Poprzednie częściseria limitowana

seria limitowana 4

Przez wzgląd na prozę zabijać nie przestanę

bezład dla równowagi wszystko zgładzi

w kalumnie czcionki zapiszą co gorsi

mnie złożone akapity w czarne piątki dręczą

oddechem zwiewne kartki ubarwiać zacznę

nakłaniać by zostawiły format zapamiętany

gdyby w tym epickim przesłaniu zabrakło patosu

z poczucia radości zostanę przy swoim

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • AnnaSz 26.11.2018

    Omyłkowo zaznaczylam jedna gwiazdkę, ale tekst oceniam na 5:) bardzo dobry!

  • AnnaSz 26.11.2018

    Sorry za pomyłkę punktową, ale jestem nowa na portalu.

  • Canulas 26.11.2018

    Dobra, nie biczuj się. Dam mu piątkę za Ciebie.

    O, juz.
    Oceny chuja tu znaczą. Komentarz ważniejszy.


    I ten, dzień dobry ;)

  • Robert. M 27.11.2018

    Aniu, nic się nie stało. Dziękuję za ciepłe słowo.

  • AnnaSz 26.11.2018

    I tak czuję się winna , więc następne opowiadanie w ciemno oceniam na 5:)

  • Canulas 26.11.2018

    Stawiajcie piątki wszystkim. Bóg rozpozna swoich ;)

  • Nonsferatu 26.11.2018

    Canulas a co ci ubędzie

  • Canulas 26.11.2018

    Nonsferatu - heh, w sumie nic.

  • Nonsferatu 26.11.2018

    Canulas wory i tak będą dyndać

  • Canulas 26.11.2018

    Nonsferatu , wory jak dont' wory czy wory jak jaja? Z kontekstu zapewne to drugie. Cóż, jest w tym jakaś gorzka prawda.

  • Robert. M 27.11.2018

    Dziękuję za dziś i piątkę w następnym.

  • Canulas 27.11.2018

    Ciekawe. Piątkę dałem wcześniej, tera tylko sobie ponownie spojrzałem.
    Ciekawe

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania