Poprzednie częściNa Międzynarodowy Dzień Seksu

Na Międzynarodowy Dzień Kawy

Wszedłem do kawiarni, by się napić kawy.

Takiej zwykłej, z cukrem, z dodatkiem śmietany,

a tu zonk pytaniem! „A jaką, a z czym ją?”.

Kilkanaście odmian, dodatków też mnóstwo…

 

Mleko, cukier obce, jakieś antypody…

Zgłupiałem do szczętu. „Po co te podchody?!

Czy dziś człek zawczasu, chcąc się napić kawy,

musi przestudiować świata atlas cały?”.

 

Wyszedłem bez słowa. W domu się napiłem.

Od ręki, bez pytań… i od razu milej.

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Agrafka pół roku temu
    A ja poproszę parzoną koniecznie w szklance w koszyczku ;)
    Było tak. Kawa lub herbata i siwo od popularnych.
    :)
  • Zdzisław B. pół roku temu
    Znaczy - po staremu podana? Może gdzieś w piwnicy jeszcze bym znalazł takie "oprzyrządowanie" do kawy ;)
    Co do siwości - nieważne -
    dom, kawiarnia, czy w pracy -
    wszędzie pełno palących palaczy ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania