Poprzednie częściStara kamienica cz 6

Stara kamienica cz 17

Po wyjściu na korytarz rozgląda się i zauważa drzwi naprzeciwko schodów. Podchodzi do nich i wchodzi do środka.

Pomieszczenie okazuje się być sypialnią, która jest urządzona nowocześnie, a ściany ma pomalowane na biało. Na środku stoi metalowe łóżko, a wzdłuż ściany znajduje się biała meblościanka.

Podchodzi do szafy wszystkie ubrania wyrzuca na łóżko. Potem składa je w kosteczkę i umieszcza w czarnym worku, który przynosi z kuchni. Związuje go i stawia przy drzwiach.

Wychodząc na korytarz, zabiera ze sobą worek z ubraniami wnuka i spiralnymi schodami zanosi go do lochu, gdzie go zostawia. Potem spokojnie wraca do kuchni. Po wyjściu na dwór starsza kobieta spacerkiem idzie na zakupy.

Sześć minut później dociera przed supermarket Carrefour i przez rozsuwane drzwi wchodzi.

Po wejściu do środka podchodzi do koszyków, bierze jeden i wjeżdża na salę pełną klientów.

Ze stoiska warzywno-owocowego bierze trochę owoców i warzyw. Przechodząc obok lodówki z nabiałem, wkłada do koszyka masło, mleko i śmietankę 2% do kawy.

W dziale z pieczywem do papierowej torebki wkłada bułki, które umieszcza w koszyku oraz krojony chleb wiejski.

Podjeżdża do mięsnego, gdzie staje przy szklanej ladzie. Na szczęście akurat nie ma tam klientów. Podchodzi do niej ekspedientka, która ma na sobie czerwony fartuch.

— Dzień dobry, co podać?

— Dwadzieścia plastrów sera Jagna

Ekspedientka bierze wskazany przez klientkę ser i zbliża się z nim do maszyny do krojenia.

Z wielkim namaszczeniem ściąga folię, a potem kroi ser. Na koniec bardzo powoli zawija go w papier, nakleja etykietkę i podaje klientce.

Pani Irena odbiera od niej towar i umieszcza go w koszyku.

— Czy podać coś jeszcze?

— Tak dziesięć podudzi z kurczaka.

Ekspedientka po nałożeniu mięsa do reklamówki i zważeniu i naklejeniu ceny podaje ją klientce.

W alei z mąkami i cukrami bierze jedno opakowanie cukru i jedno opakowanie mąki. Potem udaje się do kasy i wykłada zakupy na taśmę. Kasjerka przesuwa po czytniku towar jeden za drugim, a na koniec wszystko sumuje.

Starsza kobieta z portmonetki wyjmuje pieniądze i podaje kasjerce, a ta wydaje jej resztę.

Po spakowaniu zakupów do dużej torby wychodzi z nimi ze sklepu. Po powrocie do domu i rozpakowaniu zakupów jedne umieszcza w lodówce, a inne w szafce.

Z filiżanką kawy przechodzi do salonu i siada na kanapie, popijając czarne napar.

Tego samego dnia, po południu, starsza kobieta widzi na suficie światła. Podchodzi do drzwi i je otwiera. Wtedy zauważa, że pod dom podjeżdża taksówka, z której wysiada Marian z siostrą i jej dziećmi

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania