Drabble - słuch doskonały
W odwiedziny przyszły dwie babunie. Gospodyni do wielkiej izby zaprosiła. Kawa, ciastka były już uszykowane, czyli tak jak być powinno. Aby nie tracić czasu, jedna do drugiej tak mówiła:
- Dyć to się w głowie nie mieści. Ino posłuchajcie mnie. - Na to druga.
- Kryśka, a daj mi przy okazji nowe gazety poczytać.
Gospodyni się uśmiechnęła i słuchała, co ma też ta jej Monia do powiedzenia.
- Parno, duszno - kontynuowała - więc przeca czułam, że zaraz się uduszę. Wyskakuję z łóżka prawie golusieńka. I ino otwieram okno, a tu za każdym razem wpuszczam bąka. Istne piekło.
Kobiety wybuchły śmiechem, ponieważ zamiast wpuszczam usłyszały puszczam.
Komentarze (18)
Jak na razie słowo parno i duszno jest w Polsce marzeniem.
5
W Polsce może nie, ale za granicą jest słonecznie, cieplutko... :P
Tanaris
I to jest właśnie smutne :(
Ale jeszcze troszkę i do was zawita słoneczko, chociaż chwila, to pewnie u mnie wtedy będzie lać, a to możecie jeszcze poczekać :P
Tanaris
Całą majówke lało to teraz czas na upał jak z Afryki xD
Tina12 oby oby xD
No pewnie po kawie babuniom słuch się wystraszył. Fajnie i z puentą na końcu. Pozdrawiam 5
* Wyostrzył
Z jajem- tak jak lubię. 5 za bąka- niech się błąka
Dzięki :D
Na wesoło, fajny język :)
To się cieszę. Dziękuję. :)
Ah. Dobrze to to. W polsce nie ma póki co nawet słońca, ale warto czekać. 5
Warto!
Dobre. I podziwiam, że wzięłaś się za tak restrykcyjną formę :). 5
Dzięki śliczne :)
Świetne! Az się wesoło robi! 5!
Hahah. Może troszkę. :p
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania