LBnD nr 38 Wybór

Tak, przyznaję, jestem alkoholikiem…

Tak, przyznaję, piję denaturat…

Na moje i nie tylko moje szczęście, od lat w sprzedaży dostępny jest przezroczysty. Co prawda, ten klasyczny fioletowy miał niezwykle ciekawy posmak, za którym zdecydowanie tęsknię, ale… Ale jego spożycie wymagało dodatkowych nakładów finansowych. Mówię o chlebie, który podczas degustacji pełnił rolę filtra.

Nie gapcie się tak, bo wam oczy z orbit wyskoczą.

Tak, przyznaję, zeszmaciłem się. Myślicie, że ja tego nie widzę? Myślicie, że miałem to w planach? Nie…

Po prostu, kiedy byłem dzieciakiem dokonałem niewłaściwego wyboru i zamiast wisienek oblanych czekoladą, konsumowałem wisienki z likieru.

Uważajcie na swoje decyzje…

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 16

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (39)

  • błękitnypłomień 8 miesięcy temu
    Znajduję Twój tekst fajnym.
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie 🙂
  • Bożena Joanna 8 miesięcy temu
    Obie wisienki mają w swoim składzie czekoladę. Więcej troski o szczegóły. Poza tym fajnie skonstruowane.
    Pozdrowienia
  • błękitnypłomień 8 miesięcy temu
    Ale itak najlepsze jest to, co między czekaladą, a wisienką. :)
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    Myślałam raczej o wiśniach zalewanych likierem, a nie czekoladkach. Pamiętam, jak w późnym dzieciństwie sama wyjadałam z butelki owoce nasączone alkoholem 🙂 Nie był to dobry pomysł. Dużo promili 🙂
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    🙂
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    Poprawiłam, aby nie było wątpliwości, co miałam na myśli 🙂
  • Bożena Joanna 8 miesięcy temu
    Urszula Pieńkowska Też lubiłam te wisienki, ale te w czekoladzie bardziej. Pozdrowienia!
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    Bożena Joanna 🙂
  • błękitnypłomień 8 miesięcy temu
    Urszula Pieńkowska Te w czekaloladzie miały dwa (a właściwie trzy) w jednym. To se nie wrati...
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    błękitnypłomień Tak, ale ilość zawartego alkoholu w obydwu produktach była zdecydowanie inna 🙂
  • błękitnypłomień 8 miesięcy temu
    Urszula Pieńkowska Oj, zdecydowanie! Dało się wyczyć - dlatego żał było pogardzić tymi bez czekolady.
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    błękitnypłomień Oj, tak :)
  • LBnDrabble 8 miesięcy temu
    Witamy w Bitwie! Życzymy dobrej zabawy ze stusłówkami.
    Prosimy o link na Forum
    Literkowa
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    Zrobione 🙂
  • Marian 8 miesięcy temu
    Wiem coś o tym. Też kiedyś miałem taką słabość i długo z tym walczyłem.
    Dobry tekst.
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    Witaj w klubie :)
    Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie :)
  • Marian 8 miesięcy temu
    To ja witam, bo jestem tu już od siedmiu lat.
    Pozdrawiam.
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    Marian Miałam na myśli w klubie wyjadających wisienki z nalewki :) I raczej sformułowania użyłam jako slogan, a nie powitanie. Na Opowi.pl zdecydowanie, ja jestem gościem, a nie Ty. I w związku z tym, w stu procentach zgadzam się z Tobą, że w moim wypadku słowo "witaj" nie pasuje. Pozdrawiam Cię serdecznie :)
  • cos_ci_opowiem 8 miesięcy temu
    O. To jest dobre. 5.
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    Dziękuję, dziękuję, dziękuję :)
  • satyrekrol 8 miesięcy temu
    Czy rzeczywiście mamy jakiś wybór? To są oczywiście kłótnie odwiecznie, niektórzy będą twardo twierdzić, że wyboru jednak nie mamy — skazani przez Los na wszystko z góry.

    No ale są też pojedyncze jakieś przykłady ludzi z marginesu, którzy np. w Stanach zrobili karierę, pomimo niskiego stanu społecznego.

    Problemy były i będą, tak długo jak istnieją społeczeństwa i ludzie.
  • satyrekrol 8 miesięcy temu
    W każdym razie, wydaje się, że to wszystko jest bardziej skomplikowane, aniżeli tylko jedzenie czekoladek z alkoholem za młodu, wszystko poplątane z wszystkim.
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    satyrekrol Zdecydowanie tak. Dziękuję za interesujący komentarz :)
  • cos_ci_opowiem 8 miesięcy temu
    satyrekrol Chodzi też o to, że wielu ważnych wyborów dokonujemy w wieku, w którym mamy jeszcze pstro w głowie.
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    cos_ci_opowiem A czasami mamy pstro w głowie, aż do śmierci :)
    Na szczęście jestem zwolenniczką teorii, że mamy wiele żyć :)
  • Dekaos Dondi 8 miesięcy temu
    Urszula Pieńkowska↔Ciekawe drabble. Tak szczerze napisane:)
    Hmm... sądzę, iż ten przekładaniec, przyczyn i skutków, nie zawsze jest zgodny ze regułą.
    Statystycznie można określić pewne zależności, a życie i tak pokaże swoje. A nawet "środkowy palec"
    Człek nie jest w stanie przewidzieć wszystkiego, co go zaskoczy i własnych reakcji, w różnych sytuacjach.
    Tyle różnych czynników kształtuje egzystencję, iż bywa tak, że czasami sami nie wiemy, jakie zdarzenie nas odmieniło.
    Łącznie ze światopoglądem. Lub wiemy, aż za bardzo:)↔No dobra.
    Kończę, bo jak się czasami rozpiszę... :))↔Pozdrawiam:)↔%
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    Dziękuję za mega ciekawy komentarz. Najbardziej podoba mi się fragment: "Tak szczerze napisane:)"
    Pozdrawiam Cię serdecznie :)
  • Iza Luis 8 miesięcy temu
    Przezroczysty denaturat? Koniec świata!
    Dobre pisanie. Od serca.
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    Dziękuję pięknie za komentarz.
    Pozdrawiam serdecznie :)
  • Pan Buczybór 8 miesięcy temu
    Humor trochę ciężki, ale ogólnie udane.
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie:)
  • kikimora 8 miesięcy temu
    Jak w warkoczu - wszystko się tu splata.
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    Dziękuję pięknie:)
  • Pasja 8 miesięcy temu
    Pewne decyzję są niezależne od nas.Zbieg okoliczności, czas i miejsce w którym znaleźliśmy się bez naszego przyzwolenia decydują o naszym losie. Czy zawsze mamy wybór, czy tylko wykonujemy to, co ktoś za nas zadecydował. Dla nas bez nas.Życie jest jak piłka kopania z każdej. strony. Ktoś musiał wypijać likier, wiśnie pozostawiaćdla dzieciaka.
    Ciekawie ugryzłaŝ temat.

    Pozdrawiam
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    Dziękuję pięknie :)
  • LBnDrabble 8 miesięcy temu
    Rozpoczynamy głosowanie. Tylko 500 słówek do zaczytania.
    Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
    Głosujemy do 06 lutego /sobota/ godz. 23.59
    Literkowa
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    Cóż za dramatyczny zwrot, od degustatora likierowych wiśni do… No właśnie :)
    Fajnie sklecone i dobrze przemyślane opowiadanko. Zazdroszczę, ja nie potrafię tak króciutko a w puny!
    Pozdrawiam
  • Urszula Pieńkowska 8 miesięcy temu
    Dziękuję za miłe słowa. Zapraszam do siebie częściej :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania