Poprzednie części: seria limitowana
seria limitowana 6
pomalowała się bezbarwnie
a na pewno przywróciła twarzy naturalność
i od razu w powabnym kroku
znalazła adoratora
na bosaka nie przypominała kopciuszka
oddawała jedynie cząstkę siebie
nie było potwierdzenia w ciemności
nie zdradzała tego brakiem przytulenia
nie czeka na mariaż wizji
pojawi się retrospekcja
odprężona przy kawie uśmiechem zapisze oczekiwane
Komentarze (16)
Bardzo ładne, przesiąknięte erotyzmem i eteryczną zwiewnością...
Ojej! To ja przepraszam, naprawdę nie chciałem
by była golizna, tym bardziej kopulowanie,
Ja tak sobie subtelnie chcę pisać, gdzie ludzie
to będą ubrani w słowa.
A tak na poważnie, to dopiero Twoja sugestia sprawiła,
że i ja tą eteryczną zobaczyłem jako...hm, niegrzeczną.
Robert M nie wiedziałam, że wiersze piszesz i to nawet całkiem fajne... ja nie widzę niegrzecznej, raczej zadumaną, pogrążoną we wspomnieniu i tym żyjącą...
Ja wiersze? Nie! Ja tylko powielam.
I mam nadzieję, że się nie gniewasz.
Robert. M, to powielaj, dobrze Ci to wychodzi... mi tam się podoba.
betti a mogę tak jeszcze jakiś z Twojej kolekcji?
Robert. M możesz wszystkie. Mnie już na nich nie zależy. Wyrzuciłam i zapomniałam.
betti To przykre, co piszesz. Nie wolno tak robić,
to COŚ. co określa Ciebie, to jakbyś oddała cząstkę
siebie. Mam nadzieję, że to tylko chwila i jutro
będziesz je tuliła w pamięci.
Robert. M poezja, to dziwka. Sprzedaje wszystko, a ja nie lubię dziwek.
Jak byś się czuł, kiedy ktoś lub coś zmuszałoby Ciebie do striptizu, gdybyś musiał się publicznie obnażać ze wszystkimi swoimi niedoskonałościami, a z drugiej strony, jeżeli nie zrzucisz ciuszków, to siedzi to w Tobie, nie daje zasnąć... Dar czy przekleństwo?
betti zgadzam się z tymi którzy twierdzą, że pisząc zgwałciliśmy sami siebie.
Dlatego, ci którzy nie umieją rozdzielić swojej dualistycznej natury, nie
powinni pozwolić sobie na ten komfort.
Tu nie ma półśrodków.
Robert. M można to jeszcze wyśmiać, cudowny środek.
betti Zrobiłaś jak Mały Książe oswoiłaś dla siebie poezję.
Teraz jesteś za nią odpowiedzialna, więc nie nazywaj jej
sprzedajną. Jeśli jest (według Ciebie ) dziwką, to musisz to zmienić.
Nie zostawiaj jej, póki nie zrobisz z niej Damę z perłą w koronie słowa.
jeju, jakie niezdarne pisanie
Florian nie przeginaj... jakbyś nie czytał innych. Ten przy tamtych, to miodzio.
Żebyś wiedział jak ja się za to wstydzę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania