LBnD - Żywa choinka w plastikowym lesie

Marzyłem o kobiecie… Z tysiąca bezsensownych wymagań, którymi zazwyczaj kierują się faceci, wybrałem jedno, według mnie niemożliwe do pominięcia. Marzyłem o kobiecie, która byłaby… żywa.

– Żywa? – zapytało moje zlęknione ego.

– Tak, żywa – odpowiedziałem pewny siebie.

Przytłoczony otaczającą mnie sztucznością, ludźmi na co dzień funkcjonującymi na pokaz niczym roboty, zatęskniłem za kobietą z krwi i kości. Zapragnąłem poczuć na swojej skórze rześki powiew autentyczności, naturalności.

– Po co ci taka kobieta? – nie dało za wygrane ego.

W najdalszych, nieujawnionych nigdy i nikomu, zakamarkach mojego umysłu pojawiła się odpowiedź na zadane przez ego pytanie.

– Żebym mógł wyssać z niej energię do cna, a potem, bezużyteczną porzucić.

Cicho, sza…

To nasza tajemnica…

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (25)

  • Dekaos Dondi 3 tygodnie temu
    Urszula Pieńkowska↔Pierwsze skojarzenie↔ktoś, kto pogardza swoistym wyrachowaniem, w tej całej sztuczności na pokaz, dla własnych korzyści, sam takim pragnie zostać. Wyssać co potrzebne, a zaś porzucić. Problem w tym, że są jednym umysłem:)↔Pozdrawiam:)↔%
  • Urszula Pieńkowska 3 tygodnie temu
    Trudno odgadnąć zamiary człowieka, ponieważ każdy z nas ma we własnej duszy zarówno światło, jak i cień. Dziękuję pięknie za Twój komentarz. Pozdrawiam serdecznie :)
  • Dekaos Dondi 3 tygodnie temu
    Urszula Pieńkowska↔No właśnie. Można by rzec, iż nie ma ludzi do końca dobrych i do końca złych. Tak zupełnie na 100%
  • Urszula Pieńkowska 3 tygodnie temu
    Zgadza się. W dodatku każdy człowiek ma prawo do swojej prawdy 🙂
  • Baba Szora 3 tygodnie temu
    Ha ha toś mnie zaskoczyła zakończeniem - myślałam, że to będzie coś w stylu 'sci-fi romance', tak sugerował dużo obiecujący na ten temat tytuł i początek , a tu taki thiller psychologiczny :-D z zamiarem niszczenia światów (w postaci jednej prawdziwej).
    Bardzo ciekawy obrazek :-) 5
  • Urszula Pieńkowska 3 tygodnie temu
    Dziękuję Ci pięknie 🙂
  • kikimora 3 tygodnie temu
    Wierzę, że miłość rozpuści ten kryształek lodu. Pozdrawiam serdecznie.
  • Urszula Pieńkowska 3 tygodnie temu
    Miłość rozpuści wszystko 🙂
  • cos_ci_opowiem tydzień temu
    Urszula Pieńkowska przede wszystkim czas i pieniądze. ;)
  • cos_ci_opowiem A jeżeli czas nie istnieje? A pieniądze nie dają szczescia?
  • LBnDrabble 3 tygodnie temu
    Witamy w Bitwie i życzymy dobrej zabawy!
    Prosimy w tytule wstawić kolejny nr 37

    Literkowa
  • Urszula Pieńkowska 3 tygodnie temu
    Dziękuje :)
  • Trzy Cztery 3 tygodnie temu
    Wyobraziłam sobie świat, w którym trudno odróżnić człowieka od robota, i konkretnego robota, który narzeka na ludzi, że żyją "sztucznie", "na co dzień funkcjonując na pokaz, niczym roboty".

    I co dalej?

    Robot chce wyssać energię z człowieka-kobiety, żeby być bardziej... "na pokaz", czyli żeby być bardziej sztucznym, nienaturalnym robotem (bo - bardziej ludzkim)!

    Pokazałaś pomieszanie naturalności ze sztucznością, i względność pojęcia sztuczności i pojęcia prawdziwości (naturalności), Robot czuł się "przytłoczony otaczającą sztucznością, ludźmi na co dzień funkcjonującym na pokaz niczym roboty".

    Ciekawe to.

    (Masz kilka literówek, przeczytaj w wolnej chwili jeśli lubisz dopracowywać swoje teksty i popraw, a jak nie, to zostaw, jak wolisz).
  • Urszula Pieńkowska 3 tygodnie temu
    Dziękuję Ci pięknie za opinie i za dostrzeżenie, niezauważonych przeze mnie błędów. Chociaż czytałam ten tekst kilka razy :)
    Poprawiłam, mam nadzieję, że wszystkie...
  • LBnDrabble ponad tydzień temu
    Zapraszamy!
    Rozpoczynamy głosowanie. Osiem drabble i tylko 800 słówek do zaczytania.
    Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
    Głosujemy do 16 stycznia /niedziela/ godz. 23.59
    Dziękujemy wszystkim za udział i liczymy na Autorów - na obowiązkowe czytanie i pozostawienie komentarzy.
    Literkowa
  • Pan Buczybór ponad tydzień temu
    Brutalne zamiary, choć pragnienie szczere i bardzo autentyczne. Końcówka jednak sugeruje, że ta jednak sztuczność może być silniejsza niż chęć wyrwania się z niej poprzez impuls drugiej osoby
  • Urszula Pieńkowska ponad tydzień temu
    Światło i cień walczą do końca... :) Dziękuję Ci za komentarz. Pozdrawiam
  • pasja ponad tydzień temu
    Komentuję, by zagłosować.
    Bardzo mocne zakończenie i pewnie nieodosobniony przypadek. Kobieta potraktowana przedmiotowo, chociaż żywa. Cudna metafora do choinki... raduje oczy od święta, a kiedy straci blask i zrzuci szpilki, wyrzuca się ją na śmietnik.
    Wieloznaczność plastiku ma tutaj znaczenie. Mężczyzna jest jak jemioła, przyczepiony do kobiety odpada kiedy wyssie ostatni oddech.

    Pozdrawiam
  • Urszula Pieńkowska ponad tydzień temu
    Dziękuję pięknie za doskonały komentarz. Pozdrawiam :)
  • Vincent Vega tydzień temu
    Wewnętrzna walka, pomiędzy naszą ciemną i jasną stroną, czy może wiwisekcja psychopaty? Ciekawy tekst 5 i pozdrawiam serdecznie.
  • Urszula Pieńkowska tydzień temu
    Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam 🙂
  • Cicho_sza tydzień temu
    Przychylę się do komentarza Pasji. Bardzo sprytna metafora żywej choinki jako kobiety, która ma posłużyć do zabawy, rozrywki, a później, gdy przestanie cieszyć rozbuchane ego, można wyrzucić ją na życiowy śmietnik. Zupełnie jak tę nieszczęsna choinkę. Fajne drabble!
  • Dziękuję pięknie 🙂
  • cos_ci_opowiem tydzień temu
    Ciekawa metafora. Z jednej strony świat udawania, plastiku, sztuczności, kalkulacji jako ta "sztuczna choinka". Z drugiej pragnienie naturalności, prawdy, szczerości podłożone również "sztuczną choinką". :) 5. Pozdrawiam.
  • Dziękuję pięknie 🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania