LBnD 43 Moment, w którym jestem...

– Pomóż mi, proszę – powiedziałam, kiedy tylko wrócił z pracy.

– W czym? – zapytał i ciepłą dłonią otarł łzę z mojego policzka. – Coś się stało?

– Tak, stało się! – wykrzyknęłam. – Cały czas się dzieje! Non stop się coś pierdzieli!

– To znaczy? – Przyjrzał mi się uważnie. – Co konkretnego masz na myśli?

– Nie chodzi o konkrety, tylko o ogólne poczucie. – Pokręciłam głową.

Nabrał powietrza do płuc i wstrzymał oddech.

– Zrób coś, proszę – ponowiłam prośbę.

– Ale co?

Wzruszyłam ramionami.

– Cokolwiek, żebym tylko poczuła się trochę lepiej. Moment, w który teraz jestem, tak bardzo boli.

– Czyżby, mojemu Skarbowi znowu pragnienia rozjechały się z rzeczywistością? – Objął mnie czule.

Następne częściLBnD 44 Konflikt

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (14)

  • Trzy Cztery 4 miesiące temu
    Opisałaś ładny moment z życia dwojga ludzi, kórzy - tak to wygląda - są dla siebie ważni. Ale...
    Napisałaś tak, jakby ten, który wrócił z pracy był.. krasnoludkiem... Kimś tak niskiego wzrostu, że trzeba przy nim przykucnąć, żeby np. otarł łzę albo przytulił.

    Skoro jest, że ona "przykucnęła przy nim, kiedy tylko wrócił.z pracy", to takie jest wrażenie - jest on malutki.

    To miałoby sens! "Hej ho, hej ho, do pracy by się szło" śpiewały w bajce właśnie krasnoludki...

    Czy tak należy pomyśleć?

    Bo jeśli nie, to obok info, że ona przykucnęła, przydałoby się, że on się pochylił, na przykład.

    Ale mi się podoba element baśniowy w tym tekście. Może wszystko to opowiada Śnieżka?
  • Urszula Pieńkowska 4 miesiące temu
    He he. Fakt, brzmi to dziwnie 🙂
    Zaraz wprowadzę modyfikację.

    Dziękuję pięknie za komentarz.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂
  • Trzy Cztery 4 miesiące temu
    Urszulo, rzeczywiście - znikł krasnoludek. Przeczytałam całość ponownie i teraz proponowałabym przemyśleć jeszcze jedną rzecz. Masz dwa fragm. z powtórzeniami:

    1. – Pomóż mi, proszę – poprosiłam

    2. – Zrób coś, proszę – ponowiłam prośbę.

    Może wystarczy tylko w pierwszym coś porobić. Bo chyba to efekt Twojej ekspresowej modyfikacji. Wyszło trochę jakby za dużo proszenia w proszeniu w tym krótkim tekście.
  • Urszula Pieńkowska 4 miesiące temu
    Trzy Cztery

    Dziękuje pięknie za zaangażowanie i uważność. Poprawiłam.

    Miłego dzionka życzę :)
  • Trzy Cztery 4 miesiące temu
    Urszula Pieńkowska, wzajemnie 🙂
  • Urszula Pieńkowska 4 miesiące temu
    He he. Fakt, brzmi to dziwnie 🙂
    Zaraz wprowadzę modyfikację.

    Dziękuję pięknie za komentarz.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂
  • MartynaM 4 miesiące temu
    Podoba mi. Czasami potrzebujemy zwykłego przytulenia, dotyku ktory upewnia, że nie musimy sami stawiać czoła rzeczywistości. Można, a nawet trzeba okazać bezradność, żeby ten "kawałek marynarki" nie zapomniał, że jest silnym facetem...

    Pozdrawiam 5
  • Urszula Pieńkowska 4 miesiące temu
    Dokładnie tak 🙂

    Dziękuję za komentarz.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂
  • Poncki 4 miesiące temu
    Czemu odnoszę wrażenie, ze przy pytaniu: "- Ale co?"
    Odpowiedź była by: " - Aaa nic. Straciłeś szansę" 😉

    Bardzo intymna sytuacja. Aż się trochę jak podglądacz poczułem.

    Na marginesie przypomniał mi się taki dowcip:
    Przechodzi chłop po pracy siada na kanapie, włącza telewizor i otwiera piwo.
    Do pokoju wchodzi ewidentnie zmęczona żona i mówi:
    - Ty będziesz sobie teraz leżał a ja mam tyle roboty. Garki musze pozmywać, podłogę umyć, pranie nastawić. Nie mam czasu, żeby sobie odpoczywać!
    - Co zrobisz. Śpisz w nocy to Ci się zbiera.

    Pozdrawiam 😁
  • Urszula Pieńkowska 4 miesiące temu
    Kobiety uwielbiają kiedy ich faceci, sami z siebie, domyślają się czego one w danym momencie potrzebują. Dla mnie jest to zwyczajnie utrudnianie sobie życia 🙂

    Dziękuję za komentarz.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Urszulo Pieńkowska↔Nie wszystkie pragnienia i oczekiwania, da się wypowiedzieć. Słowami nie można przekazać wszystkiego. Za mały wybór. W pewnym sensie, łatwiej zrozumieć, gesty, sygnały jakieś, niby nic nie znaczące,
    a jednak. Ale takie "rozjazdy" bywają. Czasami wybór→ "bocznica" lub "główny tor"
    Dobra kończę, bo zaczynam wydziwiać↔Pozdrawiam🙂:)
  • Urszula Pieńkowska 4 miesiące temu
    Bardzo lubię Twoje rozmyślania 🙂

    Dziękuję za komentarz
    Pozdrawiam serdecznie 🙂
  • LBnDrabble 4 miesiące temu
    Witamy w Bitwie! Powodzenia!

    Literkowa
  • LBnDrabble 3 miesiące temu
    Zapraszamy do głosowania:
    https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/ Pęć drabble i tylko 500 słówek do zaczytania.
    Głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
    Głosujemy do 28 czerwca/wtorek/ godz. 23.59
    Literkowa

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania