Piosenka↔"Oɗɑ ɗo Wolɳości"
Próba tekstu, do linii melodycznej↔"Ode To Freedom"→ABBA
https://www.google.com/search?channel=fs&client=ubuntu&q=ode+to+freedom
------------------------------------------------------------------------------------------------
w tym zwyczajnym słowie
wciąż jest człowiek
czy tak trzeba wzniośle
mówić mi
chyba warto jednak
nam potrzebna
bo gdy zgaśnie w tobie
gaśniesz ty
z tolerancją tańczmy
chociaż cień
bo niełatwy
taniec jest
lecz
gdy kwiat nam nie wadzi
niech zakwita
jak już chce
*
być dla kogoś klatką
często łatwo
kiedy pępkiem świata
jesteś ty
każdy inny przecież
tu na świecie
w sercach naszych z nami
zawsze jest
z tolerancją tańczmy
chociaż cień
bo niełatwy
taniec jest
więc
w naszym wspólnym śpiewie
możesz nucić siebie
też
w naszym wspólnym śpiewie
dzisiaj swoją nucisz
pieśń
Komentarze (11)
DeDuniu??
Ty nawet nie masz pojęcia, jak ja głośno/w tej chwili/nucę tę Odę... i nieważne czy słuch mam do baletu, a nogi do chóru.
Śpiewać wszak każdy może... a niech sobie inni włożą do uszu stopery.
Nieustające
DoS↔"DeDuniu"→to chyba inauguracja??
Potrafię jeszcze bardziej zmiękczyć = np.
DeDusiuniu, albo DeDusiaczku ???????
Szuszudo↔?→Dedusiaczek brzmi trochę, jak prosiaczek,
ale to fajny zwierz, w "Kubusiu Puchatku" więc rad jam?
Doszufusiu?↔Nieważne gdzie jest śpiew. A nawet gdyby człowiek się zakrztusił, chorągiewką od nuty, to może śpiewać w duchu. Lub z duchem. Gdyby usiadł obok i zaczął fluidować. Jak można jodłować, to duch też może po swojemu.
Chociaż jemu akurat, brak wolności nie zagraża:)?
Fajne serduszka↔Bo wiesz, duszki lubią ser:)
DeDuś?
To znaczy, że... skoro ja uważam, że jesteś moim dobrym duchem/duszkiem, to mogę wysyłać Ci całe kostki tylżyckiego/ zamiast tych ryczących/, tak❓
?????... tylko, żebyś nie robił mi żadnych aluzji, że śmieję się, jak ten głupi do sera?
DoSz?↔No na pewno, nie jak głupi→To tylżyckie kostki są?→Pierwsze słyszę.
Raczej mi się jarzą, jako udziec x 5, obleczone żółtą krwią. Tak strasznie rzec, też umiem?
Nawzajem, z tym dobrym fluidkiem?
Właśnie mi przypomnieliście, że muszę kupić ser żółty ?
Antcie?↔Jak to się różnym dróżkami życie toczy. Gdybym nie wrzucił tego tekstu, nie wspomniał o ser-duszka, Szufi by tak nie napisała, to Ty byś nie kupił sera. Łańcuch, przyczynowo–skutkowy?
Bardzo prawdziwa piosenka, a tu aż nadto pępów świata, żeby jeszcze ten pęp coś ciekawego miał do powiedzenia.
Piątak ?
Szpilko↔Dzięki:)↔Tak chciałem jakoś napisać. Chociaż zakończenie, podobne do oryginału trochę jest, w sensie przekazu:)↔Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania