szwy puszczają.
JagVetInte Sorki, nie wiem. Też biorę w tym udział. Może obowiązuje cisza przed głosowaniem :)
Czy ja mogę komentować? :)
Skąd taką pewność? Celny strzał! :)
Szpilka :)
Bardzo ciekawy kontrast: od zbiorowych mitów do zupełnie cielesnego finału. Ten zjazd w prywatność robi największe wrażenie.5.
Napięcie trzyma do końca. Cisza w przedpokoju jest głośniejsza niż dialog. Mocne.
Podobają mi się urwane frazy. Pasują do rozpadu, o którym piszesz. Nic tu nie chce się domknąć. Czytam ten wiersz juz kolejny raz i bardzo lubię. 5.
Puenta trafiona i ironiczna. Zostaje w głowie.
Trafne skojarzenie z rzepem 🙂 Dziękuję za miłe słowo.
Dzięki za dobre słowo 🙂 Oby radosnych „dziadów” było jak najwięcej!
Ta rymowanka nie ma nic wspólnego, ani z tobą, ani z katolikami. Daję słowo!
realista Pomyliłeś się kochany, bardzo 🙂
Ot, taki dziad 😆
TseCylia Jest, jest 😉 Dzięki!
realista Przecież ja nie o wieku, tylko o muchach w nosie rymuję 🙂 Nie czuj się tym dotknięty.
Jakie ładne i bardzo zgrabnie napisane.
Ach te dziady! :)
Dzięki. To znaczy, że zadziałało tak jak chciałam.
Ani wieku. Tylko do sposobu bycia.
W rymowance dziad może też być babą :) Nie piłam do płci.
Marzena Rozumiem.
Co zrobiłaś? :D
JagVetInte Ale jestem do tyłu. Nie znam tych nazwisk. Pooglądam roasty dziś wieczorem :)
JagVetInte Ot, taki dziad.