seria: (Lem)oniada... barwne życie pana Lema
"Zgodnie z ustawą wydaną przez Ministerstwo Oświaty, zamiast złych stopni za błędy ortograficzne, młodzież szkolna będzie kierowana do obozów koncentracyjnych. Tam odbywać się będą specjalne obostrzone dyktaty o chlebie i wodzie. Słówka błędnie wypisane będzie się młodzieży wypalać na czole białym żelazem. (...) Przewiduje się uwiezienie do lat czterdziestu. Po odsiadce wypuszczony będzie mógł zdawać maturę".
~Stanisław Lem - ciekawostka literacka, dyktanda dla siostrzeńca Michała Zycha
Stanisławie Hermanie Lemie. Niezwyciężony Wielki Pisarzu.
Kojarzony byłeś z przyszłością, kosmosem, nauką, futurologią, fizyką…
i oczywiście z tytułami książek „Solaris”, „Powrót z gwiazd” czy „Cyberiada"
Dzieła twoje przetłumaczono na kilkadziesiąt języków, a niektóre przeniesiono na ekran.
Otrzymałeś kandydaturę do literackiej Nagrody Nobla. Ostatecznie Czesław Miłosz ją otrzymał.
Korzenie miałeś żydowskie, wychowywano cię po katolicku, ale sam deklarowałeś, że jesteś ateistą.
Nie lubiłeś sięgać do wspomnień i wszelkiego rodzaju pamiętnikarskich zabiegów
wokół własnej osoby. Uważałeś za zbyteczne. „Wysoki zamek” był tego dowodem.
Studentem medycyny zostałeś we Lwowie, a w czasie zawieruchy wojennej
pracowałeś jako spawacz. Gdy sowieci zabrali miasto, przyjechałeś do Krakowa,
gdzie kontynuowałeś medycynę. Jednak nigdy nie praktykowałeś jako lekarz.
Od tej pory Kraków był twoim punktem odniesienia w życiu zawodowym i prywatnym.
To po ulicach tego miasta jeździłeś licznymi samochodami,
a w cukierni hotelu Cracovia zaopatrywałeś się w ulubione słodycze.
Tutaj też, siedemdziesiąt lat temu wydawnictwo „Czytelnik”
wydało twoją powieść fantastycznonaukową „Astronauci”.
Pojawienie się jej zapoczątkowało erę gatunku science fiction w Polsce.
Dziś nikt nie wyobraża sobie nie tylko polskiej, lecz także światowej fantastyki bez ciebie.
Tworzyłeś zabawne neologizmy o swoich kotach i psach,
które przynosiły do domu pchły, stwierdzałeś:
„A tu miłość, buddyzm, Zen i ogólny humanitaryzm zakazują mordowancji".
Tak więc zwierzęta szczęśliwie cieszyły się życiem.
Bywałeś niezadowolony z tego, co pisałeś. Wiele tekstów wyrzucałeś lub nie kończyłeś.
Podpalane przez żonę, płonęły w ogrodzie niedokończone rękopisy czy maszynopisy.
Uważałeś, że powieść „Powrót z gwiazd” była przesłodzona stylistycznie.
Natomiast „Astronauci” nieudaną próbą młodości,
zaś „Opowieści pilota Pirxa” zbyt zakręcone technicznie.
„Siedziałem nad tym jak nad skomplikowanym zegarkiem”.
Rozumiałeś ludzi i ich wiarę w różne niewyjaśnione do końca historie.
Jednak sam byłeś nastawiony sceptycznie do tej tezy.
Przekonany, że świat nie jest w żaden sposób nakierowany na ludzi i na nich też nie wpływa
Zostałeś genialnym pisarzem obdarzonym świetnymi pomysłami. Wizjonerem.
Krążyłeś międzygalaktykami z misją odnalezienia form egzystencji we Wszechświecie.
"Jednej minuty ludzkości”
Już w połowie XX wieku przewidziałeś tablety, smartfony, audiobooki i czytniki.
W „Obłoku Magellana” pisałeś:
"Trion może magazynować obrazy świetlne, a więc podobizny stronic książkowych,
fotografie, mapy, obrazy, wykresy czy tablice, jednym słowem wszystko,
co można przedstawić w sposób dostępny odczytaniu wzrokiem.
Trion może magazynować równie łatwo dźwięki, a więc głos ludzki, jak i muzykę".
Ten trion całkiem przydatny dzisiaj, zmienił tylko nazwę na pendrive.
Dożyłeś panie Lemie do lat, kiedy twoje pomysły stały się elementem rzeczywistości.
Byłeś zaskoczony, ale też zaniepokojony.
Zdawałeś sobie sprawę, że nowe technologie nie będą służyć tylko dobru człowieka.
„Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów”.
Pochowano cię na Salwatorze.
Na płycie codziennie płonie znicz, czasem leżą kwiaty i zgodnie z tradycją żydowską - kamyki.
Za siedem dni mija piętnaście lat od twojej śmierci,
a we wrześniu będziemy obchodzić stulecie przyjścia na świat „astronauty" z Krakowa.
Dziś można, czytając ciebie zadać sobie pytanie, czym nas jeszcze zaskoczysz,
jakim proroctwem?
Bibliografia
Lem T „Awantury na tle powszechnego ciążenia"
Orliński W „Co to są sepulki?"
Komentarze (238)
Ech, taki był z niego katolik, jak ze mnie rabin.
Ani z ciebie katolik, a do mądrości Rabina jeszcze masz dalej.
pansowa Czyli Lem dołączył do loży z Tuwimem i Szymborską! ?
A panu Celince polecam czytanie ze zrozumieniem. Autorka wyraźnie napisana, że Lem czuł się ateistą.
*napisała
Tjeri To głupie i zaślepione.
Najgorszy rodzaj fanatyka.
Tjeri szkoda jemu tłumaczyć. I tak nie zrozumie :)
Celina Pan Jezus był Żydem, jego mama była Żydówką. Czy to ich dyskwalifikuje w Twoich oczach ?
Andi Perry chyba się nie zrozumieliśmy, jak tu wspomniałem o żydokomunie, a nie o Jezusie. Zresztą zarówno żydzi antyczni, jak i żydokomuna miała do Jezusa stosunek jednoznaczny, zarówno tamci, jak i ci obecni go nienawidzą. Tym gorzej dla niego, że jest Żydem, bo jak to gdzieś mądrze napisano: "swoi go nie przyjęli" i "trudno być prorokiem we własnym kraju".
Pozdrawiam.
Lem mistrzem. Ciekawy hołd mu złożyłaś
Ostatnimi czasy słuchałem audiobooka na you tube "bomba megabitowa", to o internecie- no dokładnie przewidział, co będzie. No i muszę cyberiadę w końcu dokończyć. Poruszyłaś mnie tym tekstem. Dzięki, pozdro:)
Dzięki illibro za przeczytanie i normalność komentarza. Lem Był, jest i będzie wielkim.
Pozdrawiam
Lem. 1961. Powrot z gwiazd:
"Księgarnia przypominała raczej elektronowe laboratorium. Książki to były kryształki z utrwaloną treścią. Czytać można je było przy pomocy optonu. Był nawet podobny do książki, ale o jednej, jedynej stronicy między okładkami. Za dotknięciem pojawiały się na niej kolejne karty tekstu."
Myślałem że niewielu zostalo już fascynatow Lema. Dzięki Pasjo że mi o nim przypomniałaś!
Niewielu? Nie żartuj.
Witaj drohobycz!
Dzięki za uznanie Lema i za spojrzenie. Mały wielki człowiek. Pozdrawiam
Takim osobowościom i talentom należy się hołd.
A takim wizjonerom - podziw.
Min. napisał kiedyś, że za kilkadziesiąt lat świat będzie tonął w śmieciach, bo produkować będzie wiecznotrwałe opakowania dla jednorazowych produktów.
Powiedział to w latach sześćdziesiątych.
A te przekłady jego dzieł na kilkadziesiąt języków to zwyczajna propaganda lewacka :)
Gdyby wydał coś w parafialnej gazetce z Ruchodupek Górnych to byłby dopiero twórcą!
Dzięki i masz chyba rację z tą propagandą. Gdyby nasz Opowijski Bard rzucił tutaj stos swoich wizji, pewnie byśmy popadali z zachwytu.
Pozdrawiam
pasja Na razie rzuca stek głupoty i debilstwa.
Zobaczymy na co go jeszcze stać.
Geniusz, uznany na cały świecie.
Wyobraźnia oparta jest na doświadczeniu empirycznym, inaczej się nie da. Jednak Lem, to chyba wyjątek... Wizjoner i niesamowicie mądry człowiek. Poza nim, taką wyobraźnię widzę tylko u Jana Maszczyszyna.
Jeden z największych pisarzy w historii.
Czy pisarzy to kwestia sporna. Sam Lem uważał sie raczej za filozofa. Polecam na youtubie jest bardzo fajna audycja o nim Bibliotekarium: https://youtu.be/sNsU7E0xII8
drohobysz, bycie filozofem (którym Lem był jak najbardziej) przeszkadza w byciu pisarzem?
To był wielki człowiek po prostu.
Dzieki Tjeri za przypomnienie Jana M. jego Bajki robotów znają nawet ci, którzy nie są miłośnikami tego gatunku. Zaskoczenie dla świata... Lem. A był to człowiek niewielkiego wzrostu, a taki wielki.
Pozdrawiam
Pasjo! Bom się o samym utworze nie wypowiedziała! Językowo momentami (na początku) nieco szorstki mi się tekst wydawał. Później już płynnie.
Ciekawie zestawiłaś informacje. Wyobraziłam sobie wieczne niezadowolenie z własnej twórczości i płonące rękopisy...
Dzięki za ten tekst i cały świetny cykl!
Tjeri Pięknie dziękuje za normalność w postrzeganiu Mistrza. Racja zgrzytało... poprawione! Basia jego zona , jedyna kobieta w jego życiu... dziewczyna o siwych oczach pisał o niej. Była dla niego wszystkim. Mam koleżankę która mieszkała obok nich. Lem słynął z ciętego języka i mówił prosto z mostu jeśli kogoś uważał za głupca. Basia właśnie kopała go pod stołem, kiedy przekraczał granicę.
sąsiedzi często mówili na niego dziwak, choć był bardzo ciepłym człowiekiem... całował każdego w rękę, nawet mężczyzn.
Dzięki jeszcze raz za obecność. Piszę kolejny. Może obejdzie się bez burzy. Ale w sumie nie jest tak źle. Komentarz jest bezcenny.
Pozdrawiam serdecznie
pasja chyba większość wybitnych jednostek, dla zwykłych ludzi będzie "dziwakami". Geniusz wybija się z normalności – ludzi to niepokoi.
Tjeri Wszystko przez tych Żydów... :)))
Tjeri oczywiście jak świat stary, dziwacy zawsze budzili niepokój. :)
pansowa ale i tak 11:1 Wygrywamy Bitwę ????
pasja Zupełnie nie wiem, gdzie ten tłum prawdziwych Polaków, gorliwych katolików i uznanych literatów, który powinien wspierać tutaj swojego guru :)))
Jak przeczytałem, że Lemowi donosili o wynalazkach to zjechałem.
To się faktycznie nadaje dla jakiegoś kabaretu, choć niezbyt to satyryczne.
Raczej smutek ogarnia, że mamy w społeczeństwie podobnych idiotów.
pansowa – możemy się pośmiać, ale przecież to przerażające. Tacy ludzie naprawdę istnieją. Nienawidzą za pochodzenie, wygląd, orientację. Podporządkują pod tę nienawiść wszystko, nawet zdeprecjonują twórczość geniusza i to wierząc we własne "argumenty"! Dlatego właśnie mamy tak podzielony kraj. Przez nienawiść ujawniającą się m.in. tym komencie.
To samodiagnozujący tekst.
Tjeri Powiedz mi, co daje powiedzeniu idiocie, że jest idiotą?
Zrozumie?
Coś w sobie zmieni?
Trzeba po prostu tępić takie przypadki do utraty tchu.
Tjeri oczywiście można mieć i wyrazić swoje zdanie. Ale miech to będzie bez zjadliwości i bez średniowiecza, wycieczek w głąb sfery osobistej. Dla mnie nie jest ważne pochodzenie i czy był żydem czy nie, liczy się jego wkład dla Ojczyzny (tak bardzo ukochanej przez niektórych). A średniowiecze też miało swoje dobre strony i pewnie było potrzebne ludzkości, choćby wyjścia z ram ciemności. Dzisiaj, gdzie możemy wszystko prawie wszystko poprzeć faktami wylatuje taki jeden z drugim i plecie durnoty.
Miłej niedzieli ze słowem Bożym
pansowa no jak widzisz nie ma. :)
pasja – oczywiście. Twórczość Lema można lubić albo nie. Znam sporo osób, które go nie czytują, bo nie lubią sf, czy też twierdzą, że czytanie jego tekstów wymaga zbyt wielkiego wysiłku intelektualnego. Tak już jest, że każdy szuka w lekturze czego innego.
Ale teorie spiskowe na zdeptanie wielkiego człowieka? To jest niesamowite. Przerażające i fascynujące jednocześnie...
I Tobie miłej niedzieli życzę!
pansowa Nie, zupełnie nie. Twoje "tępienie" tylko szkodliwie napędza takie jednostki. Zasila ich zbiorniki z jadem, który później rozrzucają, trując wszystkich wokół.
Tjeri Dajcie mi porządny miecz, a nie rożen.
Nie będzie zbiorników, trucicieli, idiotów.
pansowa działasz na jego korzyść.
Tjeri Nie pozwolę, aby idiota tu się panoszył, a inni siedzą cicho.
To nie jest metoda na głośnych wariatów.
pansowa
– powiedział, podkładając głośnik do ust głośnego idioty.
Tjeri Niech głośno charczy przedśmiertelnie i się kompromituje dalej.
pansowa ee, nie lubię fanatyzmu po żadnej ze stron. Nie spamujmy już Pasji.
Tjeri Nie spamujmy.
Ktoś musi mnie nauczyć ostrzyć noże.
pansowa ?
Tjeri :)))
Bez manipulacji proszę!
Lem mógł być wizjonerem, na takiej samej zasadzie, jak Baba Jaga dla mieszkańców Kości Wielkich. Pierwszą książkę napisał w 1951 roku, a już wówczas istniały komputery, co prawda nie w Polsce, ale on musiał o tym wiedzieć i wiedział. W 1947 roku wynaleziono tranzystor opierający się na półprzewodnikach, i było już wtedy wiadomo, że wszystko będzie zmierzało ku miniaturyzacji i zapisowi elektronicznemu. Tak też wkrótce się stało, tranzystor i inne zminiaturyzowane elementy elektroniczne zaczęły zastępować olbrzymie lampy elektronowe w starego typu radiach, czy późńiej telewizorach. To była tylko kwestia czasu i opanowania technologii. Lem o tym wiedział. w przeciwieństwie ciemniaków znad Wisły. Oni o tym nie wiedzieli, oczywiście nie z własnej winy, ale systemu w którym żyli. On miał tę przewagę, że o pewnych rzeczach, wynalazkach dowiadywał się wcześniej. Dlatego robił wrażenie wizjonera na ciemnym ludzie, który czytał tylko to, co mu komunistyczne księgarnie udostępniły.
A to, że uznany na całym świecie. Drukują się plemiennie na całym świecie, mają opanowane większość mediów, wiele znaczących wydawnictw. Więc ciemniaki myślą, że skoro drukują na całym świecie, i dalej to już się samonkręca, jak ktoś nie korzysta z własnego rozumu, tylko czyta, bo drukują na całym świecie. Żaden to argument.
Znam wiele polskich powieści, które poza Polską nie były drukowane, a Lema kładą na łopatki. Choćby Nadberezyńcy. Każdy Polak powinien to znać. No ale wam lepiej czytać wypierdki Lema.
Wydrukuję sobie ten koment. Będę pokazywać jak kiedyś pokazywano dziwadła w cyrku. Cudny jest! Dzięki ????
Sama jesteś wypierdek. Lem nie tylko przewidywał. Zajmował sie też świadomością, byciem samym w sobie, transhumanizmem zanim to było modne.
drohobysz Jaka sama.
To przebrany, bezmózgowy trans bogumił.
No i? W związku z tym oddaj mu cześć Boską, przecież był bogiem dla ciemnego nadwiślańskiego luda. Czyżby w Polsce istniał obowiązek czczenia narzuconych pisarzy, i nie dozwolona jest krytyka?
Czytałeś Nadberezyńców? Pewnie nie. To o niczym nie masz pojęcia.
Celina Jesteś emanacją tego ciemnego luda.
Ty plujesz, a nie krytykujesz.
Twój koment robi już karierę. Dzięki prawy Polaku ?
Tjeri, taki koment to zwyczajny wstyd i hańba dla tego portalu, który jest literacki.
Tjeri może mnie rozstrzelasz, bo nie podoba mi się ani twórczość, ani sam autor? Do komunistycznych Chin, albo do bolszewii byś się nadawała Tieri z tym swoim zacietrzewieniem. Czyżby jakiś kult zakładacie, a pasja będzie kapłanką wiecznego ognia. Śmieszna jesteś;) Opanuj się.l
Celina Idź oszołomie, bo wstyd i hańbę przynosisz temu miejscu.
Celina a gdzież tam! Jestem Ci wdzięczna. Dzięki Twojemu komentowi łatwiej mi Cię zrozumieć. I Tobie podonych, niszczących nasz kraj. Chorobę trzeba zrozumieć by ją pokonać.
Celina A! Kolejne osoby dostały Twój koment. Są pod wrażeniem. Jeszcze raz dzięki!
Wy jak całujecie bałwochwalczo brukselskie tyłki, to Polskę budujecie. Gratuluję bujnej wyobraźni.
Tjeri Niesamowity jest stopień głupoty i szaleństwa tego parcha
Celina Idź pocałuj te czarne.
Wiadomo co lubią wtedy robić.
I nie trzeba specjalnej wyobraźni.
pansowa na podstawie niesamowitej pseudologiki tego komentu można wiele wywnioskować.
Właśnie znajomemu psychiatrze wysłałam.
Tjeri niech uważają, żeby się nie posikały. Wyślij pampersy. To, że nie masz pojęcia o czym piszę, a piszę o elektronice i postępie technologicznym, to nic dziwnego. Może kościół założycie i będziecie się do niego modlić:)))
To, że przyjaźnisz się z człowiekiem, który wyśmiewa postać husarza na grobie Pogonowskiego, który poświęcił się i zginął za Ojczyznę, a wyznajesz kult jakiegoś bzdetnego bajkopisarza dla dorosłych półgłówków o tobie świadczy Tjeri. Śmiech na sali.
Tjeri ha, ha, ha ja też sobie wydrukuję. ????
Celina Ile osób już tu ciebie poparło?
pasja załóź sobie ołtarzyk i się módl do niego, codziennie nie zapomnij zapalić lampki, bo naprawdę był tego wart.
Tjeri Nie rób krzywdy znajomemu w weekend.
Po co ma się głowić skąd się takie przypadki biorą?
pasja na szczęście komentarze tu nie znikają ?
Celina Był wart.
Ty natomiast nic nie jesteś wart.
Nawet ziemi, która może cię przykryje.
pansowa to dla dobra nauki!
Tjeri Będzie pisał doktorat z takich przypadków?
Sam zgłupieje jak poczyta więcej oszołoma.
pansowa doktorat już ma. Myślę, że będzie przekonany, że to żart.
Tjeri Do dupy z takimi żartami.
Takie celinki istnieją naprawdę i to jest straszne.
pansowa
Straszne.
Cselina się naćpała...
drohobysz
Użyłeś przedrostka "trans" w komentarzu, a to już wystarczy, by niektórym się nie spodobał. ;)
Akwadar Wygląda to jeszcze gorzej.
To nie jest chyba stan przejściowy.
Akwadar i to jeszcze jak
pasja I właśnie dlatego admin go trzyma.
Kto mógłby sam napisać podobne głupoty?
Celina często chodzę na Salwator i zapalam świeczkę. Jutro zaniosę jemu twoją laurkę ????
Miejmy nadzieję, że taki wariat biega tylko po sieci, a nie po ulicach...
Akwadar Obyś miał rację.
Oby.
Tjeri najwyraźniej. Transhumanistyczny transgenderowy transparch w transie.
pasja zapal pomordowanym przez żydokomunę Polakom. Więcej tym zrobisz dobrego. W tym czasie Lem pisał książeczki i współpracował z władzunią utytłaną po łokcie we krwi Polaków.
Celina wystarczy, że ty zapalasz swoje lampki wścieklizny. Idź tam, gdzie jesteś mile widziany.
Tjeri moja znajoma powiedziała, ze nie co tego leczyć.
Celina Ch*j z wielkością i talentem.
Zaraz się okaże, że Lem osobiście torturował i mordował polskich patriotów i żołnierzy wyklętych.
pasja Lampki?
Stosy!
pasja, a pal samemu diabłu, komu tam chcesz. Jak się wchodzi na Powązki Wojskowe na grobie Kuklińskiego setki płonących zniczy. Obok grób Kuronia, nie wiem czemu tam, paliły się trzy. Jednak jeszcze większość Polaków w Warszawie wie, komu należy palić znicze, a komu nie. Ty palisz naszym oprawcom. Twój wybór.
pansowa i powiedz, czy Lem nie wyprzedził epoki i nie przewidział takiego pajaca mówiąc:
„Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów”.
Celina Amen
pasja może być, że wyleczyć się nie da. Ale można choć spróbować zrozumieć. Czy to dziedziczne, nabyte a może jeszcze co innego...
Powinien iść palić lampki zamiast z lewakami szlajać się po necie
pasja Juz wspominałem gdzieś ten cytat.
W tym wypadku pasuje jak ulał:)))
Akwadar on to uwielbia i dlatego tak lata
Tjeri To chyba nieleczony syfilis, który atakuje mózg.
Objawy podobne.
pansowa a może nowa odmiana covid szczep celina
pasja ostry cień mgły cowidowej :)
pasja Covid ma łagodniejszy przebieg.
Nawet ten zmutowany.
Tjeri pisząc ten tekst myślałam, że będzie normalność, a tutaj taki pajac zrobi zamieszanie. Ale cóż się dziwić, nie on jeden zmienia historię w Polsce
pasja olej oszołoma. nie odpisywać i zdechnie.
Akwadar Masz rację.
Wystarczy, bo to go napędza lepiej niż to zioło, które jara.
pansowa to nie zioło ale jakieś trociny
Ha, ha, ha, czy ty czytałaś mój komentarz? Był bardziej merytoryczny od Twojego tekstu pasja. A jeśli czytałaś, czy go zrozumiałaś? Wyjaśniłem tylko, że robienie z bajkopisarza wizjonera, ba proroka mniejszego, to gruba żenad. No ale z gustami plebsu nie będę dyskutował.
pasja i dla mnie niewiarygodne.
Mimo wszystko mam nadzieję, że to odosobniony przypadek...
Tjeri na pewno. Trza zignorować i już. Jakiego go panie boże stworzyłeś takiego go masz. Nie nasza sprawa, że świruje.
Akwadar Ale kopią nieźle :)
pansowa jedna szara komórka i podjarana yle czym i efekt widzimy :)
Akwadar a dla nauki cenna rzecz taki koment. I mówię zupełnie serio.
Tjeri A daj Ty już spokój z badaniem świrów dla nauki!
Tjeri psychiatrzy z czegoś muszą żyć ;)
Tjeri może kiedyś nauka pochyli się nad tymi słowami. Kto wie.
Akwadar Z takich przypadków nie da się żyć, bo później samemu sobie trzeba kupić leki.
pansowa ale można zrobić habilitację
Akwadar No patrz Pan... jedna, a jak upierdliwa i głośna.
pasja Ty byś chciała ześwirować dla habilitacji?
pansowa e tam... uodpornieni są na takich świrusów.
Akwadar To już bardziej normalni są ci Napoleonowie z zakładu!
pansowa ale takie mózgi w formalinie, są w cenie
pasja Toć mózg Einsteina niczym sie nie różni od mózgu świra.
W formalinie.
pansowa mylisz się! Różni się. Posłuchaj wykładów Marian C. Diamond!
Tjeri Ja się nie mylę!
Ja jestem celina!
pansowa :)))
pansowa tak trzymać :)
Tjeri Żeby mi to było ostatni raz prosta inżynierko z kupionym dyplomem!
pansowa hihi ?
Tjeri Nio cio?
Pewnie ten najważniejszy z religii już dawno zgubiłaś!
Celina - Muszę Ci podziękować. Miałem paskudny dzień i szukałem czegoś, z czego można się pośmiać. Trafiłem na ten komentarz i się nie zawiodłem. Dzięki, Ty mój neonazisto numer jeden. Co ja bym bez Ciebie zrobił? Nudził się? Być może. Był szczęśliwszy? Chyba tak. Wiódł lepszy żywot? To na pewno! XD
Nie powiedziałbym, że to wypierdki, bo to było ciekawe co pisał lem, ale z drugiej strony z ciemnym ludem może być coś na rzeczy. Tak jak z zaćmieniem słońca w faraonie bolesława prusa-kapłani mieli wiedzę i wiedzieli, że to zaćmienie i wiedzieli kiedy będzie, a lud myślał, że to cuda robione przez kapłanów. Ja tam twojego komenta nie odrzucam kategorycznie, tylko te "wypierdki lema" mi tu nie pasują.
Ps. Kiedyś ktoś mi powiedział, że jeśli ktoś doskonale przewiduje przyszłość, to trzeba się zastanowić czy nie jest agentem z dostępem do wiedzy o tym, co ma się wydarzyć.
A, no i racja-rozum własny przede wszystkim.
Pozdro:)
illibro no myślę że udowodniłem dość dobrze w swoim komentarzu, napisałem kiedy wynaleziono tranzystor, a półprzewodniki były zresztą znane już wcześniej, więc Lem faktycznie mógł być wizjonerem dla ciemnego luda. I jak widać jest dla osobników z macicami, które w dodatku dostają wścieklicy, gdy ktoś ma inne zdanie. Dokładnie jak ten lud egipski w Faraonie. Wystarczy orientować się w psychologii tłumu, żeby wiedzieć, że ciemnemu ludowi można podetknąć absolutnie wszystko do wierzenia, i że ten lud to połknie jak kaczka proso.
Bardzo dziękuję za rozsądny komentarz. Jeszcze tylko Narrator napisał tutaj coś z sensem.
Pozdrawiam.
Celina W swoim komentarzu ośmieszyłeś się wystarczająco.
Uciekaj raczej stąd, bo będziemy dalej jechać po takim błaźnie jak ty.
Każdy, kto słyszy to imię i nazwisko - od razu Wie. Wie "coś", co czuje "z wielkiej litery". I nawet, jak nie wie, co Wie, to Wie z wielkiej litery. Jest też czar w samym nazwisku: Lem.
Dzięki 34 za czar Lema.
Pozdrawiam
Mówiłem, że do betonu nic nie dotrze.
Opluje wszystko z czego jesteśmy dumni, jeśli to nie jest właśnie wypierdkiem czarnych, lub chorych na nacjonalizm i nazizm.
Wstyd, że takie gówno celinkowe mówi po polsku.
Dzięki Pasjo za ów tekst:)↔No i oczywiście↔"Bajki Robotów":)↔Pozdrawiam:)↔5
Długo by wymieniać.
Dla mnie chyba Solaris i Pirx.
Witaj DD i dziękuję za oczywistość.
Miłego
No i jeszcze↔"Śledztwo"→nietypowy kryminał, inne spojrzenie itp :)
Aa czytałem, ale dawno temu i mi z głowy wyszedł.
ogłoszony jest konkurs przez Ogród Doświadczeń im. Stanisława Lema. Podaję dla zainteresowanych link:
https://www.ogroddoswiadczen.pl/aktualnosci/iii-etap-lemoniady
Piękny przekrój życia jak i samej osoby Stanisława Lema. Wiele się dowiedziałem, zwłaszcza ciekawostek :)
Nic, tylko podziękować za ten tekst :)
Kłaniam się nisko.
PS Bajki robotów moje ulubione, plus mam do nich duży sentyment :)
Piękne dzięki za normalnośći ukłon. Dla mnie Lem to magia.
W ogóle rok 2021 jest ewenementem. 100 rocznica urodzin Baczyńskiego, Rożewicza i Lema. 200 Norwida, 700 Dantego, 250 Scotta, 200 Dostojewskiego.
Czy to niezastanawiające?
Pozdrawiam
pasja faktycznie niesamowite z tymi rocznicami.
pasja I przepraszam Cię za spam! Ale pewnych rzeczy nie można ignorować.
pasja cóż, tak piękne rocznice, to nie może być przypadek.
Tjeri ale mamy za to niepowtarzalny komentarz
Shogun może się świat kończy?
pasja ponoć Majowie się pomylili. Źle cyfry ułożyli i im wyszło 2012, a powinno wyjść 2021 ;)
pasja Tak. Komentarz jest wspaniały. I nieźle obnaża jego autora.
Przyjemne opowiadanie o życiu Lema. Jak byłem smarkiem, uwielbiałem jego "Bajki robotów". Książka ta wyleczyła mój lęk przed robotami, który zapoczątkował film "Terminator". No i dobrze poznać kilka ciekawostek o nim. Naprawdę dobry tekst. Leci 5.
Pozdrawiam ciepło :)
Ja miałam odwrotnie – w sensie, za smarka "Bajki robotów" wydawały mi się idiotyczne. Lema doceniłam później.
Witaj!
Dziękuję za normalność zrozumienia po co jest ten tekst. Mnie Lem zainteresował dosyć późno. Po teatralnej sztuce Regis III. Miło, że zabrałeś coś dla siebie.
Pozdrawiam
No, to teraz i ja się wypowiem... :)
Kiedyś coś przeczytałem i doszedłem do wniosku, że to nie moja bajka. Doceniam jednak wkład Lema do literatury i doceniam również Twój utwór, Pasjo. Nieźle napisane.
Posypać popiołem!
Dziękuję za wejście i spojrzenie szczere. Nie myślałam, że aż takie wariactwo powstanie.
Miłej niedzieli.
pasja A czego się spodziewałaś jak się tu oszołom pojawił?
pansowa szkoda energii na głupotę :)
pasja Niby tak, ale ja temu przypadkowi nigdy nie odpuszczę.
Obiecałem mu to.
Nie może być tak, aby durnota i chamstwo się pleniło coraz bardziej tylko dlatego, że milczymy zniesmaczeni.
Są na tym świecie pacjenci do których przemawia tylko siła.
Może być siła słów.
pansowa siłom i mocą osobistom... wężykiem
pasja Gadasz jak Tjeri :)))
Zgrabna szpada,subtelny sztych, flinta i delikatne cięcie.
Jam jest Miruś.
Z krzyżackim mieczem dwuręcznym.
Rżnąć tałatajstwo. Rozpłatać aż po nabiał i wykąpać się we krwi wroga.
Dla mnie Lem był przede wszystkim wybitnym pisarzem, który rozsławił Polskę jak mało kto. Niejeden cudzoziemiec uczył się polskiego (który jest niemożliwie trudnym językiem) tylko po to, żeby mieć przyjemność czytania Lema w oryginale.
Ciekawe, że pomimo wybiegania myślą w odległą przyszłość, w duchu Lem był konserwatystą. Bardzo sceptycznie wyrażał się o Internecie oraz softwarowej technologii w „Bombie megabitowej”. Podobno gatunek science-fiction wybrał, żeby uniknąć problemów z cenzurą.
Dobrze, że przypomniałaś nam postać tego wielkiego Polaka.
Kto taki się uczył? Jakieś konkrety?
Celina Mój wykładowca informatyki. Czytał Lema w tłumaczeniu z polskiego na niemiecki i z niemieckiego na angielski, ponieważ bezpośredni przekład z polskiego na angielski jeszcze wtedy nie istniał. Denerwowały go pewne zwroty, dlatego kupił polską wersję, czytał ją, jednocześnie ucząc się polskiego. Nie zabrało mu to wiele czasu, ponieważ miał fenomenalną pamięć do słów. Później przyznał się, że nie był jedynym uczącym się polskiego, żeby czytać Lema w oryginale. Niestety od dawna nie mam z nim kontaktu. Nawet nie wiem czy wciąż żyje.
Witaj Narratorze!
Tak dla niego internet nie służył dobru. Oprócz Bomby, problem ten dobrze ujął w Regis III, na martwej planecie pozostawił dla czytelnika refleksje nad siłą moralną i solidarnością człowieka w czasie zupełnej nieprzydatności dostępnej techniki.
Czy nie miał racji?
Pozdrawiam serdecznie
pasja Technika to kij, co ma dwa końce, Internet nie jest wyjątkiem. „Bomba megabitowa” to możliwość zniszczenia komunikacji między ludźmi poprzez zalanie elektronicznej sieci kłamstwem, dezinformacją, spamem, różnego rodzaju atakami komputerowymi. To moim zdaniem miał na myśli Lem i jak na razie jego przepowiednia się potwierdza. Na tym polegała jego wybitność. Wielu ludzi wie jak działa tranzystor, mało kto potrafi zastosować to urządzenie w moralnym celu.
Narratorze napisałeś "niejeden cudzoziemiec", więc myślałem że podasz mi przykład kogoś znanego, a nie znajomego informatyka, bo ja takich przykładów mam dużo w zanadrzu. Zresztą moi "znajomi" informatycy na ogół niczym się nie interesują poza swoim fachem, a jeśli już, to na pewno nie Lemem. To raczej hermetyczny światek ograniczony do swoich zainteresowań.
Skądinąd metoda nauki języków o której piszesz została wykorzystana przez Heinricha Schliemanna, niemieckiego archeologa, który czytywał klasyki m.in. Homera w różnych językach i na podstawie porównań do oryginału niemieckiego odgadywał słówka. Nauczył się w ten sposób dość biegle kilkunastu języków.
Zakładając, że osoba o której piszesz jest prawdziwa, a nie mam powodu posądzać Cię o pisanie nieprawdy, to raczej nie pasuje tu określenie "niejeden cudzoziemiec".
Pozdrawiam
Celina Słowo "wybitność" jakoś pominąłeś :)
Jak zwykle manipulujesz ludzkimi tekstami pod własny rozumek, ale to już wszyscy wiedzą i nie musisz przypominać.
Celina Nie sądzę, że przypadek, o którym wspomniałem jest odosobniony. Lema czytają miliony ludzi na świecie. Na pewno wielu z nich zainteresował kraj pochodzenia autora, jego historia, obyczaje. Pisząc to chciałem podkreślić jak znaczącym pisarzem na świecie jest Lem. Przez wielu uważany jest za najlepszego w gatunku science-fiction.
Pozdrawiam.
Narrator Właśnie tego stwierdzenia próbował uniknąć, manipulując Twoim tekstem.
Narratorze, no cóż, ale to tylko Twoje wyobrażenia, jak chciałbyś, żeby było, a nie żadne fakty. Zresztą fantastyka, widać po sprzedaży "Nowej Fantastyki", jakim cieszy się zainteresowaniem. Stosunkowo małe to środowisko. Hitler był przez wielu uważany za dobrego malarza, wcale nie pokojowego, Obama dostał akonto nagrodę Nobla, Stalin słynął jako wielki językoznawca. Propaganda każdego może wylansować, a z innych zrównać do poziomu g. Nic dla mnie nie znaczą takie opinie.
Zastanawia się w jaki sposób Lem, piszący w najczarniejszym okresie komuny, gdy dziesiątkom tysięcy Polaków, w tym wielu pisarzom i poetom, łamana ręce i życia w kazamatach bezpieki, w czasie gdy byliśmy za żelazną kurtyną, był tak łatwo drukowany przez tą komunę i zyskiwał taką popularność na świecie. To znaczy nie zastanawia. Ja wiem na jakiej zasadzie lansowano wówczas pisarzy. Tak naprawdę po międzywojniu nie było do tej pory dobrego polskiego powieściopisarza, a poza Herbertem, także poety.
Mam też pytanie. Napisałeś, że Lem wybrał fantastykę, by uniknąć problemów z cenzurą. Cóż on takie pisał obrazobórczego wobec komuny, żeby mieć z nią problemy?
Celina Jak to dlaczego był wtedy drukowany?
No przecież nie dlatego, że wybitny, tylko paznokcie wyrywał żołnierzom wyklętym i z tego literaturę stworzył :)
On juz jest pijany czy jeszcze? Bredzi jak potluczony. Pewnie wyksztalcenie komunistyczne mu rozum odebralo.
Akwadar No coś Ty?!
Tu stopień upojenia nie ma żadnego znaczenia.
On taki sam przed i po.
Celina Hitler był uważany za dobrego malarza przez takich ludzi jak ci co uważają, że Zenek "to wybitny twórca" (jak byłeś łaskaw o nim powiedzieć). Zdolności malarskie Hitlera przez specjalistów był jednoznacznie ocenianie. Był kiepskim malarzem. Tak jak Zenek jest kiepskim "piosenkarzem".
Lem jest również przez znawców oceniany jednoznacznie – jako wybitny.
Zrozumiałe, że wielbiciele Zenka myślą inaczej.
Tjeri :))) Czysta beka.
Ten cymbał nie ma nawet instynktu samozachowawczego, bo już dawno by stąd uciekł ze wstydu.
Ty już się nie kompromituj więcej, Tjeri, bo sama nie wiesz co napisać ze złości. Nie dziel ludzi na takich, którzy mogą oceniać sztukę i na takich, którym nie wolno, to już włazisz w buty bolszewików i nazistów. Oczywiście rozumiem, że prawo do oceniania która krytyka jest słuszna, a która nie, przypisujesz sobie, jak Goebbels, który powiedział: "O tym, kto jest Żydem, decyduję ja". Widzę, że się nieładnie zabawiasz.
Celina zostaw w spokoju szerszenie
Celina każdemu wolno Celinko. Nie przeszkadza mi, że lubisz Zenka a Lem Cię nudzi. Nie przeszkadza mi nawet, że rozmawiasz sam ze sobą (dla zainteresowanych, nick "nagarnuszkusiostry" to nasza Celinka!).
Dla każdego jest miejsce. Dla Ciebie też.
nagarnuszkusiostry Potrafią użądlić, no nie pacynko? :)
Może się zdziwisz, nie mój, te pięćdziesiąt dotychczasowych mi wystarczy;)
Tjeri Z tym miejscem dla błaznów to się nie bardzo zgadzam.
Azotoxem trzeba potraktować.
Celina Ty już nas niczym nie zdziwisz.
Poziom twojej głupoty wyszedł poza Himalaje.
każdemu wolno Celinko. Nie przeszkadza mi, że lubisz Zenka a Lem Cię nudzi.
Bardzo dziękuję za zgodę. Cieszę się, że pojęłaś wreszcie, że każdemu wolno mieć swoje zdanie, było byle ono zgodne z Twoim, tak?
pansowa ee, dajmy już spokój.
Powiedzmy szczerze – Lem jest ambitną literaturą. I nawet jeśli ktoś dobiera lektury ambitnie, to nie musi Lema lubić. Znam ludzi uwielbiających Lema, a nie trawiącego Myśliwskiego (który dla mnie jest również wybitny). Niektórzy zaś szukają tylko wytchnienia i czytają literaturę niższych lotów. Wszystko kwestią gustu i tego się po lekturze oczekuje.
Natomiast teorię spiskowe są symptomatyczne. Jeśli oceniamy czyjeś dzieła po tym, że był Żydem i tworzymy do tego całą teorię... Nad tym specjaliści powinni się pochylić.
Ale szkoda niedzieli na...
Tjeri No fakt.
Głupek zawsze zostanie głupkiem, choćby tony papieru z wybitnymi dziełami zeżarł.
No bo przecież "nie przeczytał" ze zrozumieniem, bo czym ma myśleć?
Dupą?
Celinko, zapomniałeś dodać do cytatu, że nie przeszkadza mi także, że rozmawiasz sam ze sobą. A naprawdę mi nie przeszkadza.
Miłej niedzieli Ci życzę, nie spamujmy już Autorce.
Tjeri kiedy toto przecież ocenia tekst po ilości wpisów.
Tak się kiedyś chwalił, że ma 200 u siebie :)))
No to tekst pasji staje się tym sposobem bardzo wybitny.
Celina Panie Celina. Można również krytykować Mozarta, że tworzył , gdy w Europie panował feudalizm i chłopi byli traktowani jak bydło przez Panów. Szopena (Chopina), że nie przyjechał na powstanie listopadowe. Pan Jezus także bywał u celników ( kolaborantów) i miał uzdrowić sługę żołnierza rzymskiego. Polscy chłopi ( rolnicy - nie wszyscy ) przejęli majątek od Panów ( dziedziców) i ani myślą go oddać - tym pokazali, że współpracują z komunistami. Jeżeli ma Pan więcej niż 18 lat to pewnie Pan zrozumie. Ale jeżeli pisze nastolatek... trzeba poczekać.
Andi Perry Nie zrozumie :)))
Szanowny Panie Andi Perry, Polska znajdowała się pod okupacją, to i znaleźli się i usłużni pisarze zbijający kokosy na komunie, nie zająknąwszy się nawet co się dzieje. Ale ja nie o tym. Jeśli Pan czytał mój wpis, to ja po prostu udowodniłem, że Lem nie był żadnych wizjonerem, o czym tu z pasją chciałą nas przekonywać podekscytowana tym odkryciem autorka nomen omen pasja. Wystarczy orientować się w rozwoju nowoczesnych technologii i prognozach jakie już wówczas snuto w świecie naukowym, żeby upewnić się, że Lem żadnym wizjonerem nie był. Po prostu wykorzystywał wiedzę niedostępną w tym czasie dla ogółu opinii publicznej.
Mówiłem Andi, że nie zrozumie. Nagina fakty do własnych, chorych projekcji.
Dobrze napisał Gregory: Co wy się celinką przejmujecie? Lem był, jest i będzie wielki. :)
pansowa dalej szaleje?
Akwadar Jarnął znowu.
Mówiłem, że to chyba nie koniec.
Głupota gościa po prostu nie ma końca.
pansowa ma zacięcie ;)
Akwadar Żeby ludzie mieli tyle zacięcia do mądrych rzeczy, to palancina byłaby Einsteinem.
Celina W podstawówce ( dawno to było) polonistka podała temat na tablicy kredowej: Stanisław Lem... " - mieliśmy lekturę, podręcznik ja naiwny zapytałem - jakiej był/jest narodowości". Nie skojarzyłem, że Stanisław to polskie imię , ale Lem wydawało mi się niepolskie. Pani ze zdziwieniem odpowiedziała: "Polak".
Wydaje mi się, że jest Pan uprzedzony do Lema, za to że był żydowskim Polakiem. Mój dziadek był polskim Polakiem, który uciekł z okolic Lwowa, bo po ukrywaniu się każdej nocy z rodziną 10 miesięcy w wykopanym dole przykrytym gałęziami w sadzie przed UPA ( palili w nocy drewniane domy i zabijali Polaków ratujących się przed pożarem) i przyjechał w końcu do Łodzi ( Z Łowicza widział łunę nad Warszawą w 1944). Spotkał się z agresją "lepszych Polaków", którzy w złości mówili " Ty Ukraińcu ! ".
My tak mówiliśmy na kumpla z Hrubieszowa, który był przyjezdnym w szkole, nie z naszego miast. Ale dla beki. A ludziom po wojnie się nie dziwię. Po tym wszystkim co się stało, pewnie się bali nowych, nie rozumieli co się dzieje. Ogólnie nie słyszałem o większym problemie integracji uchodźców z Kresów, bo niby dlaczego miałyby być.
Celina Niektórym został ten strach przed innymi.
Gorzej, że przerodził się w nienawiść.
To właśnie jest mentalny nazizm, chłopczyku.
Celina Tutaj u nas Polacy dokonali samosądu na Niemcach - zabili wszystkich Niemców, którzy mieszkali na gospodarstwie od kilkudziesięciu lat - mężczyzn. Pozostawili jednego - młodego niedorozwiniętego. Polacy przychodzili gwałcić Niemki, mój dziadek na to nie pozawalał ( dostał dom po Niemcach). Niemki były stłoczone w małym domku. Mój dziadek znalazł pieniądze schowane gdzieś za piecem i im oddał ( marki?) , Niemki wyjechały wkrótce z Encylem ( Ancelmem?) do Kanady. Przyjechała jedna Niemka w latach 90 i na pamiątkę odebrała zegar ( zgodnie z prawem przed reformą rolną ruchomości należą do wydziedziczanych Niemców, przedwojennych magnatów i dziedziców mających ponad 50 ha.
Andi Perry mógłbyś na te tematy coś kiedyś napisać, jakieś wspomnienia, chętnie przeczytam. Pozdrawiam.
Celina I to by na tyle było w kwestii ustosunkowania się do niewygodnego faktu.
Celina Ludzie wierzą w swoją wersję historii. Czasem prawdziwa historia jest niepoprawna politycznie. Tak jak mord w Jedwabnem, Koniuchach ( na Litwie), krwawa niedziela w Bydgoszczy, kary śmierci na żołnierzach antykomunistycznych - zarówno AK jak i NSZ i UPA, rabacja chłopska.
Andi Perry Jest tylko jedna prawdziwa historia.
Celiny.
Tutaj powszechny jest brak wiedzy. Dlatego użyłeś słowa wiara. Szkoła niestety nie spełnia swojego zadania. Zresztą jak miałaby przekazywać te tony materiału, każde wydarzenie wymaga zbadania, uwzględnienia kontekstu wydarzeń. W państwie okupowanym za każdą zbrodnię odpowiada okupant. To on powinien sprawować nadzór i zapewnić bezpieczeństwo. Polska od 1939 roku do 1989 roku znajdowała się pod okupacją najpierw niemiecką, później sowiecką. Więc praktycznie każde z tych wydarzeń obciąża okupantów.
Celina Ja w 2000 roku nie mogłem uwierzyć, że Polacy mordowali Polaków żydowskich, gdzieś na wschodzie Polski w Jedwabnem. Wielu do dziś w to nie wierzy. Ale prawda jest ponura. Niemcy dali przyzwolenie na mord. Tu u nas w środku Polski nie wolno było Polakowi królika zabić, a co dopiero zabijać ludzi. Ale Niemcy wykorzystali starą zasadę dziel i rządź. Jak jest Pan przekonany, że to Niemcy rozkazali zabijać Żydów lub sami do nich strzelali, to żaden podręcznik i żadna szkoła nie zmieni w Panu tej wiary. Pochodzi Pan jak mniemam ze wschodu Polski i tam jest wielki patriotyzm. Często przeradza się w nacjonalizm, który skutkuje ludobójstwem. To nie dotyczy jedynie Polaków. To dotyczy wszystkich narodów.
Tak, to prawda, dziesięciu Polaków przyłączyło się do komanda niemieckiego, bo kazali im wypędzać na rynek Żydów. Zostali za to skazani po wojnie przez sąd, czyli zostali ukarani. Później przy ekshumacji odnaleziono łuski od karabinów maszynowych. Żydzi, żeby się im narracja nie posypała nakazali natychmiast wstrzymać ekshumację i wymusili to na rządzie polskim.
Celina No i jak zwykle.
Żydzi winni.
Pewnie Lem z Tuwimem i Lechoniem też tam byli.
Ty powinieneś być sądzony za rasizm i sianie ksenofobii.
Celina Właśnie o tym pisałem. Ktoś, naoczny świadek napisze swoje opowiadanie i znajdzie się inny, który wierzy w swoją historię. "Przy ekshumacji znaleziono łuski". Czytałem o tym. Łuski z broni, która powstała chyba rok po masakrze. A po drugie - nie wiem czy miałeś do czynienia z bronią. Strzela się pociskami czy nabojami? To pocisk jest w ciele ofiary czy łuska ? Tam ludzi spalono . Niemcy regularnie strzelali do Polaków przy stertach z sianem ( na przykład za partyzantkę). Polecam radziecki ( niestety ) film o wojnie " Idź i patrz". Tam jest pokazana scena palenia Białorusinów w stodole przez Niemców.
Andi Perry rok po masakrze, świetne, nie wiedzą jak się wyłgać. Niemcy palili wielokrotnie Polaków, choćby z wsi, które pomagały Hubalowi. To ich stary numer. Na szczęście tych pracowników IPNu, którzy chcieli nam to wmówić, Kieresa i innych mianowanych przez Tuska, wywalono na zbity pysk.
Celina Zostały same tuzy historii, którzy szukali tożsamości dziewczyny ze zdjęcia, które rozszyfrował osiem lat temu ich pracownik wywalony przez pisowców.
Albo szef wrocławskiego IPN hajlujący na zdjęciach.
Twoja półka
Celina W Wąsoczu i w Radziłowie też Niemcy mordowali Żydów? Prawda nie dociera do wielu.
Polacy byli na tamtych terenach przez władze radzieckie wyrzucani z domów i wywożeni na Syberię. Są opowiadania o tym, że to Żydzi byli we władzach komunistycznych, które decydowały bezpośrednio o wywózkach. Przyszedł "dobry Niemiec" i skończyła się "żydokomuna". Można było ich bezkarnie zabić.
Andi Perry Niemcy ratowali Żydów przed Polakami, wywozili w bezpieczne miejsca, zapewniali paszporty do Izraela, karmili, zapewniali nocleg w aresztach gestapo. A w ogóle to ich tam nie było, to my napadliśmy na Berlin i okupowaliśmy Rzeszę.
Tyle, że tym żydowskim hochsztaplerom próbujących nas w to wrabiać fałszując historię jeden z polskich sądów nakazał odwołanie tych kłamstw i przeproszenie posądzonych bezpodstawnie osób.
Andi Perry Zostawiam Cię z tym wrzodziejącym parchem opowijskim.
Musisz wziąć coś na odporność i sobie radzić.
Celina Jakich nas ? Żyjesz tak długo ? Czy dzisiejsi młodzi Niemcy są winni Holocaustu i napadu na Polskę? Obwinianie danej narodowości za czyny popełnione przez ich dziadów i pradziadów jest chyba niesprawiedliwe. Przyjedzie do nas czarnoskóry i ma prawo nas pobić za grzechy białych właścicieli niewolników?
Celina Z drugiej jednak strony trzeba młodemu pokoleniu mówić o zbrodniach danego narodu. Rozmawiałem kiedyś z młodym dwudziestolatkiem - Ukraińcem w pracy . Żalił się że Polacy nazywają ich Banderowcami. Mi powiedział że Bandera walczył z armią radziecką i niemiecką. Nie chciałem się z nim kłócić, aby nie dostać nożem w plecy.
Andi Perry z radziecką, to może walczyli, z niemiecką, raczej współpracowali, a później skoncentrowali się na mordach Polaków. Ukrainiec po praniu mózgu, jak oni wszyscy. Czy są temu winni? I tak i nie.
Celina I kto tu ma mózg wyprany?
Celina
Czytałem szczegółowy dokument ze śledztwa w tej sprawie. W miejscu ekshumacji znaleziono na niewielkiej głębokości łuski z roku 1945. Na większej głębokości, wśród szczątków, znaleziono niewielki metalowy pojemniczek, który początkowo błędnie uznano za zdeformowany płaszcz pocisku. Pi badaniach okazało się, że był to metalowy pojemniczek na mezuzę.Wyniki te pojawiły się po kilkunastu miesiącach analiz, tymczasem od razu w czasie ekshumacji część mediów podchwyciła pierwsze doniesienia o kulach z karabinów i rozniosła dalej.
Zaciekawiony miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich zniszczyło miotaczami ognia batalion SS „Herman Goeringiem” przybyły na pomoc Żydom z pobliskiej Łomży. Stąd te łuski i pudełko.
Err Goering
Celina Gdyby ktoś powiedział, że jesteś głupi, byłby to komplement.
"Na wielkim sympozjum naukowym Ewelina Ikonotowska przedstawiła nowy rodzaj kierunkowego dzieworództwa. Był to sposób na efektywniejsze rozmnażanie bez utraty embrionów. Cała sala z zaciekawieniem przyjęła te badania. W ciągu kilku lat na całej Ziemi rozmnażanie odbywało się podług jej metody. Na koniec okazało się, że po pierwsze jest mężczyzną, a po drugie jest z pochodzenia Żydem. To spowodowało zatarcie jej imienia i nazwiska. Ale metoda pozostała. " Pozdrawiam.
Witaj u mnie!
Dobry przykład podałaś. Nigdy nie zrozumiem ludzi zacietrzewionych w swojej nieomylności. Nie patrzą na ludzi, na to co zrobili, tylko skąd pochodzą. Takich zatarć nazwisk jest coraz więcej. Ale kiedyś to wszystko się zmieni. Mam nadzieję.
Pozdrawiam
Lem! Super podsumowanie, Pasjo! Lekkie, niesztampowe, bardziej jako człowieka niż WIELKIEGO TWÓRCY.
A zaczynał od wierszy publikowanych w Tygodniku Powszechnym pod okiem Turowicza. Mógł zostać poetą, ale naprawdę dobrze, że tak się nie stało. Wizjoner, bez dwóch zdań. Utalentowany w budowaniu fabuł, ile ja się naczytałam jego książek, w zasadzie jak którąś zaczęłam, to w nocy kończyłam :)
Później stał się bardziej filozofem nauki niż powieściopisarzem.
Co do jego umiejętności, to chyba najbardziej je pokazał uznany amerykański twórca sf - Philip Dick, nota bene wysoko przez Lema ceniony. Otóż złożył doniesienie na naszego Lema do FBI, oskarżając twórcę Solaris o bycie komunistyczną grupą naukowców i pisarzy, bo... niemożliwe aby jeden człowiek pisał w tylu stylach i o tak skomplikowanych sprawach :)))
Jeśli dobrze pamiętam, doczekał się ponad tysiąca tłumaczeń i wielomilionowych nakładów na całym świecie.
A potrafił synka zostawić w parku na placu zabaw, po prostu zapomnieć o nim i wrócić pędem do domu, aby zapisać nowy pomysł :)
Uprawiał również krytykę literacką, oj dostało się poniektórym.
Bardzo szkoda, że go nie ma.
Ciekawe co by powiedział o najnowszych ustaleniach mechaniki kwantowej.
Trafił się polskiej kulturze prawdziwy skarb.
Pasjo, mam prośbę, nie mam szans wyjazd do Krakowa, jeśli byś mogła, proszę zapal i ode mnie znicz na Jego grobie. Będę dozgonnie wdzięczna.
Dziękuję ci za ciekawe spojrzenie. Tak Wielki Mistrz i Wizjoner. Dziękuję za ciekawostki. Tak, spełnię twoją wolę... zapalę znicz od ciebie.
Pozdrawiam ciepło
Dziękuję, Pasjo. Masz we mnie dłużniczkę.
Dobrego, miłego tygodnia życzę!
__________
Aha, warto wspomnieć o dokonaniach Lema na polu nietypowej krytyki literackiej.
W 1971 wydał powieść "Doskonała próżnia", gdzie omawia teksty nigdy niewydane, przez nikogo nienapisane. Z niechęci do bycia niewolnikiem - recenzentem cudzych dzieł :)
Oczywiście nie tylko dlatego, przemycał w tych recenzjach wiele swoich pomysłów na książki jeszcze nienapisane, a także snuł futurystyczne wizje. Na przykład w recenzji "Seksplozji" niejakiego Simona Merrila streszcza :) eksplozję seksu w końcówce lat 80-tych i skutki tegoż zjawiska, szczególnie w biznesie, nastawionym na umożliwienie wszystkim bycia non stop w orgazmie. Przodują w tym dwie amerykańskie korpo, wytwarzające np. sztuczne obiekty znanych postaci do jego osiągania.
Niestety skutki były odwrotne od zamierzonych, przypadkiem doszło do masowego zainfekowania ludzkości proszkiem NOSEX. I klapa, totalna depopulacja w XXI wieku. Sztuczne rozmnażanie, hybrydyzacja płodów, obojnactwo płciowe... nowy człowiek.
Warto czytać Lema.
Pozdrawiam!
Wrotycz ja późno zaczęłam go czytać, po sztuce teatralnej, ale nie żałuję. Wiadomo, że Lem pisał takim językiem dlatego, aby obiec cenzurę. Jego filozofia, psychologia i przewrotność, wykraczające daleko poza sf i ówczesną literaturę była jedynym wyjściem do ludzi.
Pomiędzy przemycał ważne przesłanie. Dzisiaj rzeczywistość zaskakuje, jednak gdy czytamy Lema i jego spojrzenia na internet, zaskoczenie jest zatrważające.
Dziękuje i miłego dnia
Ciekawy wywiad Brauna z Lemem ( tak tego Brauna ) na youtube : https://www.youtube.com/watch?v=37K-P77tZXo
Kiedyś oglądałem. Fajne. Dzięki za przypomnienie.
Ciekawa forma oddania hołdu Lemowi. Natomiast dyskusji powyżej nie będę komentował. Pozdrawiam 5
Dzięki za obecność i ślad.
Pozdrawiam
No... Co do faktów biograficznych, to w ostatnich latach pojawiło się trochę nowości. Generalnie Lem we wspomnieniach odcinał się od żydowskiego pochodzenia i mówił, że od zawsze czuł się ateistą. Nie przyjmował propozycji wyjazdu do Izraela, nawet na wycieczkę. Nie wyjechał w 1968 roku. Aby to podkreślić, mówił że był chowany po świecku, nie miał poczucia, że jest Żydem, nie znał się praktycznie w ogóle na judaizmie i na dobrą sprawę odczuł tą swoją przynależność dopiero podczas okupacji wojennej, gdy niemieckie prawo spychało go do innej kategorii.
Faktycznie jego rodzina była bardzo zeświecczona, było to już kolejne pokolenie Lehmów mówiących po polsku; jego ojciec publikował wiersze i opowiadania w lwowskiej prasie. Ale jego wuj był znanym rytualnym rzezakiem, a z papierów szkolnych wynika, że Lem chodził w szkole na zajęcia o judaizmie i miał z tego przedmiotu niezłe wyniki.
Wiele razy opowiadał, że zaczął pisać i publikować dopiero po przypadkowej rozmowie z wydawcą o tym, że przydałaby się jakaś nowoczesna, polska powieść SF, i tak powstali "Astronauci". W latach 40. był kandydatem na członka Związku Literatów, i został odrzucony przez brak publikacji w druku zwartym, bo miał wtedy na koncie tylko artykuły prasowe oraz opowiadania o tematyce wojennej.
Dlatego często twierdził, że zaczął pracę pisarską w 1948, gdy napisał "Szpital przemienienia" - jak się potem okazało, niezgodny ideologicznie i zatrzymany przez cenzurę, wydany dopiero jako trzecia powieść, po znacznych przeróbkach i dopisaniu kontynuacji.
W rzeczywistości zaczął publikować opowiadania praktycznie od 1945 roku. Powieść w odcinkach "Człowiek z Marsa" zaczęła się pojawiać w prasie w 1946 roku. Część tych wczesnych opowiadań miała nawet proamerykańską wymowę i może dlatego w wywiadach z lat 50. i 60. przesuwał swój debiut na lata późniejsze. Jest z tą jego twórczością we wczesnych latach jeszcze kilka niejasnych kwestii, na przykład na ile był samodzielny w utworach o charakterze socrealistycznym.
Dziękuję bardzo za ciekawe nowości. Pochodzenie i jego światopogląd nie powinien, nie może umniejszać jego pisarstwa.
Jest z tą jego twórczością we wczesnych latach jeszcze kilka niejasnych kwestii, na przykład na ile był samodzielny w utworach o charakterze socrealistycznym... a to bardzo zastanawiąjące?
Pozdrawiam
Ciekawy dopisek, Zaciekawiony!
Tjeri też mnie zaskoczył!
pasja Niestety jedna osoba tutaj ocenia Lema jedynie pod kątem pochodzenia i światopoglądu.
Marek Adam Grabowski Niestety. Miłego
pasja
Nie jest wielką tajemnicą, że parę rzeczy napisanych w latach 50. miało dość mocno ideologiczny charakter. Choćby sztuka "Jacht Paradise" będąca satyrą na amerykańską burżuazję i kapitalistów wyzyskujących klasę robotniczą. Kwestią sporną jest ile było w tym jego pracy a ile wtrętów redaktorów, którzy nie chcieli puścić pewnych rzeczy do druku, bez dodania pewnych rzeczy. Po roku 1948, gdy podczas plenum PZPR zapowiedziano czyszczenie kultury z zachodnich wpływów, publikowanie rzeczy nie mających właściwych nawiązań politycznych zaczęło być trudne.
Naciski na ideologizowanie twórczości zelżały w 1956 roku (choć nie całkowicie) ale do tego czasu wielu pisarzy zdążyło napisać coś o Leninie, Stalinie i Partii, bo inaczej nie puszczano im do druku niczego. Nagły wysyp utalentowanych pisarzy w 1956 toku (Pokolenie Współczesności) to albo debiuty tych, którym wcześniej nic nie drukowano, albo pierwsze "prawdziwe" debiuty tych, którzy musieli wcześniej akceptować dopiski ideologiczne.
Pasja, bardzo obrazowo i ciekawie przedstawiłaś Lema, podoba mi się taka forma przedstawiania ?
Jako dzieciak przeczytałam Cyberiadę, ale chyba byłam za mała, bo nie wszystko do mnie dotarło.
Dziękuję bardzo za formę i jasne spojrzenie. Tak zgadzam się, że mocno skomplikowane są jego instalacje. Wczoraj u przyjaciółki rozmawiałyśmy na temat tej zawieruchy... i ona mi rzuciła słowa Lema " To jakaś prowokacja. Słońce nie umiera".
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania