LittleDiana Zapomniałam o jeszcze jednej rzeczy, dla mnie bardzo wartościowej i ciekawej. Mam na myśli to, jak opisałaś sposób postrzegania świata przez pryzmat niepełnosprawności, tak...
Przeczytałam kawałek Twojej nowej opowieści na głównej i coś mi powiedziało, żeby trochę u Ciebie pogrzebać. Padło na Ninę. Powiem tak: żałuję, że nie trafiłam do Ciebie wcześniej....
Dziena hiena Pamiętam nick! Na pewno się mijaliśmy. Recenzje były świetnym pomysłem, tylko system okazał się niewydolny, szkoda...
Sucre To nie wiem... Może jakieś podkręconą odmianę masz. Lilaki Meyera też mam, kwitną mi w maju. Teoretycznie mogą powtarzać kwitnienie na przełomie lipca/sierpnia, ale moje tego jak...
Sucre a to bardzo jestem ciekawa (nieironicznie) co to za gatunek
Sucre "Ee, to zawiedziona jestem. „Bez” w rozumieniu lilaka kwitnie w maju, a bez czarny/dziki w czerwcu, zanim lato się na dobre zacznie. Kijowa metafora."
Sucre Ale co jest prawdą — że bez tak kusi, czy że to sarkazm? Bo się pogubiłam ;)
"kusi zapachem jak letni bez" Jeśli to sarkazm, to nawet drgnął mi kącik ust... Mam nadzieję, że sarkazm
Dziena hiena Jeśli dobrze pamiętam, to wtedy jeszcze źle nie było, choć chyba tendencja spadkowa dawała się już zauważyć. Miałeś tam taki sam nick?
Byłoby śmieszne, gdyby nie było tragiczne. https://zapodaj.net/plik-jXNpjMTsrf
Dziena hiena Miałam dopisać, ale się zawiesiłam i zostało mi tylko okienko otwarte. Jakimś przedziwnym sposobem przeczytałam w Twoim komencie "mnie" w pytaniu o recenzje :D....
Ja mam skojarzenie nie swoimi słowami... Trochę obok, a jednak się wpisują. Niech więc słowa Turnaua będą nieco przekornym komentarzem :) "Nim napiszesz wiersz pomyśl i zważ jak dalece...
Roma Wciąż mi trochę głupio, że się zlinkowałam, ale nie żałuję :), strasznie chciałam wiedzieć czy to podobieństwo aury sobie wyobraziłam czy jednak coś jest na rzeczy. Bo ten aspekt...
Roma "te wersy, w tamtym wtedy, jeszcze nie były ani wierszem ani wersami (jakkolwiek dziwnie to brzmi). Tym czuciem właśnie." Tak! wersy jeszcze nie są w ogóle słowami... Ja się...
Dziena hiena Możliwe, przyznaję, że nie pamiętam... Ja już w końcowym życiu HuH mało się udzielałam, no i sporo czasu upłynęło
Dziena hiena To dobre skojarzenie :)
Mam :) https://opt-art.net/helikopter/2-2021/szymon-florczyk-spiewodnie/
W sumie, "mża" z tych ewidentnych jedynie. W innych trochę zabawy jedynie
Dziena hiena Mam na myśli Szymka F. i Marcina L. (Wyszło trochę jak kroniki policyjnej :D). Trochę mieli takich zabaw. Niestety nie pamiętam tytułów tych naj. Marcin tu bywa jako Szalej ale ma...
Eksperymentów w tę stronę było na portalach trochę, moim zdaniem wyszły tylko dwóm osobom (za to spektakularnie). Doceniam próbę, ale no, de nie urywa :)
Marabut Skrzydła najgorsze... Okropieństwo :D
Dla mnie trochę za dużo słów użyłeś (a tu jeszcze część druga!), ale, jeśli dobrze odebrałam, to widzę podobnie. Mamy różne przypadki — poezja, której nośnikiem jest wiersz...
Alienator Nie no, zrozumiałam co miałeś na myśli. I wierzę, że obiektywnie wszystko dobrze diagnozujesz i nazywasz. Ja po prostu odbieram nieco inaczej, co nie ma znaczenia właściwie, bo...
Alienator Dla mnie z tym humorem problem tkwił gdzie indziej. Miałam wrażenie, że wszystko gdzieś widziałam, gdzieś słyszałam. Wtórność. Puetna ok, ale niekonieczna, wystarczy mi...
O, ładnie utkane. Przyjemnie się czyta, a specyficzny rytm wręcz "śpiewa". Dobra robota w klasycznym niestarzejącym się stylu. Co do treści, to ja wybieram jednak miejsce pod...
"jest takim, że spije z ust wszystkich wszystkie... jak zwróci to wierszem, nocą," To dla mnie naj. Przetworzenie rzeczywistości, niemal fizjologiczne. Trochę obok, ale jednak,...
A! "To symbolizuje naszą politykę. Może i donikąd, ale za to pod górkę." — miłowalaszkowe! :))
Podoba mi się to swoiste "pisanie obiektowe" (skojarzyło mi się z obiektowymi językami programowania). Coś co w jednej części może się wydawać półśmiesznym wtrętem, powtórzone...
Jakoś tak przypadkowo zaczęłam czytać i mnie wciągnęło. Fajny klimat, tematyka. Dialog z dzieciakiem wydał mi się nieco nienaturalny (ze strony chłopaka), ale składam to na karb jego...
Zwykle od razu widać jak facet pisze z perspektywy kobiety, tu nie mam takiego odczucia — myślę, że wyszło dość wiarygodnie. Poprzedni tekst podobał mi się dużo bardziej, ale i tu nie...