seria limitowana 5

ponownie wprowadzam milczenie

ponownie chłodzę nim pokój

mimo wymalowanych okien

i szronu na parapecie

 

wciąż tylko dopieszczam ciało

unikam jego tętna

do pierwszego westchnięcia

 

niemożliwym na jawie

gorzej odejść miłości

przez nienawiść

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania