Drabble - Dom wariatów
- Panie Ambroży, idź pan do siebie! Na cholerę mi zepsute gniazdko?
- Panie Krzysztofie, zobaczysz pan, zaraz porażę prądem!
- Jakim prądem? Przecież jest pan zepsutym gniazdkiem!
Ambroży obraził się i poszedł sobie, wlekąc za sobą pasek od szlafroka.
- Panie Gerwazy, niech pan w końcu zejdzie ze mnie, bolą mnie już krzyże!
- Jakie krzyże? Przecież jest pan krzesłem!
- Zaraz złamię sobie nogę i pana wywrócę! Poleci pan na pysk!
- To ja złożę reklamację w sklepie i wymienią pana na nowe!
Uszczypnąłem Gerwazego w tyłek.
- To drzazga!
Gerwazy uciekł w popłochu.
Nareszcie. W końcu będę mógł się położyć na łóżku, na pannie Joli.
Komentarze (24)
Dobry tekst ! :-) Krótki, ale tak mnie rozbawił, że cały czas pod nosem się uśmiecham, ilekroć sobie pomyśle o tym co napisałeś. Podoba mi ta końcówka:
"Uszczypnąłem Gerwazego w tyłek.
- To drzazga!
Gerwazy uciekł w popłochu." ---> ;-D
Pozdrawiam !
Dzięki.
Krótkie, bo takie są drabble - 100 słów
Nuncjusz ten gatunek od niedawna mnie interesuje, ale muszę przyznać, że cel takiego zapisu, to świetna sprawa :-)
Artbook popróbuj, to dobry trening na kondensację treści
Weź ten sam temat - Dom wariatów i sprawdź co z niego wyciśniesz
Nuncjusz ok, popróbuję coś ;-) Kondensacja treści...hymm, dobre to ! :-)
* piąteczka ;-)
Czytam to już czwarty raz, bo naprawdę drabble w bardzo fajnym stylu napisane :)
Czwarty raz? O.O Dzięki! XD
Cienki Bolek jak moje karaluchy
Kurwa, Gregor, co z Tobą nie tak? Działasz na mnie przeczyszczająco. Ledwo przeczytałem twój wybitny komentarz a od razu chwyciła mnie sraka!
Nuncjusz jestem jak czopek. Po twoim śniadaniu wskazana sraka.
heh, prawdziwy dom wariatów, a raczej dom wariata.
W sumie, moim zdaniem, za mało zwariowane
Całkiem, całkiem. Drablli, wbrew pozorom, nie pisze się łatwo.
Zgadza się. Nie można się rozpisac i dlatego nie poleciałem w swoim wariackim stylu :(
Nuncjusz opatentuj formułę triple drabble. Będziesz miał trzy razy więcej miejsca
No! Istny dom wariatów.
Pozdrawiam
Dzięki
Witam,
Czytałam trzy razy i za każdym razem uśmiechałam się pod nosem :) Fajny, lekką ręka napisany tekst.
Pozdrawiam
Eee, z dupy wzięte.
Ciągniesz mesje twórczość, bo nick znany i zawsze tam ktoś piątale wlepi.
Zdilitować to.
Nazywasz swoje meble?
Zepsute gniazdko przypomniało mi, ze mam tu obok zepsute gniazdko. Ów gniazdko zepsuł kablem od laptopa, bhp'owiec, który tamtego dnia przyniósł mi stos instrukcji bezpieczeństwa do rozwieszenia w biurze (instrukcja obsługi czajnika i inne pierdolety mające na celu szeroko pojęte "bezpieczeństwo"). I tera mam dużo bezpiecznych instrukcji i mniej bezpieczne gniazdko w prądem na wierzchu. Tja.
Fajne drabble, przewrotne.
Nie, nie jestem przecież wariatem :)
Bardzo dobre było. Nadrabiam zaległości z autorami. Pozdrawiam, Stefan!
Pozdrawiam Stefana :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania