Obserwator Opowi - wydanie specjalne

Wiosna to taka pora roku, gdy zima dostaje w mordę i zamiast mrozów jest ciepło - przynajmniej w teorii. Kwitnie kwiat, owad lata, zwierz kopuluje. Wszystko żre i szykuje się do przedłużania łańcucha DNA.

W tych cudnych realiach udzieliło się spontanicznie i nam. Rzuciło słońcem na umysły, mózg się podgrzał, tryby zazębiły, wytrzaskaliśmy specjalny wiosenny numer Obserwatora Opowi.

Od nas, dla was i dla mas, gdyż wierzymy, że do takich docieramy.

Ekipa redakcyjna Obserwatora Opowi

 

SPIS TREŚCI:

1. Śpieszmy się kochać słowa, tak szybko odchodzą.

2. Krzywa szyfrokrzyżówka @Bash’a

3. Kącik kulinarny

4. Yankowe opowijskie i wiosenne plotki przez płotki

5. Wierszyk wiosenny

6. Tradycje w różnych kulturach na pierwszy dzień wiosny

 

~ Śpieszmy się kochać słowa, tak szybko odchodzą. ~

Przygotował: K6-2440

 

Oczywistą jest rzeczą, iż język używany przez Polaków zmienia się nieustannie. Fakt, iż z roku na rok pewna ilość wyrażeń opuszcza nasz codzienny słowozbiór, a pewna ilość wyrazów obcych do niego dołącza, może nam się podobać albo i nie. Wiele wypożyczonych z zagranicy zbitek liter pomaga nam określić przedmioty bądź zdarzenia, które są dla ogółu na tyle nowe, iż próżno by było szukać dla nich terminów w jakichkolwiek sążnistych słownikach naszego języka ojczystego. Zmiany w sposobie wysławiania się są i będą rzeczą naturalną tak długo, jak tylko będzie się zmieniać sam świat. Wszelako pewne rzeczy (względnie) nigdy nie ulegną zmianie: po liczbie 17 następuje liczba 18, słońce świeci w dzień, a nie w nocy, a po zimie zawsze następuje wiosna. Tak samo jak wiosna, pozostaje pod pewnym względem niezmienna, to i wiele określeń z nią powiązanych nie straciło w żadnym stopniu na aktualności; jednak z pewnych powodów zostały one zapomniane. Według mnie: w przeważającej większości niesłusznie, co samo przez się obliguje mnie naturalnie do zapoznania Was Czytelnicy z małym ułamkiem wiosennego słownictwa, na które udało mi się natrafić:

Rożności jare

Skoro już tak zatytułowałem to zbiorowisko słów, to wypadałoby z mojej strony co nieco wyjaśnić. Wyraz JARY kojarzy się dzisiaj powszechnie raczej tylko ze zbitką: „Stary, ale jary”, a okazjonalnie można natrafić na kogoś, kto łączy te dwie sylaby, z czymś jasnym lub też jarzącym się. Atoli słowo JARY można również wykorzystać jako określenie nie tylko czegoś bezpośrednio wiosennego, ale i tegorocznego. Idealne sformułowanie, które aż prosi się, by wykorzystać je choćby podczas opisywania jakich kwiatów, które dopiero co UMAIŁY okoliczną polanę.

A właśnie, czasownik UMAIĆ. Iście plastyczne określenie na przystrajanie czegoś tak kwiatami, jak i pękami wraz z ogólnie pojętą zielenią. Owe słowo jest o tyle uniwersalne, iż może się odnosić nie tylko do naturalnego obrastania czegoś w cieszące oczy ozdoby natury, ale i można go użyć w kontekście ozdabiania pewnych obiektów wiosennymi atrybutami, sztucznie, na własną rękę.

Atoli przed obrośnięciem w kwiaty, pozbawionych roślinności i stwardziałych po zimie powierzchni, pojawia się na nich zazwyczaj, tak niepozorny jak i delikatny RUŃ. Jest on niczym innym jak zbiorowiskiem małych wschodzących pędów tak i trawy jak i zboża.

Jednak jak RUŃ pojawia się na początku pierwej pory roku, oraz raczej tylko na gołej, brunatnej czy też czarnej ziemi, to OTAWA jest po prostu odrastającą po skoszeniu, zwyczajną trawą. Sądzę, iż należy szczególnie uważać, by nie mylić ze sobą tych dwóch pojęć. Dla lepszego zapamiętania: RUŃ wyrasta od nowa, prosto z budzącego się do życia gruntu, a OTAWA jest określeniem na nie co innego niż na przystrzyżone uzielenie podłoża.

Tak jak podłoże ozdabia nam roślinność, tak y nieboskłon niekiedy jest przystrajany przelatującymi na nim opierzonymi stworzeniami. Wszelako przez pewien okres wiosny, niektóre ptaki zdają się mniej kręcić w przestworzach bez celu, a raczej skądś do nas przybywać. Jednakże jakie to miejsce one postanowiły opuścić, by powtórnie do nas zawitać? To miejsce można nazwać ciepłymi krajami, wszak podług mnie więcej finezji ma wyraz brzmiący: WYRAJ. Słowo to w li tylko w dwóch sylabach zawiera, to samo co niekiedy niezręcznie ujmujemy w dźwiękach aż czterech.

Jak już jesteśmy przy zamiennikach pewnych słów, to kto by pomyślał, że niską bądź średnią roślinę, którą zazwyczaj zwiemy jednogłośnie krzakiem lub krzewem, można by równie dobrze nazwać KUSZCZEM, lub KIERZEM. Naprawdę jestem ciekaw przeszłości etymologicznych tych wyrazów, a to że krzew, krzak, KIERZ i KUSZCZ zaczynają się wszystkie na literę „k” nie wydaje mi się być przypadkiem.

Nawiązując, ładnym krzaczkiem jest niezaprzeczalnie jodła, lub podług niektórych opinii również i świerk. Oba te drzewa możemy nazwać, wszakże JEDLINĄ. Alternatywa prosta, acz przykuwająca uwagę swym brzmieniem.

Będąc już przy drzewach, mogę zahaczyć o pokrycie ich najważniejszego elementu; czyli pnia. Chodzi mi oczywiście o ŁUB, ponieważ i tak można nazwać korę. Atoli podług pewnej definicji odnosi się to głownie do ciemnej powłoki lipy, to wraz ze słownikiem internetowym sądzę, iż można zupełnie bezpiecznie używać tegoż słowa, mając na myśli powłokę jakiegokolwiek drzewa jakie tylko znajdziemy (no może poza brzozą).

KOBIAŁKA, ŁUBIANKA, KROBIA i KOSZAŁKA, wszystkie te słowa oznaczają koszyki, wszakże czy podług ich definicji występuje pomiędzy nimi jakieś konkretne rozgraniczenie? Trudno by mi było orzec to z pełną pewnością, atoli ostrożnie mogę powiedzieć, że tak jak ŁUBIANKA jest zazwyczaj wykonana z ŁUBU, to KOBIAŁKA, może być również bliźniaczym prostopadłościennym pojemnikiem, ale równie dobrze może mieć półokrągły kształt oraz być wykonana z wikliny. KROBIA to w dużym uproszczeniu po prostu większy koszyk, ściśle nieokreślonego typu, a KOSZAŁKA to zwyczajnie wiklinowy kosz z uplecioną, sztywną przykrywką, która zazwyczaj służy do ochrony przechowywanego w pojemniku jedzenia.

Lekko poetycką nazwą na piękny ogród, park bądź w niektórych wizjach raj, może stanowić OGROJEC albo też OGRÓJEC; w zależności od tego która z nazw piszącemu odpowiada. Wszakże z użyciem tegoż słowa radziłbym szczególnie uważać, ponieważ nieodpowiednio użyte może bardzo łatwo, zapewne niesłusznie, zasugerować pewne nawiązania do Nowego Testamentu; na przykład w utworze sielankowym, w którym OGRÓJEC może się jak najbardziej pojawić.

Chociaż podług definicji słowo BOSKIET, przedstawia niewielką grupę drzew, zagajnik, albo lasek, to niepoprawnym by było użyć go opisując na przykład: kilkanaście drzew na skraju łąki. Nazwa ta prędzej odnosi się do rzędów krzewów, bądź też drzew tego samego typu, których obecności zazwyczaj oczekujemy przy dziedzińcu jakiejś XVII/XVIII wiecznej, francuskiej posesji. Mało to ma związku z jakimkolwiek laskiem, a prędzej z układem starannie zaprojektowanych alejek, przeznaczonych do spacerów arystokracji i ludzi uczonych.

Na koniec za pragnąłbym odejść od majestatycznych posiadłości, a przejść w bardziej swojskie klimaty. Nazwa FESTON o tyle mi się podoba, iż może ona oznaczać nie tylko różne elementy przyrody zaplecione w zjawiskowe girlandy i tym podobne, ale samo wyrażenie w nawet swoim opisie w słowniku, aż się prosi, by użyć go nawet w kontekście zawieszonych nad głowami ozdob, stworzonych nie przez człowieka, a przez samą naturę.

Nawet jeżeli jako twórcy, nie będziecie korzystać z podanych przeze mnie słów, to mam nadzieję, że przynajmniej minimalnie zwiększyłem ogólną świadomość o niektórych ze wspomnianych przeze mnie wyrazach i że po natknięciu się na nie naprawdę gdziekolwiek, czy to w lekturze czy w jakimś dzisiejszym dziele, mniej osób będzie albo sięgało po słownik, albo zwyczajnie przechodzić dalej ignorując właśnie przeczytane wyrażenie.

Kończąc jeszcze wspomnę, iż niezwykłą pomocą okazał się nie tylko Słownik Wyrazów Zapomnianych, wydany przez PWN, ale i niektóre księgi Pana Tadeusza, wraz z okazjonalnymi słownymi zdobyczami z twórczości Juliusza Słowackiego.

 

~ Krzywa szyfrokrzyżówka @Bash’a ~

Przygotował: K6-2440

 

Pozwolę sobie lekko połączyć oba działy i tym razem zagadka jest ściśle powiązana z poprzedzającym ją artykułem. To że pytania dotyczące haseł to prawie zawsze słowo w słowo definicje z pewnego słownika, ma na celu nie tylko wyklarowanie wszelkich niejasności związanych z poprzednim tekstem ale i w łatwo przyswajalny sposób utrwalić u Czytelników wiedzę z niego.

Hasło: Ozdoby, z których jedne wiesza się między innymi na równonoc wiosenną, a drugie zaś na równonoc jesienną. Ja mam nadzieję, że tym razem ktoś to rozwiąże, a użytkownik @Bash życzy każdemu z osobna, odwrotnie aniżeliby chciał.

Pionowo:

1. Przybrać coś pękami kwiatów, zielenią.

2. Nieduży koszyk z wikliny (bądź i nie), prostokątny albo owalny, z półokrągłym dnem i wygiętym półkoliście uchwytem.

4. Piękny ogród; park; także raj.

5. Kora drzewa, szczególnie lipy, pas kory.

8. Rodzaj dużej kobiałki z kory koszyka plecionego z łyka, słomy i tym podobne.

ε. Krzak inaczej.

12. Ciepłe kraje jako miejsce, do którego odlatują ptaki na zimę; także: odlot ptaków na zimę.

Poziomo:

3. Wschodzące, zielone pędy traw, zboża.

6. Zwieszające się malowniczo gałęzie, kwiaty, liście rosnące naturalnie lub uplecione w girlandy.

7. Rodzaj plecionego koszyka z przykrywką.

9. Wiosenny, tegoroczny.

χ. Kanciasty koszyk z zaplatanych pasów łyka, zwykle używany do owoców.

10. Krzak jeszcze inaczej.

11. Niewielka grupa drzew, imitacja lasu w barokowym ogrodzie.

13. Trawa odrastająca po skoszeniu.

14. Jodła, bądź też czasem świerk, inaczej.

 

■ ▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀▀▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀.▀ ■

▌░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░░░░░░░░░░░░1.░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░░░░░░░░░╓─╥─╥─╖░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░2.░░░░░░░3.║─║─║─║░░░░░░░░░░░░░░4. ░░░░░░░░░▐

▌░░░░░╓─╖░░░░░░░╙─╫─╫─╜░░░░░╓─╥─╥─╥─╥─╥─╖░░░░░░░▐

▌░░░░░║─║░░░░░░5.░░║₁.║░░░░░░6.║─║─║─║─║.₂.║─║░░░░░░░▐

▌░░░╓─╫─╫─╥─╥─╥─╥─╫─╢░░░░░░░╙─╨─╨─╨─╫─╫─╜░░░░░░░▐

▌░░7.║─║─║─║─║─║─║─║─║░░░░░░░░░░░░░░░║─║░░░░░░░░░▐

▌░░░╙─╫─╫─╨─╨─╫─╫─╫─╢░░░░░░░░░░░░░░░╟─╢░░░░░░░░░▐

▌░░░░░║─║░░░░░║─║░║─║░░░░░░░░░░░░░░░║─║░░░░░░░░░▐

▌░░░░░╟─╢░░░░░╟─╢░╟─╢░░░░░░░░░░░░░░░╟─╢░░░░░░░░░▐

▌░░░░░║─║░░░░░║─║░║─║░░░░░░░░░░░░░░░║─║░░░░░░░░░▐

▌░░░░░╟─╢░░░░░╙─╜░╙─╜░░░░░░░░░░░░░░░╟─╟─╥─╥─╖░░░▐

▌░░░░░║─║░░░░░░░░░░8.░░░░░░░░░░░░░░░9.║─║─║₃.║─║░░░▐

▌░░░░░╟─╫─╥─╥─╥─╥─╥─╥─╖░░░░░░░░░░░░░╟─╫─╨─╨─╜░░░▐

▌░░░░χ.║─║─║.₄.║─║─║─║─║─║░░░░░░ε.░░░░░░║─║░░░░░░░░░▐

▌░░░░░╟─╫─╨─╨─╨─╨─╫─╫─╜░░░░░╓─╥─╥─╥─╫─╫─╖░░░░░░░▐

▌░░░░░║─║░░░░░░░░░║─║░░░░░.10.║─║─║─║─║─║₅.║░░░░░░░▐

▌░░░░░╟─╢░░░░░░░░░╟─╢░░░░░░░╟─╫─╨─╨─╨─╨─╜░░░░░░░▐

▌░░░░░║─║░░░░░░░░░║─║░░░░░░░║─║░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░╙─╜░░░░░░░░░╟─╫─╥─╥─╥─╫─╫─╖░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░░░░░░░░░.11.║─║─║─║─║₆.║─║─║░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░░░░░░░░░░░╟─╫─╨─╨─╨─╫─╫─╜░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░░░░░░░░░░░║─║.12.░░░░░║─║░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░░░░░░░╓─╥─╫─╫─╥─╖░░░╟─╢░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░░░░░.13.║─║₇.║─║.₈.║─║░░░║─║░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░░░░░░░╙─╨─╨─╫─╫─╜░░░╙─╜░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░░░░░░░░░░░░░║─║░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░░░░░░░░░░░░░╟─╢░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░░░░░░░░░░░░░║─║░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░╓─╥─╥─╥─╥─╥─╫─╢░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░.14.║─║─║─║₉.║─║─║─║░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░╙─╨─╨─╨─╨─╨─╫─╢░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░░░░░░░░░░░░░║─║░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░░░░░░░░░░░░░╙─╜░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

▌░░░░░░░░░░..╓─╥─╥─╥─╥─╥─╥─╥─╖░╓─╖░╓─╥─╥─╥─╥─╥─╖░▐

▌░ODPOWIEDŹ:░║7.║3║6.║2.║5.║1.║8.║4.║░║3║░║Y║9.║4.║9.║6║4.║ ░▐

▌░░░░░░░░░░..╙─╨─╨─╨─╨─╨─╨─╨─╜░╙─╜░╙─╨─╨─╨─╨─╨─╜░▐

▌░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▐

■ ▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.▄.■

 

~ Kącik kulinarny ~

Przygotował: Ant

 

Makaron z jarmużem

 

Ojejku! Mamy wiosnę! Wspaniały czas. Wszystko się budzi do życia. Ja dzisiaj mam dla was przepis z wiosennym zielonym składnikiem, czyli jarmużem. Ten przepis jest mega szybki i prosty. Jedyna egzotyczna rzecz, której nie ma się na co dzień to jarmuż. Jest on bardzo zdrowy, więc można czasem go zjeść.

Jarmuż nie każdemu może przypaść do gustu, ale jak ktoś nie jadł to musi spróbować.

Zaczynamy!

 

Składniki:

 

- olej (ja dodaję odrobinę smalcu gęsiego - nadaje fajnego smaku)

- świeży jarmuż (sporo, podczas obróbki cieplnej traci objętość)

- ugotowany makaron np. rurki

- połówka niedużej cebuli

- 2 duże ząbki czosnku (wydaje się sporo, ale pod wpływem temperatury straci swoją ostrość)

- pół pomidora (ważne, dodaje fajnej kwaskowości)

- pół grillowanego kotleta z kurczaka lub szynka pokrojona w kostkę (dla wegetarian bez tego)

- sól, czarny pieprz (szczypta), duża szczypta Kucharka Natur (mieszanka warzywna bez glutaminianu sodu)

 

Na tłuszczu smażymy cebulkę na miękko i dodajemy przeciśnięty czosnek. Po chwili dodajemy jarmuż. Na to dodajemy Kucharka i pieprz czarny. Dusimy na niedużym ogniu około 3 minuty. Pod koniec dodajemy pokrojonego w kostkę kurczaka lub szynkę i pomidora. Trochę redukujemy wodę dusząc. Jak uznamy, że gotowe, dorzucamy ugotowany makaron i mieszamy.

Podajemy zacnemu gościowi.

Smacznego!

 

~ Yankowe opowijskie i wiosenne plotki przez płotki ~

Przygotował: yanko wojownik 1125

 

Pierwszy dzień wiosny na opowi.pl przypada na dwudziesty pierwszy dzień marca, co jednak nie dla wszystkich (yanko) jest takie oczywiste:

 

yanko wojownik 1125 2 dni temu

Wiosna zaczęła się wczoraj, ale dziś jest jej pierwszy dzień, porąbałem, że to wczoraj

 

Dlatego numer specjalny z okazji pierwszego dnia wiosny, nie wystartował właśnie tego dnia, a redaktor naczelna musiała to i owo z związku z tym skasować, bo nie był to ani Dzień Żaby, ani Dzień Szczęścia i tym bardziej żadna litania podobnych:

 

Onyx 2 dni temu

A ja będę musiała sprawdzać, zanim uwierzę Yankowi w coś tego typu

 

Faktyczną wiosnę, a co za tym również jej pierwszy dzień, przepowiadano na Pitoleniu 85 już na kilka dni przed jej nastaniem. Zwiastowały ją m.in. działania ptactwa i zjawiska hydrologiczne:

 

Akwadar ponad tydzień temu

Helloł Wilczko :)

Właśnie przejrzałem główną, ale jaja :)

 

pansowa tydzień temu

Wiosna idzie, lód topnieje to Wodniaki wyłażą.

 

Zgodnie z zapowiedzią i kalendarzem: kukły Marzanny zdechły w falach strumieni, nastały Jare Gody, wiosna stała się faktem.

Mniej świadczyła może o tym pogoda, za to z całą pewnością potwierdzały to kalendarze.

Na opowi.pl, pierwszego dnia wiosny panowała aktywność na poziomie zdecydowanie wyższym niż przeciętny.

Wpadały teksty:

Niepowtarzalnego Stylu z Opowi https://www.opowi.pl/profil/niepowtarzalny-styl-z-opowi/

Literkowej Bitwy na Prozę https://www.opowi.pl/profil/literkowa-bitwa-na-proze/opis

Literkowej Bitwy na Drabble https://www.opowi.pl/profil/lbndrabble/opis

Ponownie budziły się Literackie Horyzonty https://www.opowi.pl/profil/literackie-horyzonty/opis

Z inicjatywy Laury, na forum, by upamiętnić pokrywający się z pierwszym dniem wiosny Światowy Dzień Poezji, powstał wątek z niekończącym się wierszem https://www.opowi.pl/forum/z-milosci-do-poezji-niekonczacy-sie-w1386/

Płonął wątek polityczny https://www.opowi.pl/forum/rozmowy-polityczne-iii-w1370/

Dobrze podsumowują to dwa wpisy, mocno aktywnej tego dnia userki:

 

laura123 2 dni temu

Mnie już obrzydło patrzenie na te ''wojenki''. Jak panny na wydaniu, bijące się o tego samego chłopaka i ciągające się za loczki.

Żenada całkowita!

 

laura123 2 dni temu

Wywyższam? Tak to odbierasz? Mam po prostu dość. Tłumaczyłam Bogumiłowi, jak dziecku, żeby dał sobie spokój, bo po co zamieszanie? W dupie ma moje rady. Najważniejsze to się z Mirusiem nawalać. Przecież na to patrzeć się nie da, chamstwo uszami wypływa.

 

Duże poruszenie panowało na Pitoleniu 85, m.in.:

 

Szukano mięsa:

Onyx 2 dni temu

Rebe - robisz kiełbasę?

 

Ludzie opowiadali o religiach:

Ant 2 dni temu

Ja wierzyłem, że krowa to samica konia

 

Przekazywali sobie wyrazy sympatii:

TheRebelliousOne 2 dni temu

Bordo, chcesz kulkę w łeb?

 

Cieszyli się z osiągnięć:

Shogun 2 dni temu

Ja już mam herbatę

 

Występowali przeciw niepamięci:

laura123 2 dni temu

Napiszmy wspólnie wiersz, coś po nas pozostanie...

 

Odkrywali coś:

Ellie Victoriano 2 dni temu

Jestem żywym

 

Rozmyślali:

Mess 2 dni temu

Czasem się zastanawiam...

 

Byli sobą:

Pan Buczybór 2 dni temu

eeee, ok

 

Czym jest pitolenie, można przeczytać w pierwszym numerze Obserwatora Opowi: https://www.opowi.pl/obserwator-opowi-12021-a66379/ Aktualny wątek zawsze zauważalny w górnym obszarze forum.

 

Szerzej o zdarzeniach na Opowi w numerze, który pojawi się domyślnie pierwszego kwietnia, w zwyczajny jak inne dzień.

Przyjemnej wiosny i do następnego czytania.

 

~ Wierszyk wiosenny ~

Przygotował: yanko wojownik 1125

 

rośnij kwiecie mój

chemizacji nie zaznaj

schowaj chwastku się

bądź ty dla robaczka

 

pójdź robaczku że

pestycydu się nie lękaj

idź pod chwastka w listków cień

czekaj zakwitnięcia

 

~ Tradycje w różnych kulturach na pierwszy dzień wiosny ~

Przygotowała: Onyx

 

Perski Nowy Rok - Nouruz.

W Iranie, Tadżykistanie, północnym Iraku, Afganistanie, Kazachstanie, Uzbekistanie, Kirgistanie, Turkmenistanie, części Turcji oraz na północnym Kaukazie dwudziestego pierwszego marca, czyli w pierwszy dzień wiosny, świętuje się Nowy Rok. Korzenie tego święta sięgają wierzeń zoroastryjskich oraz perskich. W ten dzień domy się sprząta i ozdabia roślinami.

Ciekawą tradycją jest Czaharszanbe Suri - obchodzi się je w ostatni wtorkowy wieczór przed Nowym Rokiem. Ludzie przeskakują wtedy przez ogniska, przebierają się i chodzą "po domach" by otrzymywać przekąski.

W Nowy Rok jedzenie trafia na specjalnie udekorowany stół, Haft-sin. Powinny znaleźć się na nim wykiełkowane w misce, symbolizujące odrodzenie zboża oraz przekąski i inne rzeczy, mające określoną symbolikę.

W tym czasie wioski przemierza Kampirak - rozdaje on potrzebującym uzbierane wcześniej datki.

 

Przekupywanie Baby Marty.

Zwyczaj ten praktykowany jest pierwszego marca w Bułgarii.

Baba Marta jest wyjątkowo wredną staruchą, ma bowiem za zadanie opóźnić odejście zimy. Bułgarzy, nie chcąc, aby tak się stało, przygotowują martenice - biało-czerwone gałganki. Pierwszego marca obdarowują się nimi. Zwyczaj ten ma przekupić Babę Martę do zostawienia zimy w spokoju.

 

Hanami i Shunbun No Hi.

Hanami praktykowane jest w Japonii. Nie da się określić daty, w którym to święto jest obchodzone, ponieważ świętuje się jej, kiedy zakwitną pierwsze kwiaty wiśni, Sakury.

W ten dzień przygotowuje się tradycyjne potrawy, na przykład ryżowe kulki dango. Podziwia się też kwiaty, organizując imprezy oraz pikniki.

Wydaje mi się, że to Hanami jest bardziej znane na świecie, chciałam jednak przedstawić także Shunbun No Hi, czyli święto obchodzone w równonoc. Często wtedy odwiedza się groby bliskich i prosi o płodne plony.

 

Festiwal Jajecznicy.

Jajko jest symbolem nowego życia, które "rodzi się" pierwszego dnia wiosny.

W Bośni, dokładniej w Zenica, praktykuje się Cimburijada, czyli festiwal jajecznicy. Owe danie szykuje się wtedy na wielkich patelniach i rozdaje ludziom za darmo.

Opowijczycy, jedziemy do Zenicy? :))))

 

Święto Ognia.

Tym razem przenosimy się do Hiszpanii. W Walencji tworzone są rzeźby z wosku,

kartonu, plastiku i drewna.

Płoną one na ulicach miast dziewiętnastego marca.

Święto Ognia ma bardzo ciekawą historię. Jego początki sięgają XVI wieku. W tym okresie cieśle zechcieli uczcić swojego patrona, świętego Józefa, paląc właśnie konstrukcje z drewnianych odpadów.

 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

 

Redakcja: Onyx

Następne częściObserwator Opowi 3/2021

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • Targówek 7 miesięcy temu
    Niestety mocno średni ten numer
    Kto pisał ten wstęp? ?

    Poza tym wypadałoby wytłumaczyć, kto to Kampirak.
  • Onyx 7 miesięcy temu
    Będę pamiętała na przyszłość, by wszystkie definicje dokładniej tłumaczyć. Dzięks
  • Ant 7 miesięcy temu
    Gdzieś się zapodział tytuł mojego przepisu, a jest to Makaron z jarmużem
  • Obserwator Opowi 7 miesięcy temu
    Poprawione ;)
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    Obserwator Opowi, "odchodzą." - ma być kropka?
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    W spisie
  • Ant 7 miesięcy temu
    Miodzio ?
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    Ant, Ant mógłbyś pisać opko w odcinkach, z akcją umiejscowioną w kuchni.
  • Ant 7 miesięcy temu
    yanko wojownik 1125 Kuchenny kryminał ?
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    Ant, Coś właśnie w tej klimie.
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    Krzyżówkę chyba bym rozwalił, ale nie w umyślę. Są podpowiedzi,
    może da się w komentarzu.
  • Ant 7 miesięcy temu
    Można sobie naszkicować na kartce
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    Ant, Tak, pewnie spróbuję ją rozwalić, jeśli ktoś nie zrobi tego wcześniej.
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    ~ Śpieszmy się kochać słowa, tak szybko odchodzą. ~ jak dla mnie utrafione, jak diabli.

    Jare oznaczało także zboża siane na wiosnę - czyli właśnie w znaczeniu wiosenne - tegoroczne i to pamiętam, ale to też wiedza ze szkoły.
    Stary, ale jary w innych kulturach było zdaje się w przewrotach typu "stary ale złoty".

    UMAIĆ, jeszcze 30 lat temu było powszechne, teraz prawie nie funkcjonuje.

    RUŃ, OTAWA, WYRAJ, nie spotkałem się w moim regionie.

    KUSZCZ, JEDLINA - tak, ale też zaginęło, nie pamiętam kiedy słyszałem, ale obijało mi się.

    ŁUB, gdzieś tam kiedyś słyszywałem.

    KOBIAŁKA, ŁUBIANKA, wciąż u mnie w użyciu, ale mniej niż dawniej.

    KROBIA i KOSZAŁKA, nie znałem zupełnie, choć musiałem kiedyś czytać u Mickiewicza o nich, ale zwyczajnie nie wiedząc co to , przeszedłem dalej..

    OGRÓJEC - ino z ze spraw kościelnych.

    BOSKIET i FESTON - nigdy.

    Przyszło mi na myśl - przypomniało się, że było sporo słów używanych w cegielniach, ja znam trochę z tych na Lubelszczyźnie: koszar koszara kosior - jako narzędzie do równania placów, sznajder - mieszarka gliny, kantowanie - ustawianie cegły na kant, szur - dach pod piecem cegielni, przepał - bardzo twarda spalona cegła, koziołek - cegła ustawiona w słupek itp.
    Cegielnie miały masę swoich określeń tak jeszcze do początku XXI w, potem wiele zakończyło działalność, to też koniec jakiejś tam epoki, byli ludzie ściśle z nimi związani, którzy często całe dorosłe życie w nich przepracowali i tworzyli jakąś wewnętrzną kulturę, niestety nieopisaną, bo pisarzy nie wychowała
  • K6-2440 7 miesięcy temu
    Niezwykle jestem rad z tego, iż nie tylko spodobał ci się mój tekst, ale i z tego iż w swoim komentarzu wyraziłeś podobny entuzjazm do zapomnianych wyrazów jaki i ja osobiście przejawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania