Drabble - sumienie
Pod stosem książek odnajduję starą fotografię. Chwytam ją, palcami błądzę po ostrych krawędziach. Zatrzymuję się przez chwilę na mglistym uśmiechu, co jest, znika i znów się pojawia. Wędruję do tajemniczych, zmrużonych oczu. Nagle wspomnienia z kart wypływają. Sprawiają uścisk w sercu, a wargi drżą, całe ciało się wije błagając... o jeszcze jeden, delikatny uścisk.
Za tak wiele słów niewypowiedzianych, brakiem przeprosin, skrywaną miłość i lustrzaną przeszłość, co siedzi we mnie i czyha na potknięcie. Trwam z nadzieją, dopóki na papierze jesteś taka, jak zawsze.
Bo czas ucieka, a ja jeszcze go dogonię i... zadbam na nowo.
Czekaj na mnie, mamo.
Komentarze (20)
Naradę bardzo ładne :)
Dziękuję ;)
Bardzo trudno jest pisać o mamie, o tacie jakoś inaczej, natomiast mama stwarza straszne trudności, przynajmniej dla mnie. Łatwo popaść w cukierkowość, ckliwość, niełatwo napisać coś prawdziwego. Przyzwyzajani do laurek od dzieciństwa, klecimy kolejne laurki... albo nie robimy nic. A ty nie napisałaś laurki, napisałaś prawdziwie, jest w tym jakaś tajemnica, niedopwiedzenie, jakiś zgrzyt nie "wyjaśniony", jest też żal, szacunek, tęsknota.
Pięknie to napisałaś :) Mrówka Piątkówna
Jest w tym pewna tajemnica, której jednak nie zdradzę. ;p Stąd też taki charakter tego tekstu. Cieszę się, że się podobał.
"Chwytam nią" - ją - będzie bardziej prawilnie
"zmrużonych oczów" - oczu - to samo tutaj
Mało ostatnio tu czytam... wiem, że ten tekst jest bardzo osobisty i teges. Pozdrawiam serdecznie.
Poprawione, co ja bym bez ciebie zrobiła <3
Coś jak czekanie na pociąg bez torów. Tyle zła, a czasu tak mało by je zamazać. Czuć tu tęsknotę. Dobre to i lekko strawne.
Tęsknota była motorem i ogniwem do napisania tego tekstu. Pozdrawiam :)
Po pierwsze brawo za formę. Serio, dla mnie drabble to jest jakiś abstrakt, zmieścić się w tak ciasnej formie zdaje się być niewykonalne. Ty pokazujesz, że jest inaczej.
Jest lirycznie, melancholijnie i enigmatycznie.
Z tekstu wypływa morał : chwytajmy czas, póki ten wciąż żyje.
Za to dla mnie taka forma jest idealna. Lubię bawić się w pisanie takich krótkich treści, które pobudzą czytelników do zadawania sobie pytań i zgadywania, o co tak naprawdę chodzi.
Bardzo mnie cieszy, że się podobało. Dziękuję ;)
Nareszcie znalazłam troche czasu, żeby znów odwiedzic opowi. Ale mniejsza z tym wiersz jest piękny. Nie będę sie rozpisywała bo inn już to zrobili.
5
Znam ten ból, niestety ze mną jest podobnie...
Tanaris
Juz nie wspomnę o tym że moje opowiadanie czeka na dokończenie od miesiąca.
Tina12 Ale damy radę ;D
Bardzo ładny tekst :)
Dzięki <3
Bardzo emocjonalnie, a zarazem z dużą miłością napisałaś o mamie. Zawsze mama tam na górze będzie czuwać nad tobą i czekać. Pozdrawiam
Dziękuję :)
czy da się dogonić coś co jest już za nami nie wrócimy do przeszłości ale róbmy tak zeby nie zmarnować tego co mamy
Relacja rodzic - dziecko, z perspektywy dziecka, to Twój konik. Krótko, a dobitnie i emocjonalnie. 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania