Nienawiść + list – Chciałem, chcieliśmy; i… chciałem
List – jest mym wyśnionym archaizmem
w tym świecie pełnym szarej masy
otaczającej brudnymi duszami
kwieciste umysły niezrozumienia.
Kiedy patrzę na promienne uśmiechy
nienawiści, ułomne rozumienie mnie,
staję na krawędzi szachów i patrzę,
i zatrzymuję czas.
To dzieje się naprawdę?
Kiedy słyszę wymuszany śmiech –
słyszę krew, wszędzie wiruje
we mnie i czeka, może znajdę
ciebie, was.
Nikogo.
Kiedy czuję delikatne oddechy wiatru
niosące fałszywe ukojenie,
modlę się w duchu i płaczę
pustynnymi łzami.
Stoję samotnie na dachu i zastanawiam się...
Posiadam słowo "przyjaciel", "rodzina";
Tylko… nie tutaj,
nie w mojej pokrojonej utopii.
Krzyczę wniebogłosy, aby usłyszeli mnie,
gdzieś tam, gdzie nie dociera
moje martwe spojrzenie.
Wyżaliłem się.
I leżę.
Krawędź się przesunęła.
Mnie nie ma.
Chciałem dostać tylko list...
A otrzymałem darmową nienawiść.

Komentarze (8)
Ładne to było i pasuje mi do Szymona : ) 5
Cóż. Szymon.
A Szymon bierze udział? Może to być Neuro :)
Też o Neuro pomyślałam ;D
A jednak Niebieska, jak ja mogłam się nie skapnąć ;-;
Nie mam jakiegoś niepowtarzalnego stylu, więc wybaczam XD
Niebieska, to ja zgadywać nie umiem, jedynie Ausek udało mi się odgadnąć XD
Zawsze coś xd
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania