Drabble - Kac morderca, nie ma serca
Na taki to temat miałem napisać drabbla, a oto co mi wyszło:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Obywatel Alfons Katz, był szanowanym i podziwianym przez lokalną społeczność alkoholikiem. Chlubił się on tym, że nieważne ile by nie wypił, nigdy nie miał kaca. Oprócz tego, udzielał się na zebraniach AA; głosił tam teorię, że białe myszki, to nie objaw delirium, a tylko wrogie działania hodowców tych gryzoni; natomiast różowe słonie to spisek lokalnych ogrodów zoologicznych.
Tak czy owak, Alfons Katz tak był wysoko w hierarchii społecznej, że brano już nawet miarę na jego przyszły pomnik w spiżu.
Jednak miał też swoją ciemną stronę:
on to bowiem był bezlitosnym pogromcą much, mordował je z zimną krwią i ze szczególnym okrucieństwem!
Komentarze (33)
Nie podoba mi się wyjątkowo ten drabbel. Zabrakło mi Twojego pazura. Nie oceniam.
No cusz :)
Znaczy, fajne nawet. Może bez "pazura", ale nadal niezłe. Kurczę, jak ja lubię słowo "obywatel". Potrafisz nim idealnie dysponować + jak zwykle niezwykły bohater, a raczej jego imię - miodzio. Już kiedyś to pisałem, ale uwielbiam takie małe szczególiki.
Gratki i pozdro.
Dzięki ;)
Też się wypowiem! ;)
Wszystko fajne... do ostatniego wersu - jest do dupy.
Pozdrawiam.
O, matko! Tak brzydko napisałam?!
Cholera!
Violet a co takiego fatalnego jest w ostatnim zdaniu?
Nuncjusz Spodziewałam się czegoś mocnego, a tu... muchy! Zawiodły mnie, Ty zawiodłeś! Takie napięcie i muchy... Do dupy!
Violet ok. Przemyślę to jeszcze :)
Nuncjusz i bardzo dobrze! ;)
Violet teoretycznie drabble powinno nadrabiać puentą, ale ja go "nie ocenilem" nie przez pryzmat jej braku. Tylko ogólnie jakoś tak. Ten utwór padł chyba więźniem oczekiwań. Gdyby to było pierwsze, co przeczytałem señor Nuncjusz, wydźwięk byłby inny.
Ot, zapracowało się na sławę legendy w "groteska i dziwnym humorze" - trza to dźwigać.
Violet w sumie, rozmyślałem nad kilkkoma wariantami i każdy z nich wydawał mi się zbyt mocny i drastyczny a tego nie chciałem. Myślałem nad małżonką Alfonsa, nad kociętami, nad dziećmi nawet, i sama chyba rozumiesz..
Ewentualnie zastosuję zamiast much białe myszki :)
Canulas w drabblach jest ten kłopot,że trzeba wszystko ukazać w stu słowach, to jest problem. Muchy by lepiej wyglądały w scenerii zarzyganego mieszkania Alfonsa np, ale brakło mi już na to miejsca :)
Nuncjusz znam kryteria drabbli, rozwijam swoją ocenę. Przez sekundę nawet myślałem, że padłeś ofiarą zaszufladkowana, jako przebiegły, ironiczny, łamiący wszelkie standardy komediant. Nie wiem do końca. Nie mniej, mnie nie urzekło. Póki jednak nie jestem pewien przyczyn, nie oceniam, bo może po prostu padłem w sidła zbyt (nie tyle, wygórowanych, co innych) oczekiwań
Canulas ok ok, tak trochę się tłumaczyłem, bo pomysł wydał mi się okej, ale przekuć go w drabbla to już gorsza sprawa. Ten pomysł jest raczej na tysiąc słów XD
Nuncjusz i masz rację, ale tak jak Canulas zwrócił uwagę, jesteś niewolnikiem "mocnego pierdnięcia". Oczekuję tego od Ciebie, tak jak i wielu innych. Przyzwyczaiłeś, to staraj się teraz. ;)
Violet tiaaaa no to mam przechlapane ;_;
Nuncjusz I to jak! ;)
Violet w sumie w tej krytyce są same komplementy :)
Nuncjusz Oczywiście, co nie zmienia, że końcówkę spieprzyłeś ;)
Violet i zsoliłem :) ok pa już uciekam
Też przeczytałem. Brakuje tu "Ciebie". Błyskotliwość wydaje się być siłowa. Puenta słaba. Ostatnie zdanie nie razi, ale całość nie powala
Bez oceny tym razem
Ok dzięki ;)
Moim skromnym zdaniem najlepszym punktem drablle był nie skacowany alkoholik, spisek z myszami i słoniami. Ale po takim wstępie spodziewałam się efektu łał. Ja tam ocenie dam 4 bo mnie nie spadłam z fotela :)
dzięki Tinka :) Ale to chyba dobrze, że nie spadłaś z fotela! XD
Nuncjusz
Jeszcze bym na rozpoczęcie szkoły szłam z gipsem.
Tina12 no właśnie! A tego byśmy nie chcieli :)
Fajne, ale trochę nie rozumiem :/
I ja przeczytałam i nie powiem, był moment, że się zaśmiałam :)
Piąteczka! Tylko najlepsi są wstanie dobrze wypić i nie mieć kaca na drugi dzień. U mnie w mieście jest taki jeden. Polacy zwą go Prezydent. Pozdrawiam.
Ode mnie piątka, zainspirowałeś mnie do napisania drabbla.
Tu mi coś brakuje... Wyszedł opis, nie drabble. Końcówka bardziej absurdalna niż zaskakująca, chyba zabrakło miejsca na rozwinięcie , dodanie czegoś, drabble ogranicza, aj noł, no szczerze - tu słabiej.
Nawet nie pamiętam, jak to pisałem, pewnie na siłę :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania