Drabble - Kac morderca - Podejście naukowe
No i stało się! Erytrocyty nie były bez winy, to za ich sprawą powstał aldehyd octowy. Te bezmyślne tragarze tlenu, jakby nie zdawały sobie sprawę, że w połączeniu z etanolem da to tak koszmarne skutki. A wystarczało uważać na lekcjach chemii - wiadomo, etanol utleniany daje w pierwszej chwili właśnie ten żrący i zjadliwy aldehyd; później też nie jest lepiej - utleniając dalej dojdziemy aż do kwasu octowego! Wyobraźcie sobie takie coś: do żyły macie podłączoną kroplówkę z octem. Krzywicie się? No ja też teraz się krzywię, cały wczorajszy alkohol, zamienia się właśnie w ocet. Na dodatek, musiałem słono za to zapłacić!
Komentarze (29)
Podejście naukowe może lepsze, ale nie wiem... Takie to jakieś coś tam.
Podchodzisz do tego czysto chemicznie, no i wporzo: życie jest chemiczną biologią w przypadkowej konfiguracji.
Bzduras: na kaca nic nie działa, chyba że kolejny. :)
Zgadza się, podejście czysto chemiczne, a nawet biochemiczne, jednak przeplecione z emocjami. Rozumiem, że nie każdemu to się podoba - za mało tu zwykłej mojej szydery, a może po prostu jest nieco głębiej schowana.
Niemniej dziękuję za wszelkie komentarze, za te pozbawione entuzjazmu również :)
Jezu, Krzysztof, jak w dziesiatke.
Wlasnie drugi dzien cierpie meczarnie, bo moj wybrakowany organizm mowi mi: ty suko, drinka Ci sie zachcialo.
O najn, najn. :(
Znam te bóle z autopsji i z ksiąg :) ale nie przejmuj się - cierpienie uszlachetnia :)
Mój dziadek na kacu zawsze robił sobie kompres z octu na skronie. Coś w tym musi być? No i widzisz, za mocno polewałeś i nasi dostali po dupie.
Dlaczego uważasz, że ten drabbel mnie dotyczy? Nie piszę tu o sobie.
Nuncjusz bo końcówka mnie tak zaprowadziła... cały wczorajszy alkohol? itd. Ale jeśli nie to przepraszam.
Naprowadziła*
pasja nie musisz przepraszać ale miej dystans do tego co tu wypisuję, rzadko kiedy i w bardzo nikłym procencie to co piszę mnie bezpośrednio dotyczy :)
Na temat kaca niewiele wiem nie moje klimaty, ale dam 5.
Po to to napisałem, tutaj jest zaprezentowana szczypta wiedzy naukowej w tym temacie. A temat nie ja wymyśliłem, tak na swoje usprawiedliwienie, tylko pewne dziewczę niewinne :)
A to drabble, to nie jest drabble, bo ma sto da wyrazy.
Powinno być:
A to drabble, to nie jest drabble, bo ma sto dwa wyrazy.
Przepraszam
na piechotę to liczyłeś czy też sie czymś wspomagałeś?
Ma dokładnie 100 słów, jeszcze raz policzyłem. Jeśli korzystasz z licznika online, to wiedz, że on też zlicza np pauzy czy dywizy, u mnie są dwa dywizy, stąd te dwa nadprogramowe wyrazy
Nuncjusz bo żyła pęknie :)
Neurotyk komu?
Ja jestem na razie spokojny i spokojnie wytłumaczyłem w czym problem :)
Nuncjusz to może Marianowi :)
Neurotyk może lepiej nie. Nie ma chyba ku temu powodu
Nuncjusz, no tak, przecież wszystko jasne.
Nie liczyłem ręcznie i przepraszam za pomyłkę.
Marian nie ma sprawy :)
Poprzednia wersja jakby lepsza. ;)
Rzecz gustu :) Poza tym, nie starałem się zrobić wersji lepszej, a inną
Nuncjusz A jak tam moje drabble ci się podobało?
O takie podejście wolę. Jak ktoś gada o chemii, biologii, fizyce lub w obcym języku, to czuję się tak samo - zrelaksowana niewiedzą i robieniem mądrej miny, ignorująco mrużąc oczy (co dostrzega tylko wytrawni obserwatorzy!). Tak więc dowiedziałam się dziś coś o occie i alkoholu. Albo odwrotnie.
dostrzegą*
Pewnie temu powstała v2 że poprzednia była nie tak :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania