Poprzednie części: Na Międzynarodowy Dzień Seksu
Na Dzień Pocałunku
(Dzisiaj obchodzimy Dzień Pocałunku. Trzeba więc uczcić. Tu - fraszkami ;) )
1/ NA ZDROWIE
Całus bez miłej kontynuacji
przyczyną chorób oraz frustracji.
.
2/ NA SKĄPCA
Gdy na całusie z dziewczyną kończysz,
toś jest niedojda, nie ogier rączy.
.
3/ PRZESTROGA
Całus rozpala tak białogłowę,
że czasem traci nie tylko mowę.
.
4/ OSTRZEŻENIE
Gdy pocałunkiem dziewicę spłonisz,
to do ożenku może cię skłonić.
Komentarze (121)
https://bi.im-g.pl/im/6/8875/z8875176Q.jpg
Łojeju, ale obleśne ?
dwa komuchy w ślinę dały
ku pamięci i dla chwały
ZSRR ?
Szpilka
STRASZNIE OBLEŚNE!!!!
Poncki
No wygląda jak w ślinę, cholera, ale zepsute chłopy ?
skończył z babą na całusie
i historia kończy tu się.
***
całus jeden i to wszystko,
zadał się z minimalistką.
***
do ożenku go nie zmusi,
bo on synuś jest mamusi ?
?
Ha ha Super :-)))
Fajnie, że się spodobały :)
Ależ to żałosne
maybelater
Napisz lepsze, wiesz, tu strasznie dużo krytykantów, tylko pisać lepiej nie potrafią od skrytykowanych ?
Szpilka ale mi nie chodzi nawet o formę, co o dobór tematu, tego typu "teksty" są uwłaczające tak kobietom jak i uderzają w mężczyzn tworząc stereotyp "ogra z oczami pizdą zarosłymi". Nie zamierzam obracać się w takim kręgu
maybelater
to są bardzo grzeczne fraszki, nikomu nie uwłaczają, od tego są, żeby poświntuszyć albo obśmiać ?
a nie zostawiają kobity facetów, gdy się w nocy nie sprawdzają? nie zdradzają? właśnie fraszki w formie żartobliwej informują o naszych grzeszkach i charakterkach.
Szpilka to Twoje grzeszki, mnie w to nie mieszaj proszę.
maybelater
A co, święty zstąpił do nas? Łomatkoicórko, wszędzie same świętoszki ?
Jak na Ciebie, to trochę słabo... zero romantyzmu, bardziej uprzedmiotowienie kobiety.
Nie podoba mi się.
Tjaaaaaaaaaa, romantyzm we fraszkach, autor powinien zacytować fraszkę mistrza Sztaudyngera:
Nie zgnębi
Nie zgnębi mnie byle przytyk,
W dupie mam miejsce dla krytyk.
Hahahahha, a poniżej fraszki romantyczne inaczej:
Dla równowagi
By równowaga nie była zwichnięta,
Podnosząc suknię, spuszczała oczęta.
Lubię szybkonogie
Czy hrabina, czy kucharka –
Byle w kroku była szparka.
Niechętniem dzisiaj zasnął,
Bom zasnął z żoną własną
I niechętnie się budzę,
Bo mi się śniły cudze.
Czy ktoś ciebie pyta o zdanie? Czy myślisz, że twoje zdanie może mnie obchodzić?
Toż ty tylko kopiować potrafisz i na tym "wiedza " się kończy...
MartynaM
Do książek, nieuku!
Szpila, nie podniecaj się tak, bo krzywdę sobie zrobisz.
Ty nic nie wiesz, nic nie czaisz, taki matolek. Jedynie wlazenie, wiesz gdzie, dobrze ci wychodzi. Widać wprawę i doświadczenie.
MartynaM
Milcz, tępa dzido, nie pogrążaj się bardziej! Hahhaha, romantyczna fraszka, jak i praca na zmywaku w nocy, c'nie?
Szpila, no i jak brak calodobowych restauracji wg ciemnogrodu... fraszka musi być o d**ie, bo inaczej goowno nie zrozumie...?
MartynaM
goowna to ty cały czas tu wypisujesz, krytykujesz i nie wiesz co, byle tylko łatkę przykleić, już ci obieżyświat i wykształcony czlowiek napisał, że restauracje w nocy są zamknięte, ale nie dociera, trzeba rzeczywistość zaklinać. żenada!
Szpila, nie ośmieszaj się znajomością restauracji, tobie, patrząc na slownictwo i zachowanie, jakieś spelunki wystarczą... i na tym bazuj!
MartynaM
nie tylko o doopie, kołku, rozróżniamy fraszki ze względu na tematykę i tak mamy fraszki:
obyczajowe, filozoficzne, satyryczne, biesiadne, autobiograficzne, miłosne, polityczne, religijne i erotyczne.
do książek, nieuku!
MartynaM
milcz, świętoyepliwa, w de byłaś i gie widziałaś, wczoraj się kulturką popisałaś, c'nie? wysrywy, sraczka, do lustra spójrz, ty kołtunie zakłamany!
Szpila, no popatrz! A ty masz tylko o czterech literach i takie uwielbiasz... przed chwilą krytykowałas mój brak romantyzmu we fraszkach Zdzislawa.
Masz cieczkę, że biegasz za każdym moim wpisem?
MartynaM
tępie bzdury, które wypisujesz!
Szpila ty nieporownywalne nawet. Ale tak bywa, kiedy głupota zaślepi, to rozum śpi...
Zablysnij znowu....???
MartynaM
pokaż moje bzdury, twoje widać jak na patelni, Zdzisław napisał fraszki erotyczne albo obyczajowe, no jakie to fraszki, mundra?
Szpila, a ja napisałam, że takie mi się nie podobają, bo w temacie pocalunkow lubię romantyczną nutę.
No i przylecialas, jak od pluga oderwana, i pleciesz te swoje dupne potrzeby.
MartynaM
kołku, od romantyzmu są inne formy, przeczytaj definicję fraszki. no i co? nie wiesz, jak zakwalifikować fraszki Zdzisława? ale kołek i ten kołek śmie innych krytykować!
Szpila, jeszcze napisz, że nie ma fraszek milosnych albo że w miłosnych musi być prymitywizm, który jako jedyny jest ci bliski.
Widzę, że temat istnienia całodobowych restauracji stał się głównym problemem na tym portalu.
Marek Adam Grabowski, przecież wiesz ze nie chodzi o knajpy nocne, tylko już teraz chorobę psychiczną pt Martyna. Ta baba oszalała...
MartynaM
odpowiedz na pytanie, krętaczko! prymitywna to ty jesteś, stale pieprzysz o userach, byle tylko temat ominąć. nieuk!
MartynaM
nieuku, tematu się trzymaj, miast userów opluwać!
Szpila, poszukaj dobrego lekarza. Idiociejesz z tej nienawiści. I tyle.
Marek Adam Grabowski
To nie patrz, bo i tak krzywo widzisz! Zaniechanie jest grzechem, Ty ponoć wierzący, c'nie?
Nie potrafi ciemnogród napisać fraszki, zeby o d**ie nie było i broni tego jak niepodległości.
MartynaM
nie pękaj, ktoś ci w końcu musi skopać doopę, c'nie? zresztą to tylko zabawa, zabawiam się jak ty, co, nie wolno?
Szpila, ty skopać mnie??? Chyba tylko w tej chorej głowie odnosisz jakieś sukcesy... ośmieszasz się tylko i wszyscy widzą twojego bzika.
Ale skoro lubisz...
MartynaM
robisz tu za tłum? no, popisałaś się wiedzą, hahahahaha, pozazdrościć. ale nieuk! fraszek nie potrafi sklasyfikować!
Szpila, a po mam je klasyfikowac?
W jakim celu?
Szpilka może zamiast kontynuować ten głupi spór przeczytasz moje najnowsze?
MartynaM
w celu wykazania się wiedzą, której nie masz za grosz, a za krytyka chcesz uchodzić, jedynie krytykantką jesteś, co jest strasznie obrzydliwe.
Marek Adam Grabowski
Przeczytam niebawem, nie pękaj, czasem mam potrzebę uświadomienia głupcowi, że głupcem jest właśnie, bo się zaczyna za bardzo szarogęsić ?
Szpila, a tu ktoś nie wie czym jest fraszka? Naprawdę?
Taki tu ciemny naród??????
Ty z choinki się urwalas?
MartynaM
ty nie wiesz, boś zasunęła, że romantyzmu nie ma, hahahahaha, no to jakie to fraszki, krytykantko?
Szpila, nie o d**ie na pewno???
MartynaM godzinę temu
Jak na Ciebie, to trochę słabo... zero romantyzmu, bardziej uprzedmiotowienie kobiety.
hahahaahha
Sztaudynger też uprzedmiotował?
Gdy sterczące widzę cycki
Wpadam w nastrój poetycki
Do dzieła
I majtki zdjęła.
Poczułem w czasie tańca
Że w portkach mam powstańca.
Szpila, no właśnie, ty jedynie o obyczajowce, a ja o miłości, ltorej ty nie rozumiesz bez "chodź się połóż, to ci włóżę"
MartynaM
dobra, krętaczko, chyba wszyscy już przeczytali, jak się od odpowiedzi wykręciłaś. żenada, i tyle.
MartynaM
no, 'włóżę' ci nóżę, skonałby człek z nudów, gdyby tylko twoje bzdety czytał. Sztaudynger też miłości nie rozumiał, a może to stary zboczeniec? a ty? kim ty jesteś, że tak u każdego wadę widzisz, tylko u siebie nic?
WIEM! świętyepliwa!
Szpila, to że ty prostacko tylko potrafisz, wiem aż, za dobrze. Klasy w tobie żadnej, przez to dostajesz wścieklizny. Bywa... ale ucz się, czytaj literaturę piękną, może coś, za iles tam lat, zrozumiesz.
No przecież nie można tylko na d**ie się koncentrować.
MartynaM
Inni poeci też prostacy? a ty? trollica, grafomanka i durna baba, która sobie udździła, że poetką jest, i że ma prawo innych pouczać? zejdź na ziemię, oślico!
stara do tego, oślico stara! bo na naukę był czas, nieuku! stary, nieuku!
*ubździła
Szpila, ty chyba starsza ode mnie... choćby po tym braku uczuć wyższych widać. Skorupka za młodu prześmiardla i na starość smieszy
MartynaM
tja, przeca to ty jesteś trollicą, a nie ja, akurt bana dostalaś, gdy wyzywalaś człowieka od śmiecia i den!
ty to masz uczucia wyższe, haahahhahaha, dobre sobie, trollica kostropata!
a to przednie, trollica o uczuciach wyższych zagaja, a gdzie własne schowała? w zadku może?
Szpila, no i znowu o czterech literach? Ciężko ci , co? Ale może coś ci się trafi? Cuda się zdarzają... tylko trochę oglady musisz nabrać, bo mężczyźni nue lubią takich "odważnych ", co to od razu wiesz za co łapią, a takie właśnie wrażenie robisz.
Pomyśl o tym...
MartynaM
hahahaha, a co ty tu chłopa przyszłaś szukać /ja nie/, no i wszystko jasne, to nie mów brzydko - sraczka i wysryw, bo cię żaden nie zechce.
szuka chłopa na portalach,
no i własne imię kala,
tutaj wysryw, a tam sraczka,
co się będzie baba cackać.
hahahahaha
dzidzia-piernik rad udziela,
jak przygruchać przyjaciela;
przy stoliku sraczką rzucić
i przywalić mu wysrywem,
niech nie myśli se kogucik,
że z niej jakieś babsko ckliwe
Szpilka
:))) Dla podsumowania - poczytaj sobie kilka fraszek Jana Kochanowskiego - wstawiłem je na dole. Ręczę, że ani jednej z nich nie miałaś na języku polskim w szkole. To dopiero był "rozpustnik" ;)
Zdzisław B.
Poczytam, lubię te fraszki, ano, w szkole nie było, szczególnie tej "Na matematyka" ?
Szpilka
...a większość ludzi zna Mistrza Jana tylko z posępnych "Trenów". W rzeczywistości żył pełnią życia :)
Zdzisław B.
Ale my znamy, bo lubimy satyrę, fajna jest, odstresowuje zarówno przy pisaniu, jak i czytaniu ?
Szpilka
Tak właśnie. Siedzę we fraszkach i w satyrze (oprócz prozy), gdyż odstresowuje i pomaga ujrzeć świat w trochę lepszym kolorze.
Zdzisław B.
Ano, smutasy tylko o trupach, jadzie, zemście, ranach szarpanych, a my na wesoło, bo wesołym łatwiej żyć ?
Szpilka
Dlatego "krytykanci" (nie mylić z krytykami) sami nic nie potrafią osiągnąć, to i innym jadem próbują "umilić życie", aby ściągnąć do swojego dna. Dlatego te traumy, śmierci, zemsty i rozdzieranie szat. Typowa zawiść i zazdrość, że samemu się nie potrafi.
A my? A my dalej fraszki piszmy, życie swe rozweselajmy :)
Zdzisław B.
no, my przymulać nie będziemy,
bo z nas zgraja całkiem klawa,
my gwiżdżemy na problemy,
najważniejsza jest zabawa ?
Szpilka
Wolę w grupie żartów, śmiechu,
odpoczywać i przebywać,
niż w pomrocznej, bez oddechu,
z życia żale rozgrzebywać ;)
Zdzisław B.
tu truje baba niemożebnie,
a gdy ją piorun w końcu... walnie,
to mnie to zmartwi niespecjalnie ?
Szpilka
Sa takie stwory zatrute,
które żerują na innych...
gorsze niż w ulu truteń ;)
???
Zdzisław B.
?
Zdzisław B↔Wesołe takie!↔Dokładam swoją:)
Tak całował ją namiętnie, że jej w końcu odgryzł szczękę,
lecz ona w podzięce, bo dziewczę obyte,
zrobiła mu jajecznicę.
Dekaos, hahahahaha i to jest miłość prawdziwa, a nie jakieś ciumkanie, mizianie i takie tam ?
Dekaos Dondi
Tak ją kochał, że aż w końcu odgryzł piętę,
lecz ona, dziewczę głodne zjadła go całego w podzięce :-))
Atriskel↔Przez to poznał jej piękne wnętrze:~))
Dekaos Dondi potem on zjadł ją od środka ;-))
Atriskel↔A później zjedli się wzajemnie i zniknęli w tajemniczej krainie zniknięć :~))
Dekaos Dondi a ci co patrzyć umieli widzieli opary tańczące w szampańskiej pianie obłoków zza gór srebrzystych
a ci co uszy mieli słyszeli wulkany ryczące z dna turkusowego oceanu utkanego płatkami róż....
Atriskel... chociaż wielu, bałwany w postrzępionych kapeluszach z morskich fal, o zapachu różanego olejku i wodorostów, wnerwiały by nieco, lecz piana barankowa srebrzysto złota, byłaby nieco kojącym balsamem, utkanym ze wschodu słońca na zachód, gdzie przezroczyste postacie, w gejzerach wybusznych wirowały by w nieustającym splocie wydarzeń, jakby ktoś kogel mogel mieszał w kubku...
Dekaos Dondi aż, by się upiekł
Dekaos Dondi - no to sobie Twoje poczytałem ;)
Morał taki, że nie warto całować dziewiczy. Fraszki udane! Pozdrawiam 4
Komuvhy miały racje, lepsze są chłopaki ?
https://bi.im-g.pl/im/6/8875/z8875176Q.jpg
Marek Adam Grabowski
Nie całkiem... można dziewice całować, ale jest wtedy duże ryzyko ;)
Pozdrówka.
Poncki
Znam to, już historyczne zdjęcie. Z języczkiem ;)
Zdzisław B.
Co za głupie czasy to były, że tak chłop z chłopem ?
Poncki
Jeden i drugi stał już u kresu żywota swego... rzekłbym, że przekazali sobie wzajemnie "pocałunek śmierci" ;)
Ło Matko Naturo! :))) Ostatnio jestem w niedoczasie, tylko przebiegłem oczami po komentarzach... ale zauważyłem - moje fraszki "uwłaczają kobietom", fraszki są NIEROMANTYCZNE (aż musiałem majuskułami napisać :)))) itd. Dawno się tak nie uśmiałem :)
Kiedy znajdę chwilkę wolnego, poczytam na spokojnie. Już mi się na to gębula śmieje :)))
Dokładnie, Zdzislawie
Twój romantyzm
Twój romantyzm jest w tym samym miejscu, co u Szpili, czyli w okolicy czterech liter i na tym jedynie te fraszki bazują.
Zdzisław
napisz o romantycznej kobyle,
co myśli o byczym tyle ???
MartynaM
Wykroiłem chwilę wolnego czasu i sobie poczytałem. Dawno się tak nie uśmiałem z twoich dywagacji :))) Naprawdę nie widzisz, jak się "prezentujesz? Ale to twoja sprawa. Żyj w swoim światku.
MartynaM
No, chociaż raz choć trochę w miarę napisałaś - mój romantyzm jest w okolicy czterech liter - "usta".
romantyczna taka była
jak w rui kobyła ???
No i nadal... jedynie o chlebie.
No i tu to wyczucie taktu, dobrego smaku, a raczej jego brak uderza prostactwem.
I tego nie sposób się nauczyć, tej kultury wypowiedzi... to się po prostu ma albo nie.
jak kobyła to za mało,
z chcicy jej uwiędło ciało,
kawał mózgu się rozpadło,
dziś to zwykłe czupiradło ???
Szpila... żal mi ciebie. W sumie to nie dziwię się, że z tej samotności szalejesz, ale z drugiej strony kto by chciał taką wulgarną babę? W towarzystwie pokazać się nie da, bo siara, w domu wytrzymać takie niziny ciężko.
Ale boisz się pod swoim nickiem pisać, tylko zastępczy... biedna Szpila.
coś tu szczeka jak pies bury,
a to baba bez matury,
niech babina se poszczeka,
jeszcze cosik ma z człowieka ???
No, wymyślaj dalej... i ciesz się z tego koltunstwa.
Tyle potrafisz, bo pisać z klasą zbyt trudne dla patologii.
pianę toczy na opowi,
a my silni, a my zdrowi,
wytoczyła beczkę całą,
ale babie wciąż za mało,
toczże dulska do wieczora,
skoroś na kołtuństwo chora ???
Szpila, tak, tak...
sweeper
Niedługo napiszesz cały cykl o kobyle w rui ;)
https://m.youtube.com/watch?v=lHytjEj7B9g
Fajna piosenka :)
Zdzisław B.
To dziewczynom zagrałem, bo tak się kłucą... bez końca.
Poncki
Oj tam, od razu kłócą... po prostu jedna niedojrzała do dorosłości. Która - domyśl się ;)
Dla podsumowania, kilka fraszek Mistrza Jana z Czarnolasu ;) Pewnie Martyna M. za te fraszki przeklnie Jana Kochanowskiego:
O Kachnie
Kachna się każe w łażni przypatrować,
Jeślibych ją chciał nago wymalować;
A ja powiadam: gdzie nas dwoje siędzie,
Tam pewna łaźnia, mówię, łaźnia będzie.
O proporcyjej
Atoli patrząc na swe jajca silne,
Myśliłem rzeczy moim zdaniem pilne:
Jeśli mię chce mieć szczęście w tym nierządzie,
Niech mi da wedle proporcyjej mądzie.
O chłopcu
Pan sobie kazał przywieść białogłowę,
Aby z nią mógł mieć tajemną rozmowe.
Czekawszy chłopca dobrze długą chwilę,
Tak zeby drugi uszedł był i milę,
Pojźrzy pod okno, a ci sobie radzi!
I rzecze z góry do onej czeladzi:
"Po diable, synku, folgujesz tej paniej:
Jam kazał przywieść, a ty jedziesz na niej".
Do paniej
Slyszcie, pani! Te fraszki, co teraz czytacie,
Jeśli podlejsze waszych jeszcze nie wygracie.
Mam ja drugie, co je rad na sztych puszczę z wami,
A moim być na wierzchu, to ujrzycie sami.
O Jędrzeju
Z sercam się roześmiał Jędrzeja słuchając,
Kiedy do domu przyszedł narzekając:
"A kat jej prosi, by się ku mnie miała,
Teraz się, małpa, z podchłopia wyrwała".
O łaziebnikach
Łaziebnicy a kurwy jednym kształtem żyją,
W tejże wannie i złego i dobrego myją.
Na matematyka
Ziemię pomierzył i głębokie morze,
Wie, jako wstają i zachodzą zorze;
Wiatrom rozumie, praktykuje komu,
A sam nie widzi, że ma kurwę w domu.
O swoich rymiech
Ja inaczej nie piszę, jeno jako żyję,
Pijane moje rymy, bo i sam rad piję,
Nie mierzi mię biesiada, nie mierżą mię żarty,
Podczas i czepiec; więc też pełne tego karty.
Co po sykofancyjej? - Chcesz mię miary w życiu
Nauczyć, a sam, księże, nosisz diabła w kryciu.
Do doktora
Nie trzeba mi się wiele dowiadować,
Kędy ty chodzisz, doktorze, miłować,
Bo która z tobą wieczór pobłaznuje,
Każda nazajutrz piżmem zalatuje.
Na nieodpowiednią
Odmów, jeślić nie po myśli; daj, maszli dać wola;
Słuchając słów niepotrzebnych aż mię uszy bolą.
Do Wojtka
I owszem, miły Wojtku, zjednaj się z tą panią,
Niech nie woła za tobą ani też ty za nią!
Chwalę cię, że tam w sercu nie chcesz nic zostawić,
Ale zaraz przyjaźni skutkiem chcesz poprawić.
Idź co rychlej, boć wieczór, a tego jednania,
Ile po rzeczy baczę, będzie do świtania.
Do Petryła
Dawnoć nie stoi owa rzecz, Petryło,
A przedsięćigrać z niewiastami miło.
Wyjadłeś wszytki recepty z apteki
Dla tej ociętnej i niestałej deki.
Wielka część ludzi nie będzie wierzyła
Że co nie stojąc - przedsię stoi siła.
Gadka
Jest źwierzę o jednym oku,
Które zawżdy stoi w kroku;
Ślepym bełtem w nie strzelają,
A na oko ugadzają.
Głos jego by piorunowy,
A zalot nieprawie zdrowy.
Do fraszek
Fraszki, za wszeteczne was ludzie poczytają
I dlatego was pewnie uwałaszyć mają.
A ja tak upominam: Nie mówcie plugawie,
Byście potem nie były z wałachy na trawie;
Ale mówcie przykładem mego Mikołajca:
"Co to niesiesz?" - "Gospodze, z odpuszczeniem: jajca."
Ty jak Szpila serwujesz starocia... i na tym bazujesz.
Pewnie uzna, że Kochanowski to rupieć, tak jak Mickiewicz...
jeszcze mnie ubiegła :P
Poncki
Uzna Mistrza Jana za diabła wcielonego, szatana w ludzkim ciele ;)
Zdzisław B. Uznam, że najwyższy czas jakąś świeżość wprowadzić do fraszek i język bardziej współczesny, zamiast tylko trupy z szafy wyciągać i na nich się wzorować.
Po tylu wiekach wstyd tkwić w tym samym miejscu. Ale rozumiem że może nie potrafisz. Jak Szpila.
MartynaM Czemu wciąż Pani pisze o jednym temacie o starociu nieszczęśliwości. Zgryzota z Pani słów i wierszy biję i cierpienie, wstyd że nikt pocieszyć nie chce.
Mruk
Niech sobie ta MartynaM pisze. Nie widzi, że się ośmiesza? To jej problem i wszystkich maści krytykantów, którzy na czymś kompletnie się nie znają (tu - poezji), ale "jadem szczelić muszem, bo siem uduszem".
Jak pisał mistrz Boy Żeleński:
"Krytyk i eunuch z jednej są parafii,
każdy wie jak, żaden nie potrafi".
Idealnie opisał tę niejaką MartynęM.
MartynaM
Co ty znowu chrzanisz jak potłuczona, moje fraszki są współczesne, Zdzisław użył jednego archaizmu - białogłowa, ale to też fraszki współczesne, współczesnym językiem pisane.
skończył z babą na całusie
i historia kończy tu się.
***
całus jeden i to wszystko,
zadał się z minimalistką.
***
do ożenku go nie zmusi,
bo on synuś jest mamusi ?
Idź, kobieto i zrób coś z sobą, bo w twojej głupocie cały portal zatonie.
Szpila, Kaczmarski czeka...
MartynaM
czeka, na twoją interpretację i się nie doczeka, c'nie?
pochwal się niegooglowską wiedzą.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania