Drabble – rutyna pory
Utęsknione promienie słoneczne znikają za poświatą nowych barw. Jest przejrzyście, a zarazem zbyt rażąco. Błądzi po omacku wzrok, próbując dostrzec, a także zachwycić się jakże dziwnym, zimnym kolorytem. Nie ma już zieleni, szelestu liści, miłości i tych donośnych głosów. Za to mamy ciszę. Odpręża, relaksuje. Wpadamy w stan odpoczynku, zwolnienia w rutynie codziennej. W tym wszystkim zapominamy o rzeczywistości, a myślami błądzimy do wspomnień. W końcu jest na to czas. W nocy, kiedy zapada już ciemność, żarzy się w kominku pierwszy ogień. Stroiki, zapach pomarańczy, świeczki, które pomału gasną, sprawiają, że otulamy się kocem i zasypiamy. Oto magiczny świat zimy.
~~ Hejka wszystkim. Wiem, że zima kalendarzowa dopiero przyjdzie, ale kiedy ma się za oknem zaspy śniegu, to aż się prosi, aby coś napisać w takim klimacie. ;D
Komentarze (33)
Gdzie te zaspy?
W Norwegii mieszkam :D 30 cm już jest, jeśli nie więcej.
Tanaris wooo
Takiej to dobrze
Okropny lepiej bierz łopatę i odśnieżaj mi plac :D Ja już sił nie mam. A to dopiero początek. xD
No i pięknie Tanaris, klimat oddany, poczułam zapach pomarańczy ;) Łap zimowe gwiazdeczki*****
Coraz bliżej święta... Tra la la :D
Tanaris ja akurat typ, co mnie wsio ryba. Ja żyję od maja do września, lubię jak słonko nakurwia, pot się leje ciurem, a sukieneczka podwiewa. Ale jak mam do wyboru listopadową aurę, to już wole biały puszek :)
Ritha za latem tęsknie, bo w tym roku był tylko tydzień naprawdę słoneczny i gorący. A tak deszcz i deszcz. I zanim się obejrzałam, sypnął śnieg. Mam ciepły kombinezon, także w tym roku zima mi nie zła :D A święta kocham i już nie mogę się doczekać. Nawet bombki wyciągnęłam, ale mój chłopak kazał mi je schować, bo przecież jeszcze za wcześnie. Jakiego focha wtedy zrobiłam :P
Tanaris rozumiem chłopaka ;) Choć mnie tez łapie "magia świąt", ale dopiero gdzieś tak w połowie grudnia, przez resztę roku marudzę na nie xd
Ritha Nie wiem, jakoś tak nie czułam potrzeby ekscytacji rok temu, ale w tym aż buzuję, jakaś radość mnie przepełnia. A kiedy miną święta, jak już to wszystko opadnie, przeminie, to też mnie denerwuje, że za długo się ciągną te bombeczki, lampeczki, reklamy świąteczne, muzyka itp.
Tanaris bo najgorsze to rozbierać choinkę ;)
Ritha Oj... zdecydowanie zgadzam się xD
Świetnie oddałaś nastrój i atmosferę, która powoli daje się we znaki w tym jesienno-zimowym okresie :-) Szczególnie spodobały mi się te zdania, są bardzo prawdziwe i na czasie: "Nie ma już zieleni, szelestu liści, miłości i tych donośnych głosów. Za to mamy ciszę. Odpręża, relaksuje. Wpadamy w stan odpoczynku, zwolnienia w rutynie codziennej." Pozdrawiam :-) Piąteczka z plusem
Dzięki śliczne ;D
Tak świątecznie się zrobiło i piernikowo i w ogóle. Pozdrawiam cieplutko i sypnę gwiazdkami ******:)
Pierniczki... No tak, aż zrobiłaś mi smaka :D
Zachwyt zimą podziwiam, osobiście omijałbym tę porę szerokim łukiem. Nie mniej bardzo klimatyczny tekst pod tytułem "w ziąbie jest tyle ciepła" ;)
Jedno mam "ale":
"W nocy, kiedy zapada już ciemność, żarzy się..." - dla mnie to się wyklucza, albo w nocy, albo kiedy zapada ciemność. Jak myślisz?
Tekst mi się podobał.
Pozdrawiam ;)
Masz rację. Teraz, jak mi to napisałeś to faktycznie, gafę strzeliłam. A wiedziałam, że gdzieś coś będzie nie tak. Hah, no trudno, zdarza się. Jednak następnym razem postaram się już nie popełniać tak prostych błędów. Dzięki śliczne za rozjaśnienie mojego umysłu. Niby oczywiste przecież, a tu no, proszę...
Tanaris, nie przejmuj się. Zawsze, ile razy bym nie sprawdził tekstu, i tak zawszs puszczę jakiegoś babola. Takie moje przekleństwo ;))
Nie mam zimy w mieście, ale miałem taki stan dziś o 5 rano. Dokładnie taki ;) THX
No co ty, ale się trafiło. Cieszę się i dzięki. ;)
heh, niby za wcześnie, ale Norwegia (super zazdro). No, napisane dobrze, boli trochę brak puenty, ale to tylko mała rana. Pozdro.
Coś się następnym razem wymyśli ;D Dzięki za szczery komentarz. A co do Norwegii, nie ma co zazdrościć. Krajobraz jest niezwykły, tego nie da się ukryć, ale po jakimś czasie czujesz, że brakuje znajomych, rodzinki i eee kiełbasy. :D Stąd mam zamiar powrócić do kochanej Polski, ale pytaniem jest kiedy :)
Jeśli chodzi o zimę, to nie cierpię zimna i odśnieżania śniegu. Jedynie możliwość poczytania książki, popijając herbatę i otulając się kocykiem sprawia że można przetrwać do wiosny:)
Taki zimowy klimat, dzięki :D
Hm... "Magiczny świat zimy" - tak ale w TV, albo na zdjęciu, bo jak masz zaspy do odśnieżania, to już nie ma magii,tylko wkurwienie na maxa. Ale nastrój, klimat i atmosfera testu bardzo dobra. Taka miniaturka a daje do myślenia. Na szczęście u nas na razie nie ma zimy i oby tak pozostało.
Powiem tak, że da się przyzwyczaić do tych zasp, trochę ruchu jeszcze mi nie zaszkodziło. :P Ale pewnie będzie odwilż, także no. Ale dzięki za komentarz ;D
Magiczne 5 gwiazdek leciiiii :D Kocham te święta za ich magie za atmosferę za wlasnie zapach pomarańczy i cynamonu, ah troche sie rozmarzyłam
Tak, cynamon jako must have :D
Ja to jednak wolę Hiszpanię, czy Grecję niż Norwegię. Fajne drabble w zimowym klimacie. 5
W pogoni za miłością, kraj nie ma znaczenia :D pewnie też bym wybrała te cieplejsze strony zwłaszcza, że zimny wiecznie ze mnie człowiek.
Pamiętam kiedyś te śnieżne zaspy, mrozy, zamarznięte rzeki, nawet morze... i te wszystkie rzeczy, które wyprawialiśmy za dzieciaka :) Teraz zimy są bardziej tylko z nazwy.
Bardzo fajny nastrojowy tekst 5 pozdrawiam
Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania